Nakładką: Sześć grzechów głównych Tarasiewicza

22.09.2010 (23:20) | Michał Zachodny | własne | skomentuj (32)
Nie można powiedzieć, że ta wiadomość uderzyła w kibiców jak grom z jasnego nieba. Słabe wyniki Śląska po obiecującym początku i aktywnym lecie transferowym doprowadziły do tego, że już od dwóch tygodni mówiło się o zwolnieniu Ryszarda Tarasiewicza. Jego posady nie uratowało nawet minimalne zwycięstwo w Pucharze Polski ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki i choć został póki co zawieszony to nikt nie ma wątpliwości – samo rozwiązanie kontraktu jest kwestią czasu.


 

Nie wiemy jeszcze kto zostanie nowym trenerem Śląska Wrocław, ale można rozpocząć rozliczanie tych kilku lat Ryszarda Tarasiewicza w klubie z Oporowskiej. Z szacunkiem, kulturalnie i mając w pamięci sukcesy jakie osiągnął z tą drużyną. Przecież ostatnie lata obfitowały w momenty radości, których wcześniej długo, jako kibice Śląska, nie doświadczaliśmy – zdobycie krajowego pucharu, pokazanie się w Ekstraklasie z bardzo korzystnej strony, wypromowanie kilku piłkarzy nawet do reprezentacji Polski. Jednak Ryszard Tarasiewicz popełniał błędy i nawet w tej trudnej dla niego i klubu chwili wypada wytłumaczyć powody, które stoją za jego zwolnieniem. Poznajcie sześć grzechów głównych byłego już trenera Śląska Wrocław.

Pierwszy: Taktyka

4-4-2 Tarasiewicza miało być tym rozwiązaniem, które Śląsk Wrocław wciągnęłoby do pierwszej piątki naszej Ekstraklasy. Faktycznie, dwa pierwsze spotkania wskazywały, że osiągnięcie tego celu jest możliwe, a ofensywa jego drużyny była chwalona przez wszystkich obserwujących rozgrywki ligowe. Niestety każdy następny mecz to pojawiające się kolejne, nie ukrywajmy, podstawowe błędy w realizacji obranego systemu gry, przynoszące radość rywalom Śląska. Zainteresowanych odsyłam po szczegóły do każdej Analizy Taktycznej przygotowanej w tym sezonie przez Andrzeja Gomołyska.

Drugi: Wypowiedzi

Ryszard Tarasiewicz długo uchodził w Ekstraklasie za oryginał, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Wszyscy pamiętamy choćby jego słowa o braku poszanowania w środowisku trenerskim oraz wiele innych wypowiedzi, które w sposób szczery i barwny opisywały przyszłość klubu, trenera i piłki nożnej w Polsce. Niestety od pewnego czasu mieliśmy do czynienia z wypowiedziami, które miały coraz mniej wspólnego z tym co zdecydowana większość z nas widziała. Śląsk nie grał dobrze, piłkarze popełniali banalne błędy, a porażki nie wynikały z błędów sędziowski, jak to próbował sugerować.

Trzeci: Naiwność

Ryszard Tarasiewicz naiwnie wierzył, że piłkarze, którzy w sporej części wprowadzili Śląsk do Ekstraklasy, będą także w tej klasie znaczącą siłą. Niestety efekt mieliśmy taki, że w poprzednim sezonie klub wcale nie był tak daleki od spadku, a w obecnych rozgrywkach zawodników z tych mniej radosnych lat próżno szukać w pierwszym składzie. Ryszard Tarasiewicz liczył także, znów naiwnie, że sama zmiana ustawienia na 4-4-2 przyniesie poprawę w jakości gry i osiąganych wyników – czas pokazał, że i w tym aspekcie trener się pomylił.

Czwarty: Brak Planu B

Ryszard Tarasiewicz miał plan na Śląsk Wrocław, który w trzecim sezonie w Ekstraklasie okazał się jednak nieodpowiadającym wymogom i ambicjom klubu. O ile jednak można założyć, że winą trenera nie jest to, że piłkarze nie realizowali jego założeń na boisku i stąd ostatnie porażki, to można jednak śmiało powiedzieć, że brakowało mu planu awaryjnego. Jedynie zmiany personalne i nawet powrót do starego ustawienia – nic nowego, świeżego, odważnego i potrzebnego Śląskowi w trudnych momentach meczów. Jego drużyna była przez każdego kolejnego rywala bardzo dobrze rozpracowana i nie potrafiła już niczym zaskoczyć.

Piąty: Brak Samokrytyki

Tarasiewicz wierzył, że był nieomylny. Jego przekonanie, że to nie wina jego ustawienia, założeń, ani piłkarzy przyniosła kolejną porażkę było aż nazbyt widoczne i dłuższymi momentami niestety zadziwiające. Przejawiało się to także nie przyjmowaniem krytyki i… krytykowaniem tych, którzy na taką sobie pozwalali. Niestety w dosyć przykry sposób, poprzez kwestionowanie odwagi, kompetencji i wiedzy osób ośmielających się użyć ostrzejszego słowa wobec jego zespołu. To nie przystoi – tak traktować ludzi, którym dobro klubu także leży na sercu, a także całkowicie zamykać się na krytykę z zewnątrz.

Szósty: Błędna Ocena Możliwości Piłkarzy

Zadziwiające było to, że w ostatnich meczach linia obrony była ustawiona następująco: środkowy obrońca na prawej stronie, dwóch lewych w środku i prawy defensor na lewej flance. Trenerowi można także zarzucić, że niepotrzebnie przechodził na ustawienie 4-4-2 świadomie osieracając zespół z niektórych ofensywnych walorów Sebastiana Mili na rzecz jego pracy w defensywie. Także chciał Piotrem Ćwielongiem zastąpić Janusza Gancarczyka, choć to dwaj różni piłkarze, czujący się lepiej na boisku w innych rolach. Efekty widzieliśmy na przestrzeni ostatnich miesięcy.

Ryszard Tarasiewicz nie zasłużył by żegnać go buczeniem czy też machając białymi chusteczkami w jego kierunku. Ten człowiek oddałby za Śląsk naprawdę bardzo wiele i będę poważnie dziwił się ludziom, którzy jego czas na Oporowskiej będą pamiętali przez pryzmat wymienionych przeze mnie grzechów. Nie – to tylko powody dla których drogi klubu i Tarasiewicza się rozeszły, może tak miało być i nie dane było trenerowi zostać wrocławskim Fergusonem?

Dla mnie będzie zawsze tym trenerem, który odzyskał dla Śląska Ekstraklasę, dał mi powody do radości gdy po latach wygraliśmy krajowy puchar, pokazał, że klub z Wrocławia może znów liczyć się w czołówce ligi, straszyć i bić mocniejszych. Za to chciałbym mu bardzo podziękować, wyrazić szacunek dla jego osiągnięć, nie rozdzierając szat za ostatnie tygodnie czy miesiące. Jak? Wierzę, że jak najlepsze życzenia powodzenia w przyszłości oraz, przede wszystkim, gromkie ‘Rysiu Tarasiewicz’ na następnym meczu będą odpowiednie. Bo na pewno nie wystarczające, za to co w ostatnich latach zrobił on dla Śląska Wrocław.

KOMENTARZE
~smyk(2010-09-23 20:35:32)
Wodzu to może zbudujemy pomnik dla Tarasia, będziesz pod nim oddawał pod nim hołd super trenerowi zawsze w ostatni dzień lata. Ale nie opowiadaj głupot facet zawalił robotę i musi ODEJŚĆ. Dożywotni to są papieże nie trenerzy człowieku ! Naprawdę nie widzisz, że Ryszard utracił zdolności kierownia tą drużyną. Rządzi za niego "klika piłkarzyków" ! Kto ją tworzy domyśl się sam :).
~Wodzu(2010-09-23 17:41:11)
Wysysaczu, trochę szacunku. Gdyby nie Taraś, być może do tej pory tam właśnie byśmy jeździli!
~jad(2010-09-23 17:36:55)
będziemy już wkrótce widzieć efekty wymiany trenera. nie będzie ani wyników, ani gry. i tylko opowieści, że Tarasiewicz niedobrze skomponował zespół i że nic nie da się zrobić. a wiosną będzie trzech trenerów i zaciąg emerytów jak w zeszłym roku w odrze wodzisław. popatrzcie co osiągnęły "gwiazdy", które odeszły ze Śląska, a błysnęły jedynie dzięki Tarasiewiczowi
wysysacz mozgu(2010-09-23 15:03:57)
A dla wszystkich co chcą żeby został Taraś zapraszam na stronke z dopingiem świt-ślazeczek tam będziecie jeżdzili jak on zostanie w następnym zezonie jak chłopaki awansują.
wysysacz mozgu(2010-09-23 14:56:20)
Ludzie sam chciał prowadzić zespół to poprowadził doprowadził do zwolnienia Tęsiorowskiego i odrazu klapa w tamtym zesonie i poczatek tego to samo koleś jest cienki i tyle.W tamtym sezonie dopiero na sam koniec sie przypócował że walczymy o utrzymanie i w tym będzie to samo jak zostanie.Tarasiewicz trener max na 1 lige jak nie na 2 to co ostanio widziałem to dziękuję bardzo jak chcecie chodzić na 1 lige zróbcie protest żeby go zostawili.Tyle w temacie w każdym innym klubie już by poleciał i tak miał duży kredyt zaufania.
~smiki(2010-09-23 13:59:17)
Tarasia nie ma już na szczęście ! A tu czytam o jakimś "kulcie jednostki" to kpiny ! Za kasę, którą miasto dało na piłkarzy Śląska już dawno powinniśmy mieć drużynę ze szpicy ligi(5-6miejsce), a tu co strefa spadkowa. To jest ten wymiar genuszu trenerskiego Tarasia - gbura i dewota !
Kasa miejska poszła na piłkarzyków żałosnych, a przez to padły: kosz kobiet i mężczyzn, siatka męska, ręczna kobiet i mężczyzn ... prawie żużel ... po macoszemu traktowane przez miasto. Bo miała być Barcelona :)- żenada i wstyd na całą Polske ! Te spustoszenia w innych grach zespołowych we Wrocku, który był kiedyś w nich potęgą, to też m.in. efekt nieudolnych "eksperymentów" (pieniedze podatnika) Tarasiewicza ! Nie będą krzyczał "Rysiu Tarasiewicz" pomacham mu na pożegnanie białą chusteczką ! Szkoda, że tak późno pożegnano Tarasia. Powinien to zarząd zrobić po "cudownym" uratowaniu przed spadkiem po sezonie 2009/10.
ufok(2010-09-23 13:16:13)
Nie mam teraz czasu czytac komentarzy,ale napiszę coś czego na 99procent nikt nie napisał:
Tyle razy wtapialiśmy z nieznanymi/małymi drużynami w PP, ale przyczyniliśmy się do napisania historii tylko 6-ciu drużynom NA SZCZEBLU CENTRALNYM(to znaczy ani wcześniej ani później kluby te poprzez pokonanie Śląska nie grały dalej, 1osobny jest przypadek co tak samo daleko drużyna zaszła jeszcze raz kiedy indziej-jego nie liczę)
Z tych 6 za Tarasia zhanbiliśmy się dwa razy(co ciekawe 4 pozostałe były do sezonu 8081 więc wtedy kiedy wchodziliśmy dopiero na szczyt).
Do tego jest jeszcze szczebel niecentralny i Gawin czy MKS Oława(ale nie miałem czasu sprawdzic, czy to dla nich był historyczny sukces).

Jednym słowem w PP TaraŚ i dowodzona przez niego drużyna dała jedną wielką plamę(wczorajszy awans do 1/8 był dopiero pierwszym od 2000roku!)a ostnie przekonujaco(więcej niż jedną bramką wygraliśmy)przed 2000roku!(ostatnie 14 meczów w PP na szczeblu centralnym to porażki, remisy albo zwycięstwa max jedną bramką)

Dla klasowej drużyny to rzecz niedopuszczalna! A maksymę o klasowej drużynie w kontekście ligi wypowiedział przecież sam Ryszard Tarasiewicz!

