Legia VARszawa 1:0 Śląsk Wrocław

16.03.2019 (22:34) | ADana | skomentuj (10)
W meczu 26. kolejki LOTTO Ekstraklasy Legia Warszawa pokonała Śląsk Wrocław 1:0. Zwycięską bramkę dla stołecznego zespołu strzelił Carlitos Lopez po strzale z rzutu karnego na początku drugiej połowy.


 

Legia wciąż mająca szanse na obronę mistrzowskiego tytułu musiała wygrać sobotnie spotkanie, żeby cały czas mieć kontakt z liderującą Lechią Gdańsk. Jednak do rywalizacji ze Śląskiem podchodziła pełna obaw po tym co spotkało ją w ostatnią środę w Częstochowie. W meczu ćwierćfinałowym Pucharu Polski warszawianie ulegli miejscowemu Rakowowi po dogrywce 1:2 i pożegnali się z krajowym pucharem.

Za Legią w sobotnim spotkaniu przemawiała jednak historia meczów ze Śląskiem. Stołeczna drużyna wygrała z wrocławianami trzy z ostatnich pięciu spotkań. Z kolei ostatni raz WKS wygrał (1:0) z warszawianami na wyjeździe 8 maja 2013 roku. Zwycięstwo zostało odniesione w rewanżowym spotkaniu finału Pucharu Polski. Ostatecznie trofeum powędrowało do Legii dzięki wygranej legionistów we Wrocławiu 2:0.

Dodatkowym atutem przemawiającym za drużyną ze stolicy Polski była fatalna wyjazdowa passa Śląska. Wrocławianie ostatnie zwycięstwo w delegacji w obecnym sezonie ekstraklasy odnieśli 26 października ubiegłego roku kiedy to rozgromili zespół Miedzi Legnica 5:0.

Pomimo tak źle wyglądających statystyk po stronie Śląska pierwsza połowa dzisiejszego spotkania (16.03) była bardzo wyrównana i ciężko było wskazać drużynę, która miała przewagę w tej części gry. Legia wprawdzie kilkukrotnie próbowała zaskoczyć Jakuba Słowika, ale bramkarz WKS-u był pewny w swoich interwencjach i nie dał się pokonać żadnemu piłkarzowi z trio – Marko Vesović, Iuri Medeiros, Michał Kucharczyk. Ostatni zawodnik z tej trójki z powodu kontuzji musiał przedwcześnie opuścić boisko, a jego miejsce w 37 minucie spotkania zajął Węgier Dominik Nagy.

Drugie 45 minut zaczęło się od groźnej akcji gospodarzy kiedy to Andre Martins zagrał prostopadłą piłkę do Cafu, a Portugalczyk strzałem z pół obrotu próbował pokonać Słowika. Z kolei parę minut później sędzia Daniel Stefański podyktował rzut karny dla Legii za rzekome zagranie piłki ręką w polu karnym przez Igorsa Tarasovsa. Jednak żadna z powtórek nie była na tyle pomocna, aby ocenić czy należała się jedenastka dla gospodarzy. Pomimo protestów graczy Śląska sędzia nie zmienił swojej decyzji, a Carlitos Lopez pewnym strzałem z jedenastu metrów pokonał bramkarza WKS-u.

Po strzelonej bramce spotkanie zaczęło wyglądać tak jak w pierwszej połowie. Znowu klarownych sytuacji było jak na lekarstwo, a obie drużyny najwięcej zagrożenia pod bramką przeciwnika stwarzały dzięki dobrze wykonywanym stałym fragmentom gry. Po stronie Śląska najbardziej aktywni byli Krzysztof Mączyński i Damian Gąska. Z kolei w drużynie gospodarzy takim zawodnikiem był Sebastian Szymański.

