Śląsknet

Łabojko: Życzę Śląskowi by mógł grać dalej w Ekstraklasie

Łabojko: Życzę Śląskowi by mógł grać dalej w Ekstraklasie

Po meczu mieliśmy okazję porozmawiać z byłym zawodnikiem Śląska Wrocław, obecnie graczem Piasta Gliwice, Jakubem Łabojko. Oto co nam powiedział?

Kiedy ostatni raz grałeś we Wrocławiu ze Śląskiem jako zawodnik Motoru Lublin to także padł remis 1:1. Twoje drużyny ostatnio nie wygrywają na Tarczyński Arena.

Zgadza się. Ostatni raz grałem tutaj z Motorem i pamiętem to sotkanie bardzo dobrze. Później Śląsk niestety spadł ligę niżej. Teraz jest to pierwsze spotkanie po drugiej stronie już w barwach Piasta Gliwice. Też remisowe, więc nie robimy sobie krzywdy.

Czy Ty uważasz, że ten remis jest w pełni zasłużony?

Tak, z tym, że jeśli Śląsk wykorzystałby rzut karny w pierwszej fazie meczu to ten pojedynek zupełnie inaczej by się ułożył. Ale rzut karny został obroniony. W następnej fazie meczu, na zmianę drużyny przejmowały większą kontrolę, więc ten mecz nie był jednostronny. Jeśli chodzi o drugą połowę to już tak dokładnie jej nie obserwowałem bo uczestniczyłem w rozgrzewce. W końcówce Śląsk trochę mocniej przycisnął, miał więcej okazji pod naszą bramką ale zabrakło im skuteczności. Nam też trochę brakło skuteczności, więc moim zdaniem remis był sprawiedliwy.

To są zawsze trudne spotkania, gdy mierzy się jeden zespół z drużyną, która niedawno zmieniła trenera. Czy uważasz, że Śląsk czymś was zaskoczył?

Trudno było przewidzieć co zmienią, jaką obiorą strategię na ten mecz. Do tej pory Śląsk był powtarzalny, dlatego zastanawialiśmy się jak podejdą do meczu z nami, w jakiej zagrają strukturze. Przy zmianie szkoleniowca jest jakaś taka inna energia, bo być może ten szkoleniowiec zostanie na dłużej, więc każdy chce się bardziej pokazać, chce zaznaczyć swoją obecność. Pewnie ci zawodnicy, którzy mieli w mniejszym okresie czasowym możliwość gry za poprzedniego trenera teraz mogą starać się udowodnić, że poprzednik się mylił, może podejmował błędne decyzje. Dlatego każda zmiana szkoleniowca jest takim promyczkiem nadziei, nowej energii, że coś może się zmienić, coś może pójść w innym kierunku. Ja życzę środkowi, żeby mógł dalej grać w Ekstraklasie i utrzymał się na tym poziomie, bo klub z takimi kijcami na tym poziomie w Ekstraklasie powinien funkcjonować.

W jakich wy nastrojach udajecie się po tym jednym punkcie wywalczonym we Wrocławiu na tę reprezentacyjną przerwę?

My ostatnie trzy mecze mamy wszystkie remisowe. Mieliśmy Górnik Zabrze w Pucharze Polski, Wisłę Płock i teraz Śląsk, więc trzy remisy. Chcielibyśmy z tych meczów coś więcej wyciągnąć, na pewno trzy oczka w jednym z tych meczów by się przydały. Ani razu nie udało ich zdobyć, odpadliśmy też z Pucharu Polski, więc jest lekki niedosyt. Obecnie mamy spokój w tabeli, bo tych punktów wcześniej nazbieraliśmy, więc jesteśmy w uprzywilejowanej pozycji w stosunku do innych drużyn. Dzisiaj musimy się zadowolić tym jednym punktem i go szanować, bo na samym końcu te punkty są najważniejsze.

Autor

Piotr Junik

Rodowity Ziębiczanin, aktualnie Wrocławianin, kibic Sparty Ziębice, Śląska Wrocław oraz FC Barcelony. Pasjonat piłki nożnej od urodzenia. „Niektórzy ludzie uważają, że piłka nożna to sprawa życia lub śmierci. Ja jestem rozczarowany taką postawą. Zapewniam, że to coś dużo, dużo ważniejszego”. - Bill Shankly Pierwsze mecze na trybunach: - Ziębice - 7 sierpnia 1996 r. kiedy to w ramach rozgrywek 1/64 finału Pucharu Polski Sparta Ziębice uległa Odrze Wodzisław Śląski 1:2. - Wrocław - 30 kwietnia 2007 r. kiedy to w ramach rozgrywek II ligi Śląsk Wrocław wygrał z Podbeskidziem Bielsko-Biała 3:0 Oglądam i śledzę piłkę nożną, koszykówkę, żużel, darta i siatkówkę. W Śląsknecie od 5 maja 2025 roku. W redakcji piszę teksty i opiekuję się działem "Rywal pod lupą", a usłyszeć mnie można podczas komentowania spotkań oraz na podcaście "Sektor Śląska"

Obserwuj Śląsknet

Dołącz do kanału na WhatsAppieNajnowsze teksty prosto na telefon

Jesteśmy też na:

Zobacz także

zobacz więcej

Komentarze1

Zobacz także