Powodzenia w nowym klubie Rysiu!
~LZA(2010-09-23 13:02:51)
Waśniewski od kiedy ty się piłką interesujesz entuzjasto? Od dwóch lat? Wielki prezes. Kto ci podpowiedział że Lenczyk to dobry trener? To jest jakiś chyba zły sen, nieporozumienie, żaden trener tymczasowy a z myślą o budowie na lata już teraz, nie jest za późno i na pewno nie Lenczyk, a ktoś z poza układów. To gdzie my tkwimy? W latach 90'tych? Robimy krok w tył,żadnej nauki na błędach, przychodzi prezes
nuworysz i wraca do pomyłek z przeszłości, właściwie brak mu własnego zdania i łapie się na błędy jakie widziałem w Śląsku 10 lat temu.
Albo niech Tarasiewicz zostanie do jesieni, bo będziemy w tym miejscu albo będzie i gorzej, Lenczyk to krok w tył.
Swoją drogą to ten facet musiał być w niezłych układach z prezesami skoro tak łatwo i szybko odchodził (Orest zrób to, zrób tamto, na każde skinienie, kolejny leśny dziadek, członek ukladu).Poza tym czuć że Waśniewski potraktował bardzo osobiście te zwolnienie.
Taraś obojętnie czy ktoś go lubi, coś zrobił dla tego klubu i jako piłkarz i jako trener(choć dziś pewnie kilku powie że nic, bo oni są ważniejsi, dziś jesteś po stronie Tarasia to jesteś po złej stronie). A co ten prezes tu znaczy? Nic.
Jedyne na co go stać to odświeżenie faceta którego
i pięć i dziesięć i piętnaście lat temu dosłownie nikt już tu nie chciał. Czy po to siedział dwa lata w gabinecie żeby wreszcie pokazać się z tym wstecznym pomysłem na Śląsk? Kompromitacja na całego.
I ten Bakero ale czy tylko dwóch wolych trenerów jest na rynku?
Szykuje się kółko wzajemnej adoracji, Waśniewski i Paluszek. W dodatku niekompetentni i brnący w układziki.
~Lolek(2010-09-23 12:56:32)
Jak odszedł Tęsior to zaczęło się sypać i wydaje mi się, że to Tęsior kiedys układał taktykę albo to zbieg okoliczności???
~Zgiebongo(2010-09-23 12:55:18)
Super tekst. Zgadzam się zdecydowanie z końcówką artykuły. Może nawet jakąś oprawę związaną z Rysiem. Fajnie gdyby ciągle w Śląsku był i pełnił jakąś funkcje.
~LZA(2010-09-23 11:56:59)
lope, Skąd informacja że Tęsior odszedł przez Tarasia? Rozmawiałeś z nimi czy to tylko twoje rozmyślania? Z tymi młodymi to nie żartuj sobie. Nie wypromował nikogo? A kogo miał promować? Górala, Bilińskiego? I gdzie oni teraz są? W drugiej lidze grzeją ławę? Gdyby taki Sobota miał 18 lat to by grał, nie dlatego że młody a że dobry.
~fjetja(2010-09-23 11:38:10)
Pojawiają się opinie, że Lenczyk ma być trenerem. "Zamienił stryjek siekierę na kijek"
kryty(2010-09-23 11:24:51)
Ludzie przecież zajmujemy przedostatnie miejsce w lidze! Trzeba było coś zrobić, nie można siedzieć bezczynnie i się na to patrzeć, no i mieć nadzieję, że w końcu coś wygra. Szacun dla Ryśka, ale takie jest życie i on dobrze o tym wie.
~lope(2010-09-23 11:19:48)
do cook - Taraś do szkolenia młodych? wolne żarty, ilu młodych wypromował?żadnego!ilu młodych wygnał? minimum 5.
do scyzoor - Taraś i Tęsior razem? wolne żarty, Taraś nie znosi konkurencji. Dlatego Tęsior odszedł. I wiecej na takich warunkach nie wróci - jako pierwszy albo w ogóle.
do slawson - Taras dyrektorem sportowym? wolne zarty, to Szewa by jeszcze 5 lat nie miał konkurencji. Wymuszono wreszcie na nim transfery tej jesieni, nawet nie chcę myslec co by było gdyby Rysiu miał pełnie władzy transferowej. Lepszy Szewa bo mierny ale biały, niz "Drogba" ale czarny.
~Iwan(2010-09-23 10:48:26)
JEstem za tym,żeby dalej trenerem był Rysiu Tarasiewicz!!
Na dobre i na złe ale zawsze razem!!
~Tomeminem(2010-09-23 10:13:48)
moim zdaniem robimy wielki błąd zwalniając Tarasiewicza. Facet powinien zostać w Śląsku bo pod jego wodzą nasi chłopcy zaczęli w końcu grać ładnie dla oka i z charyzmą. Jedyne czego nam brakowało to brak szczęścia w tych meczach :( (poprzeczka z Jagiellonią, poprzeczka z Legia i pudło Diaza z 5m do pustej bramki, słupek i absurdalny karny z Widzewem) i gdyby nie to powinniśmy mieć na dzień dzisiejszy ok.10 pkt co daje miejsce w czołówce naszej Ligi... a tak chłopak niestety poleciał :(
~ronn(2010-09-23 10:12:20)
Zamiast trenera nalezy wymienic sklad na wroclawski czyli : Janukiewicz-Socha,Dymkowski,Zytko,Wolczek-Goral,Sztylka,Ulatowski,Jedrzejowski-Podstawek,Bilinski.

Z tej grupy tylko Ulatowski nie jest z Wroclawia, ale Trzebnica to prawie Wroclaw. Bylibysmy polskim Athletic Bilbao sami wychowankowie i Wroclawianie w skladzie.
~pep(2010-09-23 09:49:36)
Panie Tarasiewicz, niech Pan zostanie ze Śląskiem.
Gabik(2010-09-23 09:40:54)
Tak w ogóle, to Śląsk nie tyle potrzebuje pierwszego trenera, ile przede wszystkim potrzebuje stworzyć cały sztab szkoleniowy (co bardzo powoli robił Taraś).
Gabik(2010-09-23 09:38:31)
Nie wiem, jak duma Tarasia by to zniosła, ale przeniesienie go na inną funkcję w klubie byłoby z korzyścią dla obu stron.
Być II trenerem nie powinien, ale gdyby było dwóch równorzędnych (przy kosmicznym warunku, że będą zdolni do współpracy) i ten drugi uzupełniłby braki taktyczne, też byłoby niezłe.
Pablo_Obornicka(2010-09-23 09:30:04)
@ Slawson - dobrze mówisz.. dyrektor sportowy - dobre stanowisko. Chciałbym widywać Tarasia na Śląsku, choć nie wiem czy jego ambicje pozwolą mu zostać w klubie. Tak czy tak - dużo powodzenia i ogrome dzięki za kawał dobrej roboty na przestrzeni lat Trenerze!
slawson(2010-09-23 09:17:39)
Rysiu dyrektorem sportowym WKS
~LZA(2010-09-23 08:13:17)
Jedynym grzechem był brak wyników w ostatnim czasie, reszta by się nie liczyła. Np: "Tarasiewicz naiwnie wierzył, że piłkarze, którzy w sporej części wprowadzili Śląsk do Ekstraklasy, będą także w tej klasie znaczącą siłą." A tak nie było w pierwszym sezonie? Poza tym pamiętam jak przed powrotem T. Pawłowski zachwalał fuzję z Groclinem bo w tej drużynie nie ma dobrych zawodników, w Groclinie są prawdziwi. Taraś nie poszedł na skróty i chwała mu za to.
~Scyzoor(2010-09-23 07:43:16)
Moim zdaniem klopoty Tarasia zaczeły się od odejścia Tęsiorowskiego- dlatego teraz sciągnąłbym tego drugiego i dał czas do konca rundy, aby pracowali razem na równych! prawach. Na zime sie zabezpieczyć i miec jakis plan awaryjny. Lenczyk tez do konca rundy jest nie głupim pomysłem... zawsze działał jak strażak! U kretów tez zrobil dobrą robotę, po czym mu "podziękowali".
samir(2010-09-23 04:43:01)
Wydaje mi sie tez ,ze powinno sie znalesc Tarasiowi inna funkcje w Slasku .
~łukasz(2010-09-23 01:21:56)
najgorsze jest to ze nie ma godnego zastepcy. baker?? michniewicz?? lenczyk?? ludzie ktorzy obecnie sa wolni bo.. tak dobrze im szlo. Tarasiewicz powinine jeszcze pozostac na stanowisku, ale musi wstrzasnac druzyna. A wogole moze po prostu przydalby sie oddzielny trener od psychologi w sporcie. tak jak kiedys dawno mial malysz.
~cook(2010-09-23 01:18:24)
powinien dalej pracowac w Slasku jako trener mlodej ekstraklasy i przygotowywac mlodych pilkarzy do pierwszej druzyny
~Szkodi(2010-09-23 01:17:17)
Zgadzam sie z Cyna, moze powinni zatrudnic kogos bardziej doswiadczonego, a Taras niech dopracowywuje sie w tym fachu :))))
physstu(2010-09-23 00:32:23)
Zgadzam sie z autorem artykulu. Nie podoba mi sie jedynia podejscie zarzadu. Zawieszenie w takim momencie? To nie wplynie dobrze na druzyne. Widze, ze brakowalo planu awaryjnego. Mecze co trzy dni a tu szykuje sie zmiana trenera. Moim zdaniem trzeba bylo poczekac jeszcze te 2 kolejki. Pzdr
~jarekz(2010-09-22 23:48:19)
To nie sa jeszcze wszystkie bledy Tarasiewicza. Bledem bylo tez to kiedy gral tym samym skladem do 82 minuty, mimo niekorzystnego wyniku, zamiast wprowadzic 2-3 swiezakow, ktorzy mogliby szarpnac z przodu. Jaki byl sens wpuszczac np. Madeja na zaledwie 8 minut? Mimo wszystko - dzieki Rysiek za Twoja prace!
Dropu(2010-09-22 23:48:08)
Ja za to myśle, że dobrze zrobili zwalniajac go.Hej Śląsk !!
Cyna(2010-09-22 23:44:24)
Myślę,że Taraś powinien dalej pracować w Śląsku na innym stanowisku.Hej Śląsk !!!
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców Śląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane