Co czeka Rosiaka i Kurowskiego w Twente? Holenderscy dziennikarze komentują ich transfery

Co czeka Rosiaka i Kurowskiego w Twente? Holenderscy dziennikarze komentują ich transfery

fot.: fctwente.nl

Co łączy Krzysztofa Kurowskiego i Michała Rosiaka? Obaj w ostatnich miesiącach zamienili Śląsk Wrocław na Twente Enschede. Pierwszy z nich zdążył już zadebiutować, ale o regularną grę na razie nie będzie mu łatwo. Drugi dopiero rozpoczyna nowy rozdział, a klub wyłożył za niego milion euro. O to, jak w Twente postrzegani są obaj Polacy i czego można się po nich spodziewać, zapytaliśmy holenderskich dziennikarzy.



 

Można zażartować, że w letnim okienku transferowym Twente Enschede dwoma ruchami rozmontowała boki obrony wrocławskiego Śląska. Szeregi holenderskiego klubu w czerwcu zasilił Krzysztof Kurowski, a we wrześniu Michał Rosiak. Wychowanek opuścił Oporowską na zasadzie wolnego transferu (Wrocławianie otrzymali jedynie ekwiwalent za wyszkolenie w wysokości miliona złotych), a za byłego gracza młodzieżowych drużyn Arsenalu Twente musiało zapłacić milion euro. Nie bez powodu napisaliśmy "musiało", bo klub, którego dyrektorem technicznym jest Erik ten Hag, od dwóch miesięcy robił podchody w kierunku wyciągnięcia Rosiaka ze Śląska. Pierwsze oferty były przez Trójkolorowych odrzucane, ale na początku września udało się dojść do porozumienia. - Jeśli ktoś nie chce tu zostać, to lepiej go sprzedać - mówił po meczu z Pogonią Szczecin trener Ante Simundza.

Po Twente było widać determinację w zakontraktowaniu 20-latka. Prawy obrońca znalazł się już w kadrze meczowej w ostatniej kolejce, ale na debiut będzie musiał jeszcze poczekać. Jaka będzie początkowa rola Rosiaka w holenderskim zespole?

- Rosiak będzie rezerwowym Barta van Rooija, który grał tu przez dwa lata i chciał się przenieść, ale zainteresowanie większych klubów nie było duże. Dlatego zostaje w Twente. Klub jest bardzo zadowolony z Rosiaka, ponieważ teraz może zaadaptować się do stylu gry w Twente jako rezerwowy i w przyszłym roku przejąć rolę van Rooija. Dodatkową zaletą jest to, że Rosiak może również grać w pomocy

- mówi nam Aron Kattenpoel z redakcji Sportnieuws.nl

Możliwość gry nie tylko w obronie to niewątpliwie jeden z atutów Rosiaka, na który uwagę zwraca również Martin Vos ze strony Twente Iniste. Rosiak jest postrzegany jako zawodnik wszechstronny, który poza grą na prawej obronie może pełnić również bardziej ofensywną, hybrydową rolę, schodząc do środka i wspierając drugą linię. Zdaniem dziennikarza, dzięki temu prawy defensor może w przyszłości odegrać ważną rolę w Twente, a teraz może spokojnie skupić się na adaptacji do holenderskiego futbolu i osiągnięcia odpowiedniego poziomu, wymaganego w zespole.

- Michał został zakontraktowany jako potencjalny następca naszego obecnego prawego obrońcy, Barta van Rooija. Spodziewano się, że van Rooij odejdzie tego lata, ale pomimo zainteresowania ze strony kilku klubów, nikt nie przeforsował umowy. Z pewnością pozostanie w FC Twente co najmniej do przerwy zimowej. To również daje Rosiakowi czas na adaptację do holenderskiej piłki i osiągnięcie poziomu wymaganego w FC Twente. Oczywiście pomoże mu też fakt, że w klubie jest jego kolega, Krzysztof Kurowski. Z tego powodu, że 20-latek potrafi grać również w pomocy, lubi przesuwać się do przodu, a także w kierunku środka boiska, może potencjalnie odegrać ważną rolę w FC Twente w przyszłości. W zeszłym sezonie na lewej stronie mieliśmy Matsa Rotsa – sprzedanego do Hoffenheim za 16 milionów euro – i skutecznie odgrywał rolę dodatkowego pomocnika, gdy mieliśmy piłkę. To jest rola, którą Rosiak mógłby potencjalnie przyjąć również w Twente w przyszłości

- tłumaczy nam nasz rozmówca.

"Kurowski będzie musiał uzbroić się w cierpliwość"

Drugi z byłych graczy Śląska, Krzysztof Kurowski ma już za sobą debiut w nowych barwach. Po raz pierwszy w Twente wystąpił przeciwko Dunajskiej Stredzie w III rundzie kwalifikacji Ligi Konferencji. Wrocławianin wszedł na boisko w 46. minucie i nawet zanotował asystę. Drugi mecz to już ligowe starcie z SC Cambuur, w którym "Kura" zagrał 13 minut. W pozostałych spotkaniach 20-latek usiadł na ławce rezerwowych. Jak wyglądają jego statystyki w tych dwóch meczach? - Jego występy jako rezerwowego jak dotąd są udane - słyszymy ze strony Vosa.

  • Celność strzałów: 2/3

  • Celność podań: 24/26

  • Kluczowe podania: 1

  • Wygrane pojedynki: 5/10

  • Udane dryblingi: 1/4

Dla Kurowskiego to pierwszy wyjazd za granicę i pierwszy poważny sprawdzian, więc logiczne, że z tego powodu i młodego wieku będzie on stopniowo wprowadzany do zespołu z Enschede, zamiast rzucany na głęboką wodę. Na ten moment, jest on drugim/trzecim wyborem na pozycję lewego obrońcy. Jednak jak uspokaja Martin Vos, Twente od początku dawało do zrozumienia, że 20-latek najpierw będzie musiał się zaaklimatyzować oraz zaadoptować do nowego miejsca i środowiska.

- Początkowo był drugim wyborem na lewej obronie za Aske Adelgaardem. Jednak w niedzielę w obronie grał Ruud Nijstad (nominalny stoper), a zarówno Adelgaard, jak i Kurowski byli na ławce rezerwowych. Oznacza to, że Kurowski jest obecnie praktycznie trzecim wyborem. Nie jest to jednak koniecznie poważny problem, ponieważ Twente od początku jasno dawało do zrozumienia, że ​​da mu czas na aklimatyzację i adaptację do życia i futbolu w Holandii. Myślę, że warto o tym pamiętać, patrząc na jego sytuację. Z pewnością nie został sprowadzony z myślą o tym, żeby od razu stać się pierwszym wyborem na lewej obronie, ale z myślą o przyszłości. Kurowski będzie musiał uzbroić się w cierpliwość jeszcze przez jakiś czas

- opowiada redaktor Twente Iniste.

Losy dwóch młodych byłych graczy Śląska Wrocław na pewno będziemy śledzić w najbliższych miesiącach. Jedno jest pewne - obaj mają potencjał, który zauważył w nich holenderski klub.

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.