FUTSAL: Błyskawiczna rehabilitacja Śląska Wrocław (RELACJA)
fot.: Dima Fedorenko / WKS Śląsk Futsal Wrocław
WKS Śląsk Wrocław po pierwszej porażce w lidze szybko się zrehabilitował. Po bardzo dobrym meczu Wrocławianie pewnie pokonali Constract Olsztyn 4:0 (3:0), po raz pierwszy w tym sezonie kończąc starcie bez straty bramki.
Utytułowany rywal
Sukces Śląska Wrocław jest tym cenniejszy, gdy spojrzymy na dokonania rywala. Występujący do tej pory w Lubawie Constract to jedna z najlepszych polskich drużyn. W ostatnich siedmiu sezonach tylko raz nie zajął miejsca na podium. Bilans to jeden złoty, cztery srebrne i jeden brązowy medal mistrzostw Polski, a także jeden Puchar Polski. W ubiegłorocznym sezonie WKS dwukrotnie przegrał z Constractem – we Wrocławiu po dobrej grze 1:2 i w rewanżu 0:6.
Wyrafinowana gra
Mecz z Constractem zaczął się obiecująco dla Trójkolorowych. Po 75 sekundach Lion Ribeiro popisał się świetnym podaniem do Claudio, a ten po wykonaniu tzw. ruletki precyzyjnym uderzeniem spod linii bocznej umieścił piłkę tuż przy słupku. Był to 4. z kolei mecz z golem snajpera Wojskowych strzelony klubowi, którego barwy reprezentował. Po upływie kolejnych 45 sekundach było już 2:0. Claudio minął dwóch zawodników gości i podał do Ribeiro, który dopełnił formalności. Do przerwy gra po obydwu stronach była ładna dla oka. Więcej okazji miał Constract, ale Śląsk grał wyrafinowanie i umiejętnie neutralizował ataki rywala. Kolejny dobry mecz rozegrał bramkarz Gustavo Stefano. Gracz po znakomitym występie z Eurobusem Przemyśl, zaliczył bardzo słaby mecz z BSF Bochnią. Tym razem znów we własnej hali i znów z utytułowanym rywalem był jednym z bohaterów i zakończył mecz z czystym kontem. Bardzo dobrą pierwszą połowę Wrocławianie udokumentowali kolejną bramką. Dziewięć sekund przed przerwą Leo Santana podał z rzutu rożnego do Ribeiro. Po jego uderzeniu piłkę z bliska do bramki skierował Nicolas Tumkiewicz.
Druga połowa ponownie zaczęła się od mocnego uderzenia Śląska. W 23. minucie Santana podał z rzutu rożnego do Rafinhi, a ten potężnym wolejem z dystansu umieścił piłkę w siatce. Do końca meczu Wrocławianie kontrolowali przebieg gry, nie pozwalając Olsztynianom na wiele. Śląsk wygrał pewnie, notując rzadko spotykaną skuteczność. Oddali osiem celnych strzałów, z których połowa zakończyła się bramkami. Z kolei 19 uderzeń w światło bramki gości ani razu nie przyniosło efektu. Obrońcy Śląska zablokowali też aż 18 uderzeń zawodników Constractu.
Skład: Stefano – Santana, Lopez, Claudio, Ribeiro, Tumkiewicz, Ostrak, Rafinha, Quiles, Szczepański, Lintula, Krawiec, Bukowski
W najbliższą środę Śląsk zagra na wyjeździe z Futsalem Świecie, a w weekend podejmie w prestiżowym pojedynku Legię Warszawa.
Powołania do reprezentacji!
W minionym tygodniu doszło do kolejnego historycznego wydarzenia w historii futsalowego Śląska. Mający polskie korzenie Brazylijczyk z polskim paszportem Pedro Goes „Fininho” otrzymał powołanie do reprezentacji Polski na mecz kwalifikacyjny Mistrzostw Europy przeciwko Bośni i Hercegowinie. Fininho ma szansę być pierwszym reprezentantem Polski w historii klubu. W bieżącym sezonie wystąpił w pięciu meczach i strzelił dwa gole. To nie jedyny piłkarz WKS-u, który otrzymał możliwość reprezentowania swojego kraju. Dominik Ostrak na najbliższym zgrupowaniu będzie miał okazję zagrać dla Słowacji. Jego kraj w ramach kwalifikacji do Mistrzostw Świata zagra przeciwko Estonii.
🟢⚪🔴 Dominik Ostrak z powołaniem do reprezentacji Słowacji 🇸🇰
— JAXAN WKS Śląsk Wrocław Futsal (@FutsalSlask) 4 października 2026
Nasz zawodnik znalazł się kadrze naszych południowych sąsiadów na spotkanie eliminacji Mistrzostw Świata 🏆 przeciwko Estonii 🇪🇪 Powodzenia Dominik! ✊ pic.twitter.com/ofBi3mNbKB