Thriller w końcówce, Śląsk wygrywa z Piastem!

28.07.2019 (19:25) | Szymon Janiec | fot. Mateusz Porzucek | skomentuj (6)
Śląsk udanie inauguruje sezon 2019/2020 na Stadionie Miejskim we Wrocławiu, wygrywając z aktualnym Mistrzem Polski 2:1!


 

Na mecz z Mistrzem Polski trener Lavicka wybrał skład nieco różniący się od tego, który zagrał z Wisłą. Damiana Gąskę na prawym skrzydle zastąpił Lubambo Musonda, a kontuzjowanego Daniela Szczepana – Mateusz Cholewiak. Od początku meczu zawodnicy nie chcieli zbytnio forsować tempa. Być może wpływ na to miała upalna pogoda, która dawała się we znaki. Piast w pierwszym kwadransie stworzył jedną groźną sytuację. Ze skrzydła mocno dośrodkował Konczkowski, lecz zagrożenie zażegnał Celeban, wybijając piłkę na rzut rożny.

Pierwszą groźną sytuację Śląsk miał w 16. minucie, kiedy to Przemysław Płacheta popędził na bramkę rywala środkiem boiska, lecz nie dostrzegając lepiej ustawionego Picha zdecydował się na strzał zza pola karnego. Piłka przeleciała wysoko nad poprzeczką.

Niestety, w 31. minucie przyszła pierwsza bramka dla gości. Pojedynek z niedoszłym piłkarzem Śląska, Bartoszem Rymaniakiem, przegrał Płacheta. Były kapitan Korony dośrodkował w pole karne, a piłka kilkukrotnie odbijała się od nóg zawodników – najpierw Golli, potem Sokołowskiego i Celebana, żeby w końcu trafić do Jorge Felixa, który bez trudu umieścił ją w siatce.

Na cztery minuty przed przerwą zawodnicy Śląska w końcu dali się wykazać Plachowi. Bezpośrednio z rzutu wolnego swojego szczęścia spróbował Płacheta, lecz piłkę zmierzającą w okienko na rzut rożny wybił bramkarz Piasta. Kilka chwil później w dobrej sytuacji znalazł się Cholewiak, lecz dał się uprzedzić jednemu z obrońców.

Tuż przed przerwą świetną okazję do podwyższenia wyniku mieli piłkarze z Gliwic. Po wrzutce Badii z rzutu wolnego z bliskiej odległości główkował Rymaniak, ale fantastyczną paradą popisał się Putnocky. Po niemałym zamieszaniu w polu bramkowym piłkę udało się wybić, lecz ta szybko wróciła pod nogi Parzyszka, którego strzał obił jedynie lewy słupek bramki.

Na drugą połowę obaj trenerzy wystawili dokładnie te same jedenastki, które zaczynały mecz. Śląsk starał się kontrolować posiadanie, lecz pierwszą groźną sytuację, w 49. minucie, stworzyli zawodnicy Piasta. Dobrą wrzutkę z prawego skrzydła sprytnym uderzeniem piętą spróbował zamknąć Konczkowski, ale na posterunku był świetnie dysponowany Putnocky. Pięć minut później przed kolejną dobrą szansą stanął Parzyszek, ale zdołał jedynie oddać strzał w sam środek bramki.

W 62. minucie najlepszą swoją najlepszą okazję w drugiej połowie miał Piast. Świetną wrzutkę z lewej strony otrzymał nowo wprowadzony na boisko Dominik Steczyk, ale nieczysto trafił głową w piłkę, która minęła bramkę Śląska o centymetry. Piast szedł za ciosem. Trzy minuty później napastnik Piasta znów znalazł się w dobrej sytuacji. Tym razem uderzył celne, lecz zbyt lekko, by zaskoczyć słowackiego bramkarza WKS-u.

W 78. minucie w końcu dobrą sytuację mieli piłkarze Śląska. Z prawej strony dobrze dośrodkował Broź, a po małym zamieszaniu do piłki dopadł Exposito. Wydawało się, że bez problemu umieści ją w bramce, którą na chwilę opuścił Plach, ale strzał Hiszpana z linii bramkowej wybił Uros Korun.

W 84. minucie hiszpański napastnik już nie zawiódł. Z bardzo podobnej pozycji, z której padła bramka w Krakowie, uderzał Jakub Łabojko. Piłka odbiła się jeszcze od Czerwińskiego, żeby spaść pod nogi Exposito. Napastnik Śląska pięknie wykończył akcję, posyłając futbolówkę obok bezradnego Placha.

Zaledwie trzy minuty później w polu karnym faulowany był Łukasz Broź. Sędzia po chwili zastanowienia wskazał na wapno. Do piłki natomiast, niespodziewanie, podszedł sam faulowany. Doświadczony prawy obrońca pewnie poczekał na ruch bramkarza i posłał piłkę w przeciwny róg bramki.

Śląsk dwoma bramkami w końcówce spotkania zapewnia sobie kolejne zwycięstwo i po dwóch meczach nowego sezonu ma komplet punktów.

Śląsk Wrocław – Piast Gliwice 2:1 (0:1)
Exposito 84’, Broź 88’ – Felix 32’

Śląsk: Putnocky – Broź, Celeban, Golla, Stiglec – Mączyński, Chrapek (65’ Łabojko), Musonda, Pich (59’ Gąska), Płacheta – Cholewiak (73’ Exposito)

Piast: Plach – Rymaniak, Korun, Czerwiński, Kirkeskov – Dziczek, Sokołowski, Konczkowki, Felix (79’ Holubek), Badia (74’ Hateley) – Parzyszek (58’ Steczyk)

Żółte kartki: Płacheta, Golla, Mączyński – Dziczek, Steczyk

Sędzia: Paweł Raczkowski

KOMENTARZE
~FCB.WKS(2019-07-28 23:51:56)
Corban zejdz już z Wa4szawy:)
I też już zostawcie Gargamela:)
Po prostu każdy ma prawo do swojego zdania. Musonda jest zaje.. Ale partaczy każde podanie to fakt. Za to dobrze miesza i biega, Broź to chyba wiemy wszyscy...
To taki Tarasofs,Stefanovic czy Krzyś Danielewicz... Po prostu jest bo koło młodzieżowca musi być partacz też na boisku. Ale Panie Broź, byłbym nieuczciwy gdybym nie pogratulował zdobycia bramki. Piekna była, bo u obrońcy to kunszt, Prawie jak połowa bramek u Robaka.
Poza tym gratulacje i nie szukamy kwadratowych jaj,2 mecze wygrane tak? To po co krytykować, przyjdzie czas na to, na razie mamy trudny terminarz i jakoś wychodzimy z tego obrona ręką. BRAWO WKS
~corben dallas(2019-07-28 21:04:54)
Mysonda jest Walczak. Tylko on w piłkę nie umi. Czy ktoś pamięta dobre ostatnie podanie Musondy? Tak, wiem. Tęczowa Panienka pamięta.
~jzw(2019-07-28 20:53:28)
Brawo WKS = remis jest ale TO za mało -- chcą wygrać i są 3 pkt. Tak TO było w końcówce! Kto Ich tego nauczył! Brawo trener! ==i nie zatrzymujemy się. FansWKS: chcemy mistrzostwa, chcemy pucharów. Hej Śląsk!
~kiwka(2019-07-28 20:11:07)
gargamel,chyba miałeś rozwolnienie i siedziałeś w kiblu przez cały mecz.Co do Brozia można mieć zastrzeżenia,ale co do Musondy grubo się pomyliłeś,bo chyba on byl najbardziej wyróżniającym się zawodnikiem dzisiejszego spotkania.Hej Śląsk
gargamel(2019-07-28 19:46:59)
Broź najsłabszy zawodnik na boisku ratuje się karnym. Ale strzelił. Musonda i Płacheta to już przeczytani zawodnicy naszej ligi. Musonda po Broziu dramat. Mączyński nasz niestety kapitan tragiczny. Trzeba sobie jasno powiedzieć że Piast dzisiaj przegrał a nie wygrał Śląsk. No ale takie mecze też się zdarzają. Mam nadzieję że to szczęście naszego trenera które go nie opuści. Najważniejsze przed arcytrudnymi meczami 3 punkty. Ogólnie jednak gratulacje dla całej drużyny ale na pewno nie za styl.
~Wrocek(2019-07-28 19:35:51)
Mamy lidera, Brawo. Exposito zamkną usta zwolennikom Szczepana. Szczepan nie ta liga... słabiutki jest.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane