Co słychać u zgód? Sparing Ferencvarosu z Realem Madryt, Lechia spłaciła zaległości

Co słychać u zgód? Sparing Ferencvarosu z Realem Madryt, Lechia spłaciła zaległości

fot.:

Lechia nie miała kim grać, Motor zremisował w Łodzi, a Fradi przegrali w lidze, lecz dobrze sobie radzą w Europie. Zapraszamy na podsumowanie "co słychać u zgód?" po rozpoczęciu sezonu 2026/27.



 

FERENCAVROS

Fradi sezon rozpoczęli wcześnie. Już 9 lipca rozegrali pierwszy mecz w ramach kwalifikacji do Ligi Europy. W dwumeczu (5:1) pokonali serbską Vojvodinę. W kolejnej rundzie ich rywalem jest holenderskie Twente, które niedawno zakontraktowało Krzysztofa Kurowskiego. W Holandii Fradi wygrali 2:1. Rewanż zaplanowany jest na czwartek 30 lipca w Budapeszcie.

W meczu inaugurującym sezon ligowy Ferencvaros przegrał z Paksi FC 2:4 na wyjeździe, pomimo że prowadzili 2:1. Paksi to rywal, który wyjątkowo - w porównaniu do reszty ligi - nie leży zielono-białym. Od 2023 roku nie przegrali z Fradi 8 z 14 spotkań na krajowym podwórku.

Co ciekawe, ekipę Zielonych Orłów czeka spotkanie towarzyskie... z Realem Madryt. Mecz z zespołem prowadzonym przez Jose Mourinho zaplanowany jest na sobotę 8 sierpnia o godzinie 19:00 w Budapeszcie.

LECHIA GDAŃSK

W Lechii nadal sytuacja wygląda beznadziejnie. Podczas pierwszego meczu w sezonie klub na grafice przedstawił listę nieobecnych zawodników. Na niej znaleźli się m.in. król strzelców Ekstraklasy z zeszłego sezonu Tomas Bobcek, Camilo Mena czy Rifet Kapić. Według doniesień mediów, Mena wrócił do Kolumbii, Bobcek czeka na uregulowanie płatności. W kadrze meczowej Gdańszczanie mieli zaledwie 6 zawodników rezerwowych - najstarszy z nich był z rocznika 2006, a najmłodszy urodził się w 2011 roku.

Biało-Zieloni przegrali w meczu 1. kolejki z Pogonią Grodzisk Mazowiecki aż 0:3. W związku ze złą sytuacją w klubie, kibice organizują otwarte spotkanie. Jak poinformowało Stowarzyszenie Lwy Północy: "W poniedziałek 03.08.2026 o godzinie 19:00 w sali pucharowej na Polsat Plus Arena Gdańsk odbędzie się otwarte spotkanie kibiców Lechii Gdańsk. Na pierwszej części spotkania obecny będzie Paolo Urfer. W drugiej omawiane będą wszelkie kwestie związane z ruchem kibicowskim. Spotkanie będzie zamknięte dla przedstawicieli mediów".

Z kolei w środę 29 lipca Lechia wydała komunikat w sprawie zarejestrowania nowych zawodników:

"Lechia Gdańsk dokonała wszystkich płatności wymaganych przez PZPN i FIFA. Obecnie oczekujemy na zniesienie zakazu transferowego.

Po jego uchyleniu klub zarejestruje nowych zawodników, którzy będą mogli zostać zgłoszeni do meczu z Wartą Poznań. Spotkanie odbędzie się w piątek 31 lipca, o godzinie 20:30 na Polsat Plus Arenie Gdańsk.

Po otrzymaniu oficjalnego potwierdzenia Klub poinformuje o dalszych działaniach".

MIEDŹ LEGNICA

Na dzień dobry Miedzianka gościła beniaminka I ligi, Podbeskidzie Bielsko-Biała. Legniczanie przegrywali do przerwy 0:1, lecz udało im się wyrównać po bramce Myrosława Mazura, którego sprowadzili latem. Mecz zakończył się remisem 1:1, co na pewno można uznać za rozczarowanie przez fanów Miedzi. Na trybunach zasiadło 2 653 kibiców.

W 2. kolejce drużyna Janusza Niedźwiedzia zmierzy się na wyjeździe z Ruchem Chorzów. Spotkanie zaplanowane jest na niedzielę 2 sierpnia o godzinie 14:30.

MOTOR LUBLIN

W 1. kolejce Motorowcy udali się do Łodzi na mecz z RTS-em. W 13. minucie po bramce samobójczej gospodarzy to Motor wyszedł na prowadzenie. W zaledwie 8 minut sytuacja się odwróciła i Lublinianie przegrywali od 28. minuty 1:2. Na początku drugiej części meczu bardzo dobrze uderzył Mbaye Ndiaye - piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki, dzięki czemu Duma Koziego Grodu wyrównała. Wynik nie uległ już zmianie i na przywitanie z sezonem 2026/27 drużyna prowadzona przez Mariusza Misiurę wywiozła punkt. Na trybunach zasiadło tego dnia 824 fanów żółto-biało-niebieskich, w tym m.in. 8 fanatyków Śląska Wrocław.

W piątek 31 lipca do Lublina przyjedzie Jagiellonia Białystok. Na to spotkanie jest już zajętych ponad 11 tysięcy miejsc.

SFC OPAWA

Dobrze sezon rozpoczęła Opawa. Pokonała u siebie 2:0 MFK Karwinę. Ich rywal to zdobywca ostatniego Pucharu Czech i ekipa, która zajęła 8. miejsce w najwyższej klasie rozgrywkowej. Znalazła się jednak na zapleczu ekstraklasy... z powodu afery z ustawianiem meczów. Z tego powodu w połowie czerwca zostali ukarani degradacją. W poprzednim sezonie Opawa miała świetną rundę jesienną, ale bardzo złą rewanżową.

Fani SFC powinni trzymać kciuki, by tym razem udało się zagrać cały sezon w podobnej, dobrej formie. Wygrana z głównym faworytem do awansu powinna pozytywnie napędzić Slezsky na kolejne mecze.

Franciszek Wiatr

Autor

Franciszek Wiatr

Wrocławianin od urodzenia, rocznik 2000. Pierwszy mecz Śląska na żywo zobaczyłem 7 marca 2009 roku - 3:0 z Polonią Bytom - na „Odkrytej”.

W redakcji działam od sierpnia 2023 roku, głównie pisząc teksty i dbając o atmosferę. Odpowiadam za tematy kibicowskie.

Fan dobrego futbolu i kulinariów. Staram się latać na mecze do różnych krajów - od EURO po piątą ligę angielską. Chcę zwiedzić całą Europę.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.