Śląsk jednak solo

12.06.2008 (14:11) | kubson | własne | skomentuj (0)
Od marca bieżącego roku, kiedy to świat obiegła informacja o planach połączenia piłkarskiego Śląska z grodziską spółką Groclin Dyskobolia, trwała nieprzerwana żonglerka argumentami za i przeciw. Całe to zamieszanie skutecznie podzieliło wrocławian na entuzjastów i opozycje mówiącą o końcu historii Śląska. Zawodnicy jednak, nie oglądając się za siebie sami zafundowali sobie awans do grona najlepszych w kraju. Jednak radość towarzysząca ostatniemu meczowi w Poznaniu była nieco przytłumiona. Zawodnikom udało się w sposób doskonały udowodnić, że Śląsk to coś więcej niż zlepek liter w piłkarskiej tabeli. Śląsk to ogromna determinacja, honor i wieloletnie tradycje. Teraz, gdy osiągnięto konsensus, po wielu godzinach zmarnowanych na wymianę argumentów i cały projekt czekał tylko na dopełnienie formalności przez miejskich rajców, ciszę w eterze przecina kolejna wstrząsająca nowina. Fuzji nie będzie!!! Kto odpowie zatem za stratę 20 dni przygotowań zespołu i strategii gry w Ekstraklasie? Wiadomo również, że o wielomilionowej dotacji miasta, powiedzmy sobie szczerze, możemy zapomnieć. Jak zatem wyglądać będzie nadchodzący sezon? Postanowiliśmy poprosić o komentarz i odpowiedź na to pytanie reżyserów majowego sukcesu.


 

Ryszard Tarasiewicz:

Dziś wprawdzie oficjalnie dowiedziałem się, że prezydent Dudkiewicz wycofał się z pomysłu fuzji, ale nie otrzymałem żadnego potwierdzenia tego czy nadal będę prowadzić ten zespół. Ciężko w tej chwili coś powiedzieć a tym bardziej zaplanować na prędce jakieś obozy. Wiadomo, że trochę czasu zostało stracone, a całe zamieszanie nie pomogło w przygotowaniach do sezonu. Będziemy chcieli wyjechać na 5-6 dni do Zieleńca, a potem na jakiś dłuższy obóz. Mam w głowie obszerną listę zawodników, których chętnie zobaczyłbym na Oporowskiej, ale na ten moment jest jeszcze za wcześnie aby mówić o szczegółach tym bardziej jak nie znamy budżetu, którym możemy operować. Mam pewną koncepcję i tego się postaram trzymać.

Waldemar Tęsiorowski:

Jestem w drodze do Wiednia, więc nie bardzo mogę rozmawiać. Cóż mogę powiedzieć? Jestem bardzo zadowolony z takiego obrotu sprawy. Mamy plan działania w głowach i w piątek po powrocie z Austrii ruszymy do pracy. Mam nadzieję, że dla Polski też będzie to szczęśliwy dzień.

Dariusz Sztylka:
Rozmawiałem już z chłopakami i jesteśmy bardzo zadowoleni z tej decyzji. Uważam, że cała drużyna zasłużyła na to żeby dać jej szanse. Wywalczyliśmy ten awans swoim zdrowiem i na pewno będziemy walczyć dalej. Wiadomo, że trenerzy i działacze nie są w komfortowej sytuacji, bo jednak trochę czasu zostało stracone. Trudno teraz będzie wszystko zorganizować, ale myślę, że znajdą się sparingpartnerzy i przygotujemy się solidnie do sezonu. 19. spotykamy się na treningu. Wiadomo, że większość chłopaków zostanie, ale muszą też nastąpić jakieś transfery, które wzmocnią zespół. W ekstraklasie jest wyższy poziom niż w II lidze, ale będziemy walczyć o jak najwyższą lokatę jako Śląsk
Jarosław Szandrocho: Ja tu jestem głównie od roboty, więc nie chciałbym niczego komentować. Czas pokaże czy to jest słuszna decyzja. Dobra praca się sama obroni. Nigdy nie myślałem za dużo o fuzji, mimo, że gdzieś tam się to w głowie przewijało. Staram się nie marnować czasu na rzeczy na które nie mam wpływu.

KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane