Nakładką: Próba charakteru

18.08.2009 (15:48) | Michał Zachodny | skomentuj (10)
Jeszcze przed rozpoczęciem sezonu w kontekście Śląska mówiono (i wciąż się mówi) o syndromie drugiego sezonu. Byłemu beniaminkowi z Wrocławia wróżono trudniejszą drogę do powtórzenia zaskakująco dobrego wyniku z zeszłego sezonu, a jako główny powód takiego kroku w tył przywoływano choćby brak wzmocnień. Wydaje mi się, że wszyscy którzy tak właśnie twierdzili czy też wciąż tak typują wyświadczyli Śląskowi i grającym tu piłkarzom wielką przysługę!


 

Pomijam już fakt, że po trzech kolejkach obecnego sezonu Śląsk Wrocław radzi sobie lepiej niż przed rokiem. Nie warto po prostu porównywać sezonu, rywali czy nawet poszczególnych meczów gdy jeszcze wciąż 90 procent spotkań przed nami. W zasadzie jedyne co pozostaje nam do oceny to dyspozycja poszczególnych graczy na boisku, a i z tym lepiej poczekać, ponieważ zapowiadany szczyt formy ma dopiero u piłkarzy Tarasiewicza nadejść. Pisząc o oddawaniu Śląskowi przysługi miałem na myśli to, że każda z tych (nie)przychylnych opinii ekspertów powinna pozytywnie wpłynąć na zawodników. Przecież nic tak dobrze nie motywuje jak chęć udowodnienia kilku gadającym głowom z mediów, że się w swoich ocenach całkowicie mylą!

Weźmy na przykład Tomasza Szewczuka. W poprzednim sezonie nie było osoby, która postawiłaby pieniądze na to, że ten zawodnik zostanie najlepszym strzelcem Śląska z tak wysokim dorobkiem bramkowym! Zresztą sam piłkarz powtarzał, że to był jego najlepszy rok grania w piłkę na poziomie Ekstraklasy. Przed obecnymi rozgrywkami znów nie było osoby, która by weszła w podobny zakład. Wszyscy mieli nadzieję na sprowadzenie nowego napastnika, Sotirović miał być zdrowy, a pierwszym/drugim z ławki chciał zostać Kamil Biliński. A Tomkowi Szewczukowi nie pozostało nic innego jak trenować i marzyć o kilku minutach w końcówkach spotkań. Tymczasem, trochę przez szczęśliwy (?) zbieg okoliczności wciąż gra on w wyjściowej jedenastce i wcale nie wykluczone jest, że przebije ubiegłoroczny wynik dziewięciu bramek – na przekór wszystkim tym, którzy wróżyli mu ławkę rezerwowych. W tym i autorowi tego tekstu zresztą.

Jeszcze lepszym przykładem jest Krzysztof Wołczek, prawy obrońca Śląska, który niepodzielnie okupuje również tą pozycję na listach najlepszych jedenastu piłkarzy kolejki w kolejnych seriach gier. W trakcie prezentacji na Rynku, Mateusz Borek przedstawiając publiczności Tadeusza Sochę powiedział wprost – 'jesteś w mojej jedenastce talentów na EURO 2012'. Może komentator Polsatu trochę się zagalopował, ale mało kto spodziewał się, że młody defensor będzie w tym sezonie tylko zmiennikiem Wołczka. Tymczasem to weteran w koszulce Śląska wychodzi w podstawowej jedenastce, zachwyca grą obronną i zaskakuje ciągiem na bramkę, który dał mu już dwa gole. Na przekór wszystkim tym, którzy liczyli, że ostatni trzydziestolatek w defensywie Tarasiewicza wyląduje na ławce rezerwowych i pogodzi się ze swoim losem zmiennika. A także na przekór autorowi tego tekstu.

Choć przed sezonem dużo mówiło się o premiach dla drużyny to sami widzicie, że nie tylko pieniądze potrafią piłkarzy zmotywować do lepszej gry. Śmiem twierdzić, że większą chęć poprawy i pokazania własnych umiejętności wywołują negatywne słowa tych, którzy z łatwością spisują na straty zawodników czy kluby. Jasne, Śląskowi w tym sezonie będzie trudniej - każda z drużyn ma już wrocławian rozpracowanych, a Gancarczykowie nie są takim zaskoczeniem jak byli. Tylko co z tego? Wszyscy nastawiają się specjalnie na stałe fragmenty gry drużyny Tarasiewicza, a po trzech kolejkach nie było drużyny, która nie miałaby żadnych problemów z wolnymi czy rożnymi Śląska. Każdy trener rywali przed meczem daje jednego ze swoich do indywidualnego krycia Sebastiana Dudka jednak nasz rozgrywający nadal potrafi skutecznie się z piłką obrócić, zagrać prostopadłą piłkę czy przenieść ciężar gry na drugie skrzydło. Przy tych ocenach eksperci jakby zapomnieli, że każdy z zawodników Śląska wraz z trenerem włącznie, także jest bogatszy o cały sezon doświadczeń, które na pewno zostaną czy też już zostały odpowiednio wykorzystane.

Przed nami trzy bardzo ważne i bardzo trudne spotkania, które w zasadzie pokażą ile Śląsk wyciągnął z ubiegłorocznych wypraw poza Wrocław, ale również z meczów przeciwko zespołom teoretycznie silniejszym. W Białymstoku szykują się by ich klub już wyszedł ‘na zero’ w ligowej tabeli, Lechia po świetnym starcie złapała zadyszkę i też będzie miała co udowadniać, szczególnie na swoim terenie. W Legii, po dwóch bezbarwnych latach, Jan Urban musi wreszcie wygrać mistrzostw aby przedłużyć swój kontrakt z klubem w stolicy. Jeśli piłkarze i Ryszard Tarasiewicz chcą komuś udowodnić, że drużyna jest w stanie poprawić swój ubiegłoroczny wynik to chyba przyszła odpowiednia pora -te trzy zespoły to świetna próba charakteru dla ekipy Śląska by nie tylko zweryfikować zdanie fachowców, ale również spełnić nadzieję własnych kibiców.

KOMENTARZE
~Roman(2009-08-19 12:29:32)
do Robson
Rozumiem cie calkowicie, tez bym chcial zeby mieli 70% posiadania pilki i najlepiej popisywali sie technicznymi sztuczkami w trakcie meczu, chcialbym zeby zdominowali przeciwnika ! ale to nie Chelsea...to nie Barcelona.... graja dobrze bo wyniki sa dobre - niemcy dawno stwierdzili ze to wynik jest najwazniejszy
robson1966(2009-08-19 11:17:37)
do hitotsu

Nie mówię, że wszyscy są beznadziejni i źle grają, ale to są mecze gdzie nie widzę drugiej linii. Jest dużo haosu (vide J. Garncarczyk, który robi dużo wiatru bez efektu). Kilka prawie asyst dla przeciwnika od Łukasiewicza. To dużo jak na trzy mecze i w każdym mam obawy do końca, bo przeciwnik słabszy ale my za dużo im dajemy głosu i stwarzamy sobie nerwówkę. Zawsze będę za tą drużyną, ale nie mamy wartościowych zmienników (bez urazy), bo Klofik, Szydziak czy Tymiński, to nie półka dająca gre chociażby o puchary. A kontuzjogenność Sotirovicza jest żenująca. On zamiast pracować dla Śląska jest jak w sanatorium.
hitotsu(2009-08-19 10:26:35)
do Robson 1966
TO ciekawe, że tak mówisz bo mnie osobiście styl śląska się podoba. Szczerze mówiąc, jak się zaczynał sezon to myślałem, że będzie dużo gorzej. Podoba mi się gra defensywy ( chociaż popełniła parę błędów) oraz Dudek i M.Garnek. Uważam, że graliśmy lepiej od Polonii i nie mogę się doczekać jak wróci Mila. Zasmuca ostatnio brak zmian i Janek Garnek (w ogóle nie podaje tylko czeka aby wymusić faul). Myślę, że Śląsk pokaże jeszcze dobry futbol. Liczę też na przebudzenie Klofika!
Cocu(2009-08-19 09:38:22)
Jeżeli wszyscy zawodnicy będą w miarę zdrowi to Śląsk powinien na spokojnie włączyć się do walki o puchary, (Aston Villa w poprzednim sezonie walczyła o LM grając praktycznie 11 zawodnikami, a wiemy ile meczy gra się w Angli). Jak wróci Fojut, Mila i Sztylka to mamy 5 zawodników na 3 pozycje w środku, i 6 na 4 miejsca w obronie. Największa bolączka to nie napastnik a skrzydła bo przy jakiejkolwiek absencji jednego z braci G. nie mamy wartościowych zmienników.
Cocu(2009-08-19 09:27:32)
Jeżeli wszyscy zawodnicy będą w miarę zdrowi to Śląsk powinien na spokojnie włączyć się do walki o puchary, (Aston Villa w poprzednim sezonie walczyła o LM grając praktycznie 11 zawodnikami, a wiemy ile meczy gra się w Angli). Jak wróci Fojut, Mila i Sztylka to mamy 5 zawodników na 3 pozycje w środku, i 6 na 4 miejsca w obronie. Największa bolączka to nie napastnik a skrzydła bo przy jakiejkolwiek absencji jednego z braci G. nie mamy wartościowych zmienników.
robson1966(2009-08-19 08:20:58)
A jak jest? Mi osobiście styl gry nie podoba się. Uważam, że grają słabo i mieliśmy wiele szczęścia w meczu z Polonią Bytom. W Warszawie też graliśmy gorzej niż przeciwnik. O meczu z Cracovią nie mówię, bo to był pierwszy mecz, po którym słyszałem jak trenejro mówił od nastepnego meczu będzie tylko lepiej? Dla mnie nie jest. Szczerze, to styl gry Śląska jest męczący i praktycznie mamy słabiutka drugą linię, o napastnikach szkoda rozmawiać.
~marcin81(2009-08-18 19:55:37)
myślę że wszyscy się trochę zagolopowali z ocenami przed sezonem łącznie ze mna myślę że jeśli wszyscy zawodnicy będą zdrowi a Bila się troche ogra bedzie ok
~Roman(2009-08-18 17:39:59)
To ze krytyka jest budujaca nie jest tajemnica i to prawda, nie powinno sie porownywac gry slaska z poprzedniego sezonu, poniewaz druzyna zyje - kazdy zawodnik jest w innym etapie swojej kariery niz rok temu. Jednak zamiast wsluchiwac sie w autoror proroczych tekstow nalezy skupic sie na wypowiedziach trenera, ktory druzyne zna od podszewki. Powiedzial 1,5 roku temu ze nalezy poprawic wytrzymalosc - poprawil ! Powiedzial musimy grac do konca - udaje sie ze slask wygrywa w koncowkach. Co teraz mowi? i jak bedzie?
~wojmix2(2009-08-18 16:44:27)
dlaczego tabela jest nieaktualna??
daro71(2009-08-18 15:59:47)
pokażmy niedowiarkom,jacy jesteśmy naprawde.:):)
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane