Kto zastąpi kontuzjowanego Samca-Talara? Jakim składem na mecz z Koroną?
fot.: Paweł Kot
W sobotnie popołudnie drużyna Śląska Wrocław podejmie Koronę Kielce. Będzie to pierwszy mecz w tym sezonie, w którym Trójkolorowi nie będą mogli skorzystać z pomocy Piotra Samca-Talara, który w Białymstoku złamał nadgarstek. Jakie alternatywy na jego pozycji ma Ante Simundza? Na końcu poznacie naszą propozycję wyjściowego składu na rywalizację z Koroną.
Ciężko powiedzieć, czego spodziewać się po Śląsku w zaczynającej się kolejce. Wrocławianie po raz pierwszy w tym sezonie będą musieli radzić sobie bez Piotra Samca-Talara. 24-latek przeciwko Jagiellonii złamał nadgarstek i przez kilka tygodni nie będzie mógł trenować, do przerwy na kadrę na pewno nie zagra z Koroną Kielce oraz Wisłą Kraków.
- Oczywiście będzie nam go brakować, spróbujemy znaleźć najlepsze rozwiązanie. To jest szansa dla innych zawodników, by się pokazać z dobrej strony i wywalczyć miejsce w wyjściowej "jedenastce"
- mówił na piątkowej konferencji prasowej trener Ante Simundza.
Kto może zastąpić kapitana Śląska?
To jest najważniejsze pytanie tego artykułu. Szkoleniowiec WKS-u musi wymyślić takie rozwiązanie, które będzie najlepsze dla zespołu, aby wciąż był groźny. Jakie opcje ma Ante Simundza?
Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest przesunięcie wyżej Enissa Shabaniego, przy jednoczesnej grze w środku pola Grzegorza Tomasiewicza oraz Karola Linettego. Albańczyk jest w stanie przesuwać grę do przodu i potrafi aktywnie działać w obu fazach w środkowej strefie boiska. 23-latek w tym sezonie udowodnił też, że kiedy trzeba, może wejść w pole karne i oddać strzał na bramkę przeciwnika.
Cofnięcie Luki Marjanaca lub Malaly Dembele - to również wariant, który może być rozważany i wcale nie jest pozbawiony sensu. Bośniak w poprzednim sezonie pierwotnie był skrzydłowym, dopiero później został przestawiony na pozycji napastnika. Tym samym ma umiejętności, potrzebne dla ofensywnego pomocnika. Podobnie tyczy to Francuza, który często wraca się do piłki, potrafi ją utrzymać, czy też zgrać.
Czas na młodzież - Adam Ciućka lub Karol Borys również mogliby zastąpić Samca-Talara. Dla obu piłkarzy taką główną pozycją jest właśnie "dziesiątka", tu jednak trzeba brać pod uwagę fakt, że pierwszy z nich ma za sobą jak na razie tylko kilka minut w tym sezonie, a Borys dopiero został nowym zawodnikiem Śląska. Dlatego występ któregoś z nich od pierwszych minut wydaje się najmniej prawdopodobny.
Jakim składem na spotkanie z Koroną?
Po meczu w Białymstoku można było przyczepić się do gry kilku graczy, ale trzeba również się zastanowić, czy piłkarze z ławki będą w stanie zagwarantować to, czego oczekuje się od piłkarzy pierwszego składu. My zaryzykowalibyśmy i w obronie wystawili dokładnie tych samych piłkarzy, którzy zagrali przeciwko Jagiellonii, też dlatego, że w ostatnich kolejkach ta formacja się ustabilizowała i ciężko powiedzieć, czy na przykład Jan Jurcec jest gotowy zagrać od razu od pierwszych minut, tym bardziej, że trenuje z zespołem dopiero od tygodnia i nie zna jeszcze Ekstraklasy.
W linii pomocy stawiamy na tercet Linetty&Tomaszewicz&Shabani. Z kolei w ataku obok Dembele zdecydowaliśmy się na Lukę Marjanaca, który dochodzi do większej liczby sytuacji ostatnio niż Przemysław Banaszak. Ieltsina Camoesa sprawdzilibyśmy jeszcze raz, wchodzącego z ławki.
Pełna propozycja składu na poniższej grafice.
