Fininho finito na wagę punktu
fot.: Paweł Kot
Śląsk Futsal Wrocław zainaugurował rozgrywki w Ekstraklasie Futsalu. Na dzień dobry WKS zmierzył się na wyjeździe z drużyną Wiara Lecha. Był to rewanż za historyczny dwumecz. Na przełomie kwietnia i maja 2025 roku Śląsk wygrał baraże o awans do Ekstraklasy z poznańską drużyną.
Rywal awansował rok później i w pierwszej kolejce nowego sezonu oba zespoły miały okazję do ponownej konfrontacji. Śląsk do nowego sezonu wystąpił w całkowicie odmienionym składzie. W meczowej czternastce znalazło się miejsce dla zaledwie dwóch graczy z poprzedniego sezonu (Krawiec i Jańczak) i pełnili oni rolę rezerwowych.
Śląsk zaczął mecz idealnie. Już w 12 sekundzie klasę pokazał Leo Santana. Były zawodnik FC Barcelona przeprowadził indywidualną akcję zakończoną celnym strzałem. W 1. połowie Śląsk miał przewagę, jednak kolejne bramki zdobywali gospodarze. W 5 minucie celnie z dystansu uderzył Ouessama, a chwilę potem po kontrze Rykaczewski wyprowadził Wiarę Lecha na prowadzenie. Trzy minuty po przerwie Kozłowski wykończył akcję gospodarzy i było już 3:1. Poznaniacy grali pewniej i sytuacja Śląska stała się nieciekawa. Wrocławianie jednak nadal konsekwentnie atakowali i budowali przewagę. W 26 minucie świetnym podaniem przez pół boiska popisał się Lion Ribeiro, po którym Nicolas Tumkiewicz celnie uderzył spoza pola karnego. Obie drużyny stworzyły ciekawe widowisko, często atakowały i stwarzały ładne sytuacje. W Śląsku najciekawsze sytuacje mieli Ribeiro i Ostrak. Trener Jimenez widząc dobrą dyspozycję przeciwnika dość długo nie decydował się na wycofanie bramkarza. Wreszcie na sześć sekund przed końcem meczu Fininho popisał się potężnym strzałem z dystansu, po którym piłka wpadła do siatki i mecz zakończył się zasłużonym remisem.
Statystyki z inaugurującego meczu
Skład: Stefano – Lopez, Santana, Ribeiro, Claudio, Fininho, Da Silva, Lintula, Ostrak, Tumkiewicz, Szczepański, Krawiec, Quiles, Jańczak
W najbliższą sobotę kibice będą mieli okazję po raz pierwszy obejrzeć Śląsk w meczu u siebie. O godzinie 20:00 w hali AWF przy ul. Paderewskiego przeciwnikiem będzie Red Dragons Pniewy, który w pierwszej kolejce przegrał u siebie z Rekordem Bielsko-Biała 0:4.