FUTSAL: Transferowa ofensywa trwa
fot.: Paweł Kot
Do Śląska Futsal Wrocław dołączają nowe twarze. Informowaliśmy już o tym TUTAJ i TUTAJ. W ostatnich dniach klub przedstawił kolejnych czterech nowych zawodników.
Śląsk od lat słynie z zatrudniania wysokiej klasy bramkarzy. Trzy lata temu gwiazdą I ligi był Noel Charrier, rok później awans do ekstraklasy zapewnili Martin Herlin oraz zatrudniony na baraże (transfer medyczny) Kevin Kollar – MVP baraży. W pierwszym sezonie w ekstraklasie w bramce Śląska błyszczał Kamin Izbiański. Nie zapominajmy o młodym Cyprianie Bukowskim, jednym z najzdolniejszych golkiperów młodego pokolenia w Polsce.
W bieżącym sezonie Śląsk znów zatrudnił dwóch klasowych bramkarzy. Między słupkami stanie Gustavo Stefano, Brazylijczyk, posiadający też portugalski paszport, w ubiegłym sezonie najlepszy bramkarz ligi francuskiej. Karierę zaczynał w klubach brazylijskich, ma na koncie Puchar kraju oraz zwycięstwo w Liga Nacional, ostatnie dwa sezony spędził we francuskim Montpellier Mediterranee. Gustavo oprócz bardzo dobrej gry w bramce słynie z akcji ofensywnych, które niejednokrotnie kończył strzelonymi golami.
Z Gustavo rywalizować ma Hiszpan 27 letni Jesus Quiles. Przez wiele lat grał w rodzimej lidze, w sezonie 2019/20 grał w polskiej ekstraklasie w barwach Gaty Zduńska Wola. Ostatnie kilka lat spędził we Francji. Najpierw w zespole Kingersheim Futsal, a później Avion Futsal i wreszcie w sezonie 2025/2026 w Toulon Elite. W ubiegłych rozgrywkach został wybrany drugi najlepszym bramkarzem ligi ustępując jedynie … Gustavo Stefano, z którym w nadchodzącym sezonie rywalizować będzie w Śląsku.
Nowym rozgrywającym Śląska będzie Słowak Dominik Ostrak. Większość swojej kariery spędził w lidze słowackiej, grał też w Czechach. Ostatnie dwa lata spędził drużynie WE-Met Sierakowice. W polskiej ekstraklasie rozegrał 58 spotkań strzelając 25 goli. Jedną z bramek zdobył przeciwko Śląskowi. Jest także reprezentantem Słowacji.
O bramki dla Śląska ma zadbać nowy pivot, 24 letni Brazylijczyk Gustavo Da Costa Soares. Imponuje bardzo dobrą skutecznością, stąd tez jego boiskowy pseudonim. W ostatnich dwóch sezonach w 78 meczach strzelił 41 goli. Nowy snajper Śląska przez całą dotychczasową karierę grał w ojczyźnie, w jednym klubie Gustavogol. Na początku swojej przygody z futsalem miał okazję grać razem z najlepszym strzelcem Śląska w ubiegłym sezonie Lionem Ribeiro.
Pisząc o nowych zawodnikach warto wspomnieć o Lesssi Lintuli. Fin podpisał kontrakt ze Śląskiem rok temu, ale z powodu poważnej kontuzji kolana nie zagrał ani razu. W bieżącym sezonie ma wzmocnić rywalizację na pozycji pivota.