Na przestrzeni dziejów frekwencja na polskich meczach ligowych była niższa niż na porównywalnych rozgrywkach w Niemczech. Nie jest to wyłącznie konsekwencja ogólnej populacji.
Piłka nożna po raz pierwszy rozwinęła się w XIX wieku jako rozrywka burżuazji, ponieważ ta konkretna klasa społeczna stała się bogatsza i miała więcej wolnego czasu i pieniędzy. Piłka nożna stała się sportem masowym w kasyno z minimalnym depozytem dopiero w wyniku kolejnej fali rewolucji przemysłowej.
Społeczne uwarunkowania polskiej piłki nożnej
Gdy w Niemczech nastąpiła industrializacja, piłka nożna stała się sportem masowym. Nie było to możliwe w znacznie mniej rozwiniętej Polsce, nawet po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku. W polskim społeczeństwie dominowały dwa etosy: pańszczyźniany, daleki od kultury masowej, oraz etos szlachecki, który później dał początek inteligencji, reprezentującej model nawiązujący do kultury wysokiej.
Wśród inteligencji piłka nożna była postrzegana bardziej jako desublimująca rozrywka wśród motłochu, więc nawet jeśli jakaś znana postać wykazywała jakiekolwiek zainteresowanie futbolem, to najczęściej było to postrzegane jako indywidualna ciekawostka.
Warto zauważyć, że kluby sportowe w Europie i Ameryce Łacińskiej były często formą samoorganizacji społecznej. Do dziś jest to bardzo prawdziwe w przypadku Niemiec, kraju przez setki lat pozbawionego silnego państwa. Polskie społeczeństwo reprezentowało inne podejście, gdyż z wielu powodów, głównie biedy czy ograniczeń prawnych i politycznych, nie mogło się samoorganizować.
Wysoka frekwencja na meczach w wielu ligach jest również wynikiem historycznie silnej regionalizacji (np. Niemcy, Włochy).
Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Polska musiała przejść proces szybkiej centralizacji, aby przetrwać. W związku z tym lokalna identyfikacja nie była w Polsce tak ważna, jak na przykład w Niemczech.
Głębokie korzenie społeczne tych klubów piłkarskich i znacząca rola kibiców w Niemczech są drugorzędne w stosunku do strategii właścicielskiej i biznesowej stosowanej w tym kraju. W Polsce każdy klub Ekstraklasy jest zobligowany do przyjęcia formy spółki akcyjnej, podczas gdy w Niemczech dominuje model stowarzyszeniowy, w którym prywatny inwestor nie może robić wszystkiego, co chce (i - co najważniejsze - nie może w pełni kontrolować swojego klubu). Taka filozofia zapobiega powstawaniu w Niemczech jakichkolwiek patologii występujących w Polsce związanych z korupcją, bankructwami czy finansowaniem klubów zawodowych ze środków publicznych, samorządowych.
Rynek idzie na stadiony
Przyjęcie przez kluby piłkarskie wyłączności na automaty Kasyno online i rynek korporacyjny w Polsce nieuchronnie doprowadziło do konfliktu ze środowiskami kibicowskimi. Przed Euro 2012 polski rząd wypowiedział wojnę chuligaństwu na polskich stadionach. Wynikało to z faktu, że przemoc związana z subkulturą kibiców piłkarskich była w Polsce poważnym problemem. Paradoks sytuacji polegał na tym, że wojna ta została wypowiedziana w czasie, gdy według policji zjawisko to stawało się coraz rzadsze.
W latach 90. areny piłkarskie były polem niekończących się starć pomiędzy zwalczającymi się grupami kibiców a policją. Początek XXI wieku przyniósł pozytywną zmianę: przemoc w dużej mierze opuściła stadiony i przeniosła się w inne miejsca, takie jak lasy, zgodnie z zasadami ustalonymi wcześniej przez obie strony.
Deklaracji przeciwko chuligaństwu towarzyszyły również surowsze przepisy dotyczące kibiców na stadionach. Miało to konsekwencje dla wszystkich obrońców futbolu, nie tylko chuliganów. Równolegle podejmowano wysiłki na rzecz społecznej zmiany widowni meczów piłkarskich, motywowane interesami rynkowymi. Stadion miał stać się miejscem spędzania wolnego czasu dla zamożnej klasy średniej, a konsumenci mieli zająć miejsce kibiców. Próbowano tego dokonać m.in. poprzez wprowadzenie droższych biletów. Ta strategia również okazała się nieskuteczna, ponieważ całkowicie ignorowała realia społeczne w Polsce.
Kibice w rękach prawicowych ekstremistów
Pewna część polskich kibiców przyjmuje orientację skrajnie prawicową, w związku z czym są oni bardziej skłonni do organizowania nacjonalistycznych i rasistowskich incydentów na stadionach oraz uczestniczenia w demonstracjach politycznych organizowanych przez grupy neofaszystowskie. Od początku lat 90. polskie stadiony piłkarskie stały się platformą dla organizacji skrajnie prawicowych i skinheadowskich subkultur.
W pierwszych latach XXI wieku nastąpiło stopniowe odpolitycznienie środowisk kibicowskich, co wiązało się również ze zmianami w sposobie ich funkcjonowania (pojawiły się formalne organizacje kibicowskie, skupiające się na organizowaniu akcji wsparcia, promocji klubów i organizacji imprez o charakterze charytatywnym).
Ograniczenia nałożone przez rząd na kibiców przed Euro 2012 tylko zwiększyły wpływy skrajnej prawicy na polskich stadionach.
Obserwuj Śląsknet
Dołącz do kanału na WhatsAppieNajnowsze teksty prosto na telefonJesteśmy też na:

Komentarze