Porażka w ostatnich sekundach zabolała kibiców. ''To jakaś klątwa''
fot.: Miłosz Ślusarenko
Bolesna porażka w ostatniej akcji meczu z Wisłą Kraków sprawiła, że kibice Śląska Wrocław nie mogli w dobrych nastrojach rozpocząć przerwy reprezentacyjnej. Po spotkaniu nie zabrakło krytycznych głosów dotyczących gry WKS-u, ale wśród opinii fanów można znaleźć również te bardziej wyważone. Co najbardziej nie podobało się kibicom i jak oceniają oni obecną sytuację zespołu? Zapraszamy na najnowsze "Głosy z sieci".
Kibice Śląska raczej w niemrawych nastrojach rozpoczęli przerwę reprezentacyjną. Wszystko za sprawą ostatniego meczu Wojskowych, który zakończył się porażką 1:2 i to dosyć bolesną, bo piłkarze stracili punkt dosłownie w ostatniej akcji meczu. Złość po końcowym gwizdku w domach wielu fanów na pewno była duża, tym bardziej, że to nie pierwszy raz, kiedy Wrocławianie tracą gola w ostatnich minutach, o czym więcej pisaliśmy TUTAJ. Będąc w pełni obiektywnym, na zwycięstwo w piątek bardziej zasłużyła Wisła, która przeważała praktycznie w każdych statystykach, w tym tej z liczbą strzałów - Biała Gwiazda oddała ich aż 26, przy zaledwie pięciu Śląska. Podopieczni Mariusza Jopa byli po prostu groźniejsi, a Wrocławianie mieli może z dwie dobre okazje na gola, przy czym jedną z nich wykorzystał 18-letni Adam Ciućka, za którym naprawdę dobre dwa tygodnie.
Jak co mecz i już na chłodno, poprosiliśmy Was o komentarz do gry i spotkania w wykonaniu WKS-u. Oprócz zdenerwowania po utracie remisu w doliczonym czasie gry zwracacie dużą uwagę na to, że wśród niektórych piłkarzy brakuje jeszcze zgrania oraz zrozumienia w niektórych sytuacjach. Wytykacie też zespołowi problem z przejściem z fazy obronnej do ataku, przez co Trójkolorowi oddali tak mało strzałów na bramkę rywala. W internecie pojawiła się też dyskusja na temat Ante Simudzy i tu spodobał się nam komentarz jednego z Was, że nie jest to moment, by podejmować pochopne decyzje względem trenera, bazujące na emocjach. Tym bardziej że w lutym były podobne głosy z różnych stron na temat przyszłości Słoweńca, który później pokazał kunszt i wprowadził Wrocławian z powrotem do Ekstraklasy.
🌐 GŁOSY Z SIECI 🌐
— Śląsknet (@Slasknet) 19 września 2026
Śląsk znów stracił punkt w doliczonym czasie gry. Tym razem Wrocławianie przegrali z Wisłą Kraków 1:2. Podopieczni trenera Simundzy znów nie popisali się w defensywie. Jak oceniacie występ Śląska?
Najlepsze wypowiedzi znajdą się w najnowszej odsłonie… pic.twitter.com/ADLr84KBpT
Oto najciekawsze komentarze:
- Jak na razie nie jest za dobrze, ale można mieć nadzieję, że będzie lepiej. Wróci Piotr Samiec-Talar, nowi się zgrają i może coś ruszy. Liczę na współpracę pomiędzy Piotrem a Karolem oraz na to, że napastnicy zaczną strzelać. Młodzi też dają nadzieję
- Roban13T na portalu X.
- Czy każdy wziął pod uwagę, że to początek sezonu z górną częścią poprzedniego sezonu, nie licząc Wisły czy Korony? Można się było spodziewać takich wyników beniaminka. Poza Lechem, po przerwie na reprezentację będą mecze, gdzie będzie można liczyć na punkty
- Michał Szaszkiewicz na Facebooku.
- 11 transferów robi swoje, ewidentnie widać brak zrozumienia w niektórych sytuacjach. Potrzeba przepracować solidnie te trzy tygodnie i powinno być lepiej. A tak jak od początku sezonu pisałem, Mariusz Malec jest najsłabszym zawodnikiem w obronie i trzeba go wymienić jak najszybciej
- Krzysztof Trzuskowski na portalu X.
- Patrząc na poziom tego meczu w naszym wykonaniu, mam wrażenie, że i tak przegraliśmy nie tak bardzo, jakby się wydawało. Pierwszej połowy nie dało się oglądać, w drugiej coś drgnęło i kiedy pojawiła się nadzieja, chociaż na remis, czar totalnie prysł. Niestety ten skład to zbyt mało jak na Ekstraklasę
- Katarzyna Łubiech na Facebooku.
- Ja widziałem ponownie drużynę zagubioną, nie było przejścia z obrony do ataku. Jeden sygnał w meczu dał Shabani, a Ciućka wykończył jego akcję. Wcześniej jedynie miniecie się z piłką Dembele. Uważam, że brakowało ruchu bez piłki do przodu większej liczby graczy. O głupim faulu Marjanaca nie będę się rozpisywał, bo znamy to od lat. Gole w czapę w ostatnich sekundach to u nas jakaś klątwa. Może te tygodnie przerwy coś dadzą, bo inaczej nie będę optymistą, jeśli chodzi o utrzymanie
- Michał Chuchała na portalu X.
- Ja uważam, że trenera nie ma co skreślać. Pokazał już kunszt, wracając do Ekstraklasy. Początek sezonu i gra Śląska mogła się podobać. Fakt tracenia bramek w końcówkach i słabe pierwsze połowy to temat do poprawy. Trzeba pamiętać również, że straciliśmy dwa, a nawet trzy znaczące ogniwa: Mokrzyckiego, Samca i Rosiaka. Linetty miał dobre wyjście we współpracy z Samcem, a teraz trochę przygasł. Ja bym na razie nie myślał o zmianie trenera
- Mariusz Stodulski na Facebooku.
