Samiec-Talar dostanie powołanie do reprezentacji? Jakie są na to szanse?

Samiec-Talar dostanie powołanie do reprezentacji? Jakie są na to szanse?

fot.:

Piotr Samiec-Talar ma za sobą bardzo udany początek sezonu - trzy gole i trzy asysty. Pomocnik Śląska błyszczy formą, więc nic dziwnego, że w mediach zaczęły pojawiać się sugestie, że kapitan Wrocławian mógłby zostać powołany na najbliższe zgrupowanie reprezentacji Polski. Jakie są argumenty za tym rozwiązaniem, a co może stać na przeszkodzie?



 

Piotr Samiec-Talar nie przestaje zachwycać. Kapitan Śląska Wrocław po sześciu kolejkach ma na swoim koncie trzy gole, trzy asysty i niewyobrażalny wpływ na grę Trójkolorowych. Punktował przeciwko Górnikowi Zabrze, Rakowowi Częstochowa, Zagłębiu Lubin, Widzewowi Łódź oraz Legii Warszawa. Do tego dorobku dołóżmy jeszcze 15 kluczowych podań i wychodzi nam, że 24-latek jest mocnym kandydatem do zgarnięcia nagrody dla piłkarza miesiąca.

Jednak nie tylko liczby oddają, jak ważną postacią dla zespołu Śląska jest obecnie Samiec-Talar. Bez niego Wrocławianie na pewno mieliby kilka punktów mniej. Pomocnik jest cały czas pod grą, bierze na siebie dużą odpowiedzialność w konstruowaniu akcji, które przynoszą efekty, bo doprowadzają do strzałów. Dlatego też nie bez powodu wiele osób mówi, że kapitan WKS-u jest właśnie tym graczem, który ma największy wpływ na swoją drużynę ze wszystkich ekip Ekstraklasy.

Swoją grą i formą zasłużył na powołanie?

Pod koniec miesiąca i na początku października czeka nas zgrupowanie reprezentacji Polski, podczas którego Biało-Czerwoni rozegrają cztery spotkania w Lidze Narodów - dwa razy z Bośnią i Hercegowiną i po jednym meczu z Rumunią oraz Szwecją. W związku z bardzo dobrą formą Samca-Talara pojawiły się opinie oraz przemyślenia z różnych stron, czy 24-latek nie powinien właśnie teraz dostać szansy od Jana Urbana i otrzymać powołanie do kadry narodowej.

- Gra u nas na pozycji 8-10, może nawet 8. Ma za sobą dwóch zawodników, którzy zasuwają za nim w defensywie. Natomiast widzimy też, ile Piotrek dzięki temu ma swobody w ofensywie, ile daje możliwości drużynie, więc uważam, że w ostatnich meczach pokazał, że można powoli myśleć o spełnieniu marzenia, by grać w reprezentacji Polski

- powiedział kilka dni temu dyrektor sportowy Śląska, Rafał Grodzicki na antenie Kanału Sportowego.

Podobnego zdania jest też Ante Simundza, który przed jednym z meczów chwalił mocno swojego gracza, dodając, że byłby bardzo zadowolony, gdyby otrzymał powołanie:

- Piotrek ma wielki talent. Wierzę, że na tyle duży, że pozwoli mu grać w reprezentacji Polski. Jeżeli selekcjoner uzna, że będzie przydatny drużynie, to będę bardzo zadowolony. To tylko potwierdzi pracę, którą wspólnie wykonujemy.

Co Samiec-Talar może dać reprezentacji?

Opinie i komentarze to jedno, a na końcu i tak decyzja należy do selekcjonera reprezentacji Polski. Pytanie, czy Piotr Samiec-Talar ma jakieś szanse na powołanie i jakie argumenty przemawiają na jego korzyść? 

  • Możliwość gry na kilku pozycjach - kapitan Śląska nie jest osobą przyklejoną tylko do jednego i konkretnego miejsca na boisku. 24-latek może grać jako skrzydłowy, ofensywny, czy środkowy pomocnik. 

  • Nie boi się brać ciężaru gry na siebie i jest nieprzewidywalny - 15 kluczowych podań w pierwszych sześciu kolejkach mówi samo za siebie, dodatkowo potrafi zejść ze skrzydła do środka, znaleźć przestrzeń między liniami i zagrać piłkę za plecy obrońców i też sam dochodzi do sytuacji strzeleckich, szuka piłki. To mocna strona zawodnika Wrocławian, przez co defensywa przeciwnika może pogubić się nad zamiarami piłkarza w danym momencie. 

  • Forma - jak już wcześniej zostało wspomniane, obecny początek sezonu nie jest jednorazowym wyskokiem liczb Samca-Talara. Pomocnik od trzech lat regularnie dostarcza zespołowi gole i asysty, kończąc ostatnie sezony z dwucyfrową liczbą punktów w klasyfikacji kanadyjskiej. 

  • Mecze Ligi Narodów powinny być okazją na eksperymenty - można powiedzieć, że najbliższe zgrupowanie jest idealnym momentem na takie ruchy. Sztab powinien poszerzać grupę zawodników, którzy mogą pomóc się kadrze przed rozpoczęciem kwalifikacji do Euro 2028.

Oczywiście przy wszystkich argumentach za trzeba też patrzeć na inne aspekty, takie jak na przykład konkurencja. Jan Urban podczas ostatniego zgrupowania wśród pomocników miał do dyspozycji m.in. Oskara Pietuszewskiego, Piotra Zielińskiego, Bartosza Kapustkę, czy Sebastiana Szymańskiego. Dlatego też Piotr Samiec-Talar, jeśli chciałby otrzymać powołanie do reprezentacji, musiałby udowodnić, że sportowo nie odstaje od graczy, którzy na co dzień grają jednak w większości w zagranicznych klubach. 

Inną sprawą jest też podejście Jana Urbana. Jak na razie nikt ze sztabu publicznie nie odniósł się do kwestii powołań. W zeszłym sezonie wszyscy w kadrze widzieli Bartosza Nowaka na towarzyskie mecze z Ukrainą i Nigerią, ale 64-latek stwierdził, że wiek piłkarza (33 lata) sprawia, iż nie jest on tak atrakcyjnym piłkarzem dla reprezentacji. Samiec-Talar akurat jest dużo młodszy (w listopadzie skończy 25 lat), więc tu ten argument akurat nie przejdzie, ale selekcjoner może mieć inną wizję, co do gry i dobrać piłkarzy tak, jak on uważa.

Ciężko jak na razie procentowo oceniać szanse na powołanie Piotra Samca-Talara na najbliższe zgrupowanie. Trzeba też pamiętać, że piłkarz nie musi od razu grać. Trening u boku innych reprezentantów może być też kolejnym poligonem doświadczalnym dla 24-latka i próbą sprawdzenia się właśnie na tle tych graczy, którzy regularnie przyjeżdżają na kadrę. Naszym zdaniem Jan Urban w tym przypadku nie ma nic do stracenia. Dlaczego w takim razie, by nie spróbować?

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.