Śląsk cały czas próbował atakować i jego wysiłki przyniosły efekt w doliczonym czasie gry kiedy to sędzia podyktował rzut karny dla wrocławian po faulu Pawła Stolarskiego na Arkadiuszu Piechu. Jednak po obejrzeniu sytuacji za pomocą VAR-u sędzia odwołał swoją decyzję. Po tej decyzji Arkadiusz Piech wszedł w dyskusję z Cafu co zakończyło się czerwoną kartką dla Portugalczyka, ponieważ opluł on napastnika Śląska.

Niestety WKS nie zdołał doprowadzić do wyrównania pomimo tego, że grał z przewagą jednego zawodnika, a druga połowa zamiast pięciu dodatkowych minut trwała, aż czternaście.

Legia Warszawa – Śląsk Wrocław 1:0 (0:0)

Bramka: 1:0 Carlitos Lopez 53’

Legia: Cierzniak – Rocha, Jędrzejczyk, Wieteska, Vesović – Martins, Cafu – Kucharczyk (37’ Nagy), Szymański, Medeiros (68’ Kulenović) – Carlitos Lopez (84’ Stolarski) Trener: Sa Pinto

Śląsk: Słowik – Broź, Golla, Tarasovs, Celeban (81’ Piech) – Chrapek, Mączyński – Pich (65’ Gąska), Radecki (75’ Ahmadzadeh), Musonda – Robak Trener: Lavicka

Żółte kartki: Vesović 39’ – Chrapek 71’, Broź 77’, Ahmadzadeh 79’, Piech 90+8’

Czerwona kartka: Cafu 90+8’

Sędzia: Daniel Stefański

KOMENTARZE
~JJJ(2019-03-17 20:36:33)
To nie jest kwestia oszukiwania się. Piłka otarła się o rękę Tarasovsa ale nawet nie zmieniła kierunku lotu. Można było to odgwizdać jako karny a można było nie. W kwestii Piecha też było podobnie, bo zgodnie z przepisami nie patrzy się tylko na to kto był pierwszy przy piłce ale rozpatruje się też samo zagranie z faulem. Nie twierdzę, że mecz był wydrukowany ale co roku sprawdza się jedna zasada, mecze Legii w kilku ostatnich kolejkach przed końcem sezonu z reguły są "pchane" przez sędziów w jednym kierunku.
~sa(2019-03-17 08:17:12)
Kolo, jedynie w Warszawie widzieli tak jak Ty, mecz ewidentnie wydrukowany. W centrali robią wszystko, żeby Legia mistrza zdobyła. Później zdziwienie, że tak oglądalność ligi spada. Który to już sezon z rzędu, gdzie Legii mecze drukują... Teraz plują ludziom w twarz nawet przy Varze
~Asd(2019-03-17 04:06:59)
Nie oszukujmy się, nie zauważyć ręki po zagraniu Tarasovsa to by była sztuka. Odwołanie karnego piecha też raczej prawidłowe
~Kkk(2019-03-16 23:29:22)
Klaczeek czy Laczek. Niestety punktow nie ma i to ból,ale mecz drukowany. Nie ma wstydu. Wiary chłopie,kolejny sezon do d...,ale grają dalej. Nie marudź. Hej
~Kolo(2019-03-16 23:28:28)
Ale jak wydrukował !! Tarasovs ręka i stolarski czysto !!!
~Jap(2019-03-16 23:22:48)
Jak legia nie moze, to.sedzia pomoze. Wszystko w temacie. Wystarczy sprawdzic kto.z rodziny sedziego Stefanskiego otrzymal w poniedzialekl wysoki przelew na konto?
~Klaczeek(2019-03-16 23:07:35)
Dramat dość !!!!!!!!!!!!juz tej grupy spadku !!!!!!
~Ziom(2019-03-16 23:04:07)
Sędzia dziś wydrukował mecz
~Marko(2019-03-16 22:50:42)
Wał VARsawy jak h... nie chce się pisać o fryzjerach .... Ps Sędziowie to .....
~Kill(2019-03-16 22:40:27)
Bez komentarza:
http://sportdziennik.pl/petent-nie-moze-byc-sedzia/
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane