Stiglec huknął. Śląsk wygrywa!

20.07.2019 (19:16) | Daniel Żuliński | skomentuj (9)
Śląsk na inaugurację nowego sezonu Ekstraklasy pokonał Wisłę Kraków 1:0 (0:0). W składzie Trójkolorowych pojawiło się trzech debiutantów. Mowa tutaj o Matusie Putnockim, Przemysławie Płachecie oraz bohaterze spotkania, strzelcowi pięknej bramki z dystansu, Dino Stiglecu. Do ataku, trener Vitezslav Lavicka oddelegował Daniela Szczepana, dla którego był to pierwszy występ w wyjściowym składzie, w Ekstraklasie.


 

Śląsk już w 2. minucie mógł strzelić bramkę na 1:0. Po dobrym dośrodkowaniu z rzutu rożnego i zamieszaniu w polu karnym, w dogodnej sytuacji znalazł się Robert Pich. Wisłę uratował jednak interweniujący Lukas Klemenz.
Nie minęła chwila, a Śląsk kolejny raz stworzył zagrożenie pod bramką Wisły.
W 4. minucie, przebojowym rajdem lewym skrzydłem popisał się Przemysław Płacheta. Z dobrego dośrodkowania swojego kolegi, ponownie nie potrafił skorzystać Pich, i uderzył obok słupka.

Po raz pierwszy, groźnie pod naszą bramką, zrobiło się w 17. minucie. Kamil Wojtkowski urwał się prawym skrzydłem Dino Stiglecowi, a następnie wstrzelił piłkę w pole karne. Tam jednak na posterunku byli nasi defensorzy i wybili futbolówkę, uspokajając sytuacje.

W 24. minucie spotkania okazję do pokazania swoich umiejętności miał nowy nabytek Śląska, bramkarz Matus Putnocky. Po dobrym zgraniu piłki na jeden kontakt mocnym strzałem, sprzed pola karnego, popisał się Jean Carlos. Nasz golkiper jednak sparował piłkę do boku, którą asekurował Stiglec.

W 34. minucie, gospodarze stworzyli sobie, najgroźniejszą okazję do otwarcia wyniku w tym meczu. W pole karne dośrodkowywał Michał Mak, a w znakomitej sytuacji znalazł się Krzysztof Drzazga, który uderzył piłkę głową. Tylko znakomita interwencja Putnockiego, uratowała Śląsk przed utratą bramki.

Wrocławianie pomimo dobrej postawy w pierwszej połowie, ostatecznie do szatni schodzili przy wyniku 0:0.

Na drugą połowę Trójkolorowi wyszli z podobnym nastawieniem, jak w pierwszych minutach meczu, od razu przechodząc do ofensywy.
Pomimo tego, to gospodarze pierwsi stworzyli sobie dogodna sytuacje. Po zamieszaniu w polu karnym, w 56. minucie, ponownie w sytuacji sam na sam z Matusem Putnockim, stanął Krzysztof Drzazga. Górą w tym pojedynku okazał się być słowacki golkiper.
Chwilę później Śląsk odpowiedział na akcję Wisły. Dobry strzał w polu karnym, Damiana Gąski sparował Michal Buchalik, i na tablicy dalej widniał wynik 0:0.

W 62 minucie, za mocno w kierunku Daniela Szczepana dośrodkowuje Damian Gąska, jednak piłka trafia pod nogi będącego w narożniku pola karnego, Dino Stigleca. Ten decyduje się na uderzenie i Śląsk obejmuje prowadzenie.

W 67 minucie, trener Śląska, Vitezslav Lavicka zmienia asystującego przy bramce Damiana Gąskę, a na plac gry wchodzi Lubambo Musonda.

Po utracie bramki Wisła starała się zepchnąć Śląsk do defensywy, jednak robiła to mało skutecznie i Wrocławianie spokojnie odpierali ataki gospodarzy.

Pomimo tego, że Wisła starała się atakować, w tym fragmencie meczu, to Śląsk stworzył sobie dogodną okazję do podwyższenia wyniku. W 82 minucie, po dobrze rozegranej kontrze, na bramkę Buchalika zdecydował się uderzyć Musonda. Piłka jednak odbiła się od obrońcy Wisły i wyszła na rzut rożny.

W 86 minucie byliśmy świadkami kolejnego debiutu w zespole Śląska. Na plac gry wszedł Erik Exposito, zmieniając walczącego o każdą piłkę, Daniela Szczepana.

Końcówka spotkania nie przyniosła większych emocji, i Śląsk po bardzo mądrej i skutecznej grze w końcówce, ostatecznie dowozi prowadzenie do końcowego gwizdka.

Gra naszego zespołu mogła się podobać. Dobrze zorganizowani zarówno w obronie, jak i w ataku, wytrącali Wisłę z równowagi. Nawet pomimo zdobytej bramki, nasz zespół nie cofnął się całą „11” we własne pole karne i kontrolował poczynania zawodników Białej Gwiazdy.
Na wyróżnienie zasługuje dwójka debiutantów. Matus Putnocky oraz Dino Stiglec. Ten pierwszy, trzema świetnymi interwencjami uratował nasz zespół przed utratą bramki. Stiglec poza fantastycznym uderzeniem z dystansu, wielokrotnie podłączał się do akcji ofensywnych, siejąc spustoszenie na lewej stronie Wisły.


Składy:

Śląsk: Putnocky - Broź, Golla, Celeban, Stiglec - Gąska (67’ Musonda), Chrapek, Mączyński (K), Pich( 77’ Łabojko), Płacheta - Szczepan (86’ Exposito)

Rezerwowi: Kajzer, Dankowski, Pawelec, Hołownia, Łabojko, Łyszczarz, Musonda, Cholewiak, Exposito

Trener: Vitezslav Lavicka


Wisła: Buchalik - Niepsuj, Janicki, Klemenz, Sadlok - Carlos(89’ Buksa), Boguski, Wjtkowski - Drzazga (80’ Bałaniuk), Mak, Brożek

Rezerwowi: Lis, Grabowski, Wasilewski, Morys, Szot, Buksa, Bałaniuk, Kumah, Plewka

Trener: Maciej Stolarczyk

Sędzia: Daniel Stefański

Widzów: 14613

Kartki: Boguski, Celeban, Chrapek

KOMENTARZE
~adasko23(2019-07-21 17:59:26)
Muszą poprawić wykonywanie rzutów rożnych, wrzutki Mączyńskiego poza jedną były naprawdę irytujące. Co do Szczepana to brakuje mu techniki, złe przyjęcie, nie zawsze dobrze podawał, ale parę akcji na plus, ale ogólne słabo. Na można odrzucić mu walki i nie odpuszcza więc dałbym mu jeszcze parę szans może się rozegra i będzie grał bardziej na luzie.
~Obiektywny(2019-07-21 15:16:24)
Ja bym Szczepana tak szybko nie oceniał to był jego pierwszy mecz odkad jest w Śląsku zostawił dużo zdrowia na boisku pomimo strat zrobił również kawał dobrej roboty w sparingach naprawde grał dobre spotkania po prostu moze lekki stres go dopadł dajmy mu czas jestem pewny ze on jeszcze odpali
~Szczot(2019-07-21 13:59:53)
Nasz rezerwowy napadzior ma posturę i porusza się jak obrotowy w ręcznej.
fiume76(2019-07-21 03:30:29)
Dobry mecz Śląska, ale razi brak napastnika. Szczepan to nie jest poziom na ekstraklase, gość mocno odstaje zarówno technicznie jak i swoimi decyzjami.
~Camaro(2019-07-20 22:35:17)
Możecie narzekać na transfery ale prawda jest taka że dziś najlepsi nowi ...Stiglec ,Płacheta i Putnocky.
~Ps wro(2019-07-20 20:11:21)
Sląsk musi grać wrzutkami ze skrzydeł. Gąska ma bardzo dobrą wrzutkę, co wiem nie od dziś. Podobnie Płacheta z drugiej strony. Wystarczy tam snajper , bo obrońcy czesto są spóźnieni. Jest tam np. dwóch na dwóch i wystarczy , że snajper dobrze przyjmie piłke i zrobi jeden ruch , zrobi ruch i odda strzał. To bym ćwiczył.
~Gabik(2019-07-20 19:49:53)
Lavicka wybrał najlepszy możliwy skład na dzisiejszy mecz. Widać, że to co robi ma sens. Despacito dostał prztyczka w nos, za opierdzielanie się w sezonie przygotowawczym i zagrał ogonek. Pewnie jak tylko zacznie się bardziej angażować, to wygryzie ze składu Szczepana, bo rożnych i dośrodkowań sporo było dziś i pewnie będzie w następnych meczach, a Hiszpan chyba głowę wyższy...
~jzw(2019-07-20 19:40:51)
Brawa dla calego zespołu. Mamy 1-0 w pierwszym meczu. Tak trzymac = i co ważne, prawie wszystkie statystyki dla Nas.
hej Śląsk!
~corben dallas(2019-07-20 19:33:39)
Szczepan zdecydowanie najsłabszy zawodnik meczu, ale sam mecz nawet się dało oglądać. No i bramka kolejki Stirlitza!
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane