Mamy to!

23.09.2018 (17:27) | Dominik Szpik | skomentuj (3)
Początek meczu można określić jako mocno chaotyczny z obu stron. Obie drużyny były mocno niedokładne i brakowało składnych akcji. Gra toczyła się głównie w środku pola i głównie opiewała w straty i faule. Dopiero po jakimś czasie gra zaczęła się kleić i zobaczyliśmy Śląsk poukładany, i grający ładnie dla oka. W 15. minucie piłkę w pole karne wstrzelił Robak. Przejął ją Pich, ograł obrońcę Piasta, lecz uderzył wysoko nad bramką gości. Była to pierwsza groźna akcja w tym meczu.


 

Kilka minut później zaskoczyć bramkarza próbował Chrapek. Ograł w środku pola Patryka Dziczka i z 20 metrów oddał strzał obok bramki Piasta. Goście próbowali potem zaskoczyć Słowika z rzutu rożnego, lecz również oddali niecelny strzał.

Do 30 minuty akcja nieco zamarła. Wtedy właśnie Piast przedostał się pod pole karne Śląska. Piłkę przejął Papadopulos obrócił się i oddał groźny strzał na dalszy słupek bramki Słowika. Niestety strzału celnego jeszcze nie widzieliśmy. Sześć minut później Chrapek zagrał prostopadłą piłkę w pole karne do Picha, lecz ten nie opanował futbolówki i zmarnował sytuację. Nie pomylił się za to w 40 minucie. Środkiem pola poszedł Robak, który chciał oddać strzał, lecz piłkę spod nóg wybili mu obrońcy. Spadła ona pod nogi Picha, który precyzyjnym strzałem po długim rogu pokonał Placha. Od tej pory Śląsk prowadził 1:0! Na tym nie koniec emocji w pierwszej połowie! Pałaszewski zagrał piłkę Robakowi w pole karne, ten oddał strzał w słupek, a po dobitce minimalnie chybił Pałasz! Zaraz po tej akcji sędzia zakończył pierwszą połowę.
Drugą połowę Śląsk rozpoczął od rzutu rożnego na połowie rywala. Piłkę dogrywał Chrapek, a w polu karnym wyrósł jak spod ziemi Celeban i wpakował piłkę do siatki. Mocne otwarcie drugiej połowy i Śląsk prowadził już 2:0.

Chwilę później pierwszy celny strzał oddali goście. Z rzutu wolnego uderzył Hateley, ale prosto w środek bramki. Nie minęło pięć minut, a gospodarze mogli podwyższyć prowadzenie. Prostopadłą piłkę do Robaka zagrał Pałaszewski, lecz Robak nie trafił w światło bramki.

Od tamtej pory Śląsk nie co spuścił z tonu, oddając inicjatywę drużynie gości. Niestety jak to zwykle bywa, zemściło się to na drużynie gospodarzy. Z rzutu rożnego bramkę kontaktową strzelił Czerwiński po podaniu Badii. Chwile później sam na sam ze Słowikiem znalazł się Valencia. Na szczęście dobra postawa naszego bramkarza uchroniła nas przed stratą prowadzenia. Kilka minut później ponownie Valencia dostał piłkę za obrońców, lecz na nasze szczęście tym razem przestrzelił. W 68. minucie za Maćka Pałaszewskiego na boisku pojawił się Mateusz Radecki.

Od utraty bramki przez Śląsk niewiele się zmieniło. Cały czas to goście prowadzili grę, a wrocławianie szukali swoich okazji z mało skutecznych kontrataków W 71. minucie z ostrego konta próbował uderzać Hateley, lecz strzał minął słupek. Kilka minut później po kontrataku Śląska, Robak wyłożył piłkę do Picha, a ten będą sam na sam z bramkarzem gości, fatalnie przestrzelił. Po chwili jednak gospodarze przejęli piłkę, Radecki ograł z boku pola karnego Hateleya i dośrodkował prosto do Picha. Ten próbował strzałem z woleja, ale trafił w obrońcę. Na nasze szczęście piłkę przejął Robak i z zimną krwią strzelił na 3:1!

W 83. minucie po kontuzji na noszach boisko opuścił Michał Chrapek. W jego miejsce na boisku pojawił się Farshad. Cztery minuty później piłkę w środku pola przejął Pich. Zapędził się z nią na połowę rywala i prostopadle dograł do Cholewiaka. Ten sam na sam z bramkarzem uderzył po długim słupku i choć piłka turlała się wieki, to wpadła do bramki, podwyższając prowadzenie gospodarzy na 4:1. Podwyższyć prowadzenie mógł jeszcze Robak, ale po dośrodkowaniu Brozia minimalnie minął się z piłką.

Do końca meczu nie wydarzyło się nic złego i drugie zwycięstwo Śląska stało się faktem. Wrocławianie pokonali na własnym boisku Piasta Gliwice 4:1 i opuszczają strefę spadkową.

Składy drużyn:

Śląsk Wrocław:(stroje: zielone) Słowik - Broź, Golla, Celeban, Cotra - Łabojko, Chrapek (85' Ahmadzadeh Borouki) - Dankowski (74' Cholewiak), Pich - Pałaszewski (68' Radecki) - Robak Trener: Tadeusz Pawłowski

Piast Gliwice:(stroje: czerwone) Plach - Kirkeskov, Korun, Czerwiński, Pietrowski - Hateley, Dziczek (56' Jodłowiec) - Jorge Felix (72' Mateusz Mak), Gerard Badia (80' Jagiełło) - Papadopulos, Joel Valencia Trener: Waldemar Fornalik

Ławka rezerwowych:

Śląsk Wrocław: Wrąbel, Gąska, Piech, Tarasovs
Piast Gliwice: Szmatuła, Konczkowski, Sedlar, Parzyszek

KOMENTARZE
~klakier(2018-09-24 08:09:38)
Dankowski lepiej spisuje się na prawej obronie już Broz ale pomoc bez szału widać brak ogrania na tej pozycji Radecki rewelacja zmiana a tak gargamel pisała że to drewno
~Mongoloid(2018-09-23 19:25:18)
Brawo! Wreszcie jakiś wygrany mecz!
~marekot(2018-09-23 17:40:19)
Brawo Śląsk!! Ale do ideału jest bardzo daleko. Cieszę się, że pomyliłem się co do zdobytych punktów w trzech meczach, bo stawialem 1 pkt. Ale mam nadzieję, że pomylę się jeszcze bardziej i Śląsk zaskoczy Mnie w meczu z Jagą czy Legią u siebie. Zdania o Pawłowskim nie zmieniam, bo jedna jaskółka wiosny nie czyni. Przy stanie 2-1 Dla Śląska Piast mógł wyrównać i to pare razy, więc bez euforii. Pozdrawiam kibiców Śląska.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane