Wyjazd na studia oznacza czasem przeprowadzkę do miasta oddalonego o kilkadziesiąt lub nawet kilkaset kilometrów. Jej organizacja bywa niemałym wyzwaniem, które może generować również wysokie koszty. Jeśli nie chcesz wyjeżdżać tylko z przysłowiowym plecakiem, zaplanuj wszystko odpowiednio wcześniej. Rozważ zarówno kwestię transportu, jak i samego przejęcia lokalu. Oto, o czym powinieneś szczególnie pamiętać!
Sprawdź mieszkanie, zanim się przeniesiesz
Ogłoszenia mieszkań czy pokojów na wynajem widniejące w sieci nie zawsze są wiarygodne. Faktyczny stan lokalu może się od nich znacząco różnić – w końcu każdy wynajmujący chce przedstawić mieszkanie czy pokój od jak najlepszej strony, nawet jeśli podkoloryzuje rzeczywistość. Zanim podpiszesz umowę najmu i zaczniesz się pakować, wybierz się na wizję lokalną i dokładnie sprawdź:
- metraż mieszkania,
- oddalenie od uczelni,
- wyposażenie,
- sąsiedztwo,
- dojazd,
- standard wykończenia.
Pamiętaj także o korzystnej dla Ciebie treści umowy najmu. Nie bój się negocjować w tej kwestii z właścicielem mieszkania.
Pakowanie z głową, czyli co ze sobą zabrać, a co zostawić?
Kusi Cię, żeby zabrać ze sobą wszystkie książki, ubrania i inne cenne dla Ciebie przedmioty? Przeprowadza to zawsze dobra okazja do gruntownego przeglądu własnego dobytku. Na pewno znajdą się w nim rzeczy, z których od dawna nie korzystasz. Dopiero po takiej selekcji zacznij organizować transport. Nawet jeśli zostawisz część przedmiotów, przyda Ci się większy samochód przeprowadzkowy. A co, jeśli nie otrzymałeś jeszcze kluczy do mieszkania, ale chcesz sukcesywnie zwozić kolejne pudła?
Modnym i trafionym rozwiązaniem jest wówczas magazyn do wynajęcia. Wrocław, Kraków, Warszawa czy Poznań to tylko niektóre z większych miast akademickich, w których skorzystasz z takiej usługi. W rzeczywistości są to boksy na wynajem o określonej powierzchni, do których możesz mieć dostęp przez całą dobę. Tego typu komórki magazynowe mogą okazać się bardzo praktyczne przy przeprowadzce „na raty”.

Autor
Ukończyłem dziennikarstwo sportowe i radiowo-telewizyjne. Ta część mojego życia stała się ogromną pasją, którą realizuje w Śląsknecie od 2007 roku. Od 2019 roku jestem redaktorem naczelnym i współwłaścicielem serwisu.
Obserwuj Śląsknet
Dołącz do kanału na WhatsAppieNajnowsze teksty prosto na telefonJesteśmy też na:
Komentarze