FUTSAL: Pierwsza porażka (RELACJA)
fot.: Paweł Kot
W 6. kolejce Ekstraklasy Śląsk Wrocław doznał pierwszej w tym sezonie porażki. Wrocławianie ulegli w Bochni tamtejszemu BSF 2:4 (1:2). Podopieczni Chemy Jimeneza mieli w tym meczu sporą przewagę, jednak szwankowała skuteczność. Słabszy mecz rozegrał też bohater meczu z Eurobusem Przemyśl bramkarz Gustavo Stefano.
Seria niefortunnych zdarzeń
Już pierwsza ofensywna akcja gospodarzy zakończyła się golem Minora Cabalcety. W 10. minucie fatalny błąd popełnił golkiper gości. Przy wyprowadzeniu piłki do gry podał wprost pod nogi rywala. A Calbaceta trafił po raz drugi. Krótko przed przerwą Lion Ribeiro podał do Claudio, a ten uderzeniem z dystansu zdobył kontaktową bramkę.
Zarówno w pierwszej połowie, jak i po przerwie przewagę mieli przyjezdni. Wrocławianie oddali więcej strzałów, ale byli przy tym wyjątkowo nieskuteczni. Swój dzień miał też bramkarz rywali Rafał Aksamit. W 27. minucie doszło do nietypowej sytuacji. W starciu z rywalem na parkiet padł Claudio. Sędzia nie zareagował, ale gracz WKS-u nadal siedział i czekał na gwizdek. Próbujący powstrzymać zawodnika gospodarzy Rafa Lopez również stracił równowagę i się przewrócił. Po strzale Mateusza Prokopa i niefortunnej interwencji Stefano było już 1:3. Śląsk nadal atakował i przyniosło to w końcu efekt. Po szybkiej kontrze i podaniu Ribeiro swojego pierwszego gola w Śląsku strzelił Dominik Ostrak. Nestety ostatnie słowo należało do Bochnian. W 36. minucie swojego trzeciego gola w meczu strzelił Calbaceta.
Skład: Stefano – Santana, Ribeiro, Rafinha, Claudio – Tumkiewica, Lopez, Ostrak, Szczepański, Kapinos, Krawiec, Bukowski