Fininho finito na wagę punktu

Fininho finito na wagę punktu

fot.:

Śląsk Futsal Wrocław zainaugurował rozgrywki w Ekstraklasie Futsalu. Na dzień dobry WKS zmierzył się na wyjeździe z drużyną Wiara Lecha. Był to rewanż za historyczny dwumecz. Na przełomie kwietnia i maja 2025 roku Śląsk wygrał baraże o awans do Ekstraklasy z poznańską drużyną.



 

Rywal awansował rok później i w pierwszej kolejce nowego sezonu oba zespoły miały okazję do ponownej konfrontacji. Śląsk do nowego sezonu wystąpił w całkowicie odmienionym składzie. W meczowej czternastce znalazło się miejsce dla zaledwie dwóch graczy z poprzedniego sezonu (Krawiec i Jańczak) i pełnili oni rolę rezerwowych.

Śląsk zaczął mecz idealnie. Już w 12 sekundzie klasę pokazał Leo Santana. Były zawodnik FC Barcelona przeprowadził indywidualną akcję zakończoną celnym strzałem. W 1. połowie Śląsk miał przewagę, jednak kolejne bramki zdobywali gospodarze. W 5 minucie celnie z dystansu uderzył Ouessama, a chwilę potem po kontrze Rykaczewski wyprowadził Wiarę Lecha na prowadzenie. Trzy minuty po przerwie Kozłowski wykończył akcję gospodarzy i było już 3:1. Poznaniacy grali pewniej i sytuacja Śląska stała się nieciekawa. Wrocławianie jednak nadal konsekwentnie atakowali i budowali przewagę. W 26 minucie świetnym podaniem przez pół boiska popisał się Lion Ribeiro, po którym Nicolas Tumkiewicz celnie uderzył spoza pola karnego. Obie drużyny stworzyły ciekawe widowisko, często atakowały i stwarzały ładne sytuacje. W Śląsku najciekawsze sytuacje mieli Ribeiro i Ostrak. Trener Jimenez widząc dobrą dyspozycję przeciwnika dość długo nie decydował się na wycofanie bramkarza. Wreszcie na sześć sekund przed końcem meczu Fininho popisał się potężnym strzałem z dystansu, po którym piłka wpadła do siatki i mecz zakończył się zasłużonym remisem.

Statystyki z inaugurującego meczu

Skład: Stefano – Lopez, Santana, Ribeiro, Claudio, Fininho, Da Silva, Lintula, Ostrak, Tumkiewicz, Szczepański, Krawiec, Quiles, Jańczak

W najbliższą sobotę kibice będą mieli okazję po raz pierwszy obejrzeć Śląsk w meczu u siebie. O godzinie 20:00 w hali AWF przy ul. Paderewskiego przeciwnikiem będzie Red Dragons Pniewy, który w pierwszej kolejce przegrał u siebie z Rekordem Bielsko-Biała 0:4.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.