FUTSAL: Wicemistrz okazał się za mocny

01.12.2025 (11:15) | Jacek Bratek

fot.: Biuro prasowe WKS-u Śląsk Futsal Wrocław

W 14. kolejce Ekstraklasy WKS Śląsk Wrocław podejmował wicemistrza Polski Constract Lubawa. Wrocławianie doznali trzeciej porażki z rzędu, ale stało się to po jednym z lepszych meczów w tym sezonie.



 

Do przerwy żadna z drużyn nie zdołała zdobyć bramki. Świetnie w tej części gry grali obaj bramkarze – Kamil Izbiański oraz Roberto Gozi. W Śląsku dogodne okazje mieli Jajko(trafił w słupek), Dasaiev, Ribeiro, De Agostini i Ros.

Druga połowa zaczęła się od sporej przewagi gości. Izbiański kilkoma interwencjami potwierdzał, że jest jednym z najlepszych golkiperów w lidze. Niestety był bezradny w 25. minucie po strzale Denera z najbliższej odległości. Śląsk wyrównał trzy minuty później. Po rzucie wolnym Ribeiro zagrał do De Agostiniego, ten do Moena, a król strzelców I ligi z poprzedniego sezonu umieścił piłkę w bramce. Niestety kolejna akcja Constractu zakończyła się golem Kaniewskiego.

Do końca meczu obie drużyny dążyły do zmiany wyniku. Izbiański po raz kolejny zgłosił kandydaturę do piątki kolejki. Swoje okazje miał też Śląsk, który ostatnie 180 sekund rozegrał z wycofanym bramkarzem. Wcześniej szansę na doprowadzenie do wyrównania miał Ribeiro, ale z przedłużonego rzutu karnego trafił w słupek.


WKS Śląsk Futsal Wrocław – Constract Lubawa 1:2 (0:0)

Moen 28'  Dener 25', Kaniewski 28'

Skład Śląska: Izbiański – Dasaiev, De Agostini, Moen, Ribeiro, Jajko, Ros, Krawiec, Witek, Yelishev

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.