FUTSAL: Początek przygotowań

FUTSAL: Początek przygotowań

fot.:

Drużyna WKS-u Śląsk Wrocław rozpoczęła przygotowania do nowego sezonu. W piątym roku działalności klubu wrocławianie po raz pierwszy zagrają w Ekstraklasie.



 

Nowa rzeczywistość wymusza wiele zmian. Po trzech udanych latach (dwa awanse ligowe, ćwierćfinał Pucharu Polski) z funkcji pierwszego trenera zrezygnował Piotr Wysoczański. Mimo wszystko zostanie przy drużynie.

Po trzech latach w klubie podjąłem trudną decyzję o rezygnacji z funkcji pierwszego trenera zespołu Śląska. To była piękna droga – rozpoczęła się w II lidze, zakończyła na samym szczycie – w Ekstraklasie. Dwa awanse, ćwierćfinał Pucharu Polski – momenty, które na zawsze pozostaną w pamięci.

Trudno wymienić każdego z osobna – dziękuję więc wszystkim, których spotkałem na swojej drodze. To był czas wielu nowych, wartościowych znajomości, dynamicznego rozwoju mojego, jak i klubu.

Co teraz? Jestem z zespołem – w nowej, zupełnie „luźnej” formie. Czas naładować baterię i przygotować się na kolejne wyzwanie. To dopiero początek

– napisał Wysoczański na swoim profilu na platformie Facebook.

Nowym trenerem został Brazylijczyk Rodrigo Angelo Marques Coimbra (Zico). 49-letni szkoleniowiec ma za sobą ciekawą karierę zarówno jako zawodnik, jak i trener. Przez 22 lata grał w klubach brazylijskich, ma na koncie akademickie mistrzostwo świata z reprezentacją Brazylii. Od 2001 roku przebywał w Belgii, gdzie jako futsalowiec wywalczył trzy mistrzostwa Belgii, mistrzostwo II ligi, trzy puchary krajowe, cztery superpuchary, trzy puchary Benecup, a także brał udział w Final Four Ligi Mistrzów w 2007 roku w Hiszpanii.

Równie imponująco wygląda jego kariera szkoleniowca. Realizował ją już w młodym wieku, szkoląc młodzież w Brazylii i Belgii. Był asystentem trenera reprezentacji Belgii (udział w EURO 2014) i pierwszym trenerem kadry Belgii U-21. Sukcesy jako trenera klubowego to dwukrotny awans do finału Pucharu Belgii, mistrzostwo kraju i awans do tamtejszej ekstraklasy.

Miejmy nadzieję, że projekt przyniesie pozytywne efekty i nie będzie powtórki sprzed czterech sezonów, kiedy to eksperyment z zagranicznym trenerem Damonem Shawem zakończył się niepowodzeniem.

 

Klub ogłosił też pierwsze transfery zawodników. Jest nim występujący na pozycji pivota 28-letni Fin Lassi Lintula. W swojej karierze grał w klubach fińskich (dwukrotne mistrzostwo kraju), Chorwacji i Hiszpani. Ma za sobą epizod w polskiej ekstraklasie futsalu w barwach Piasta Gliwice. Lintula jest także reprezentantem kraju. W kadrze Finlandii rozegrał 65 spotkań i strzelił 12 goli. Brał udział w mistrzostwach Europy w 2022 roku, gdzie dotarł do ćwierćfinału. Mamy nadzieję, że Lintula pójdzie w ślady innego Skandynawa, Norwega Christophera Moena, króla strzelców i najlepszego gracza w ubiegłym sezonie, który podpisał nową umowę z WKS-em. To świetna wiadomość dla klubu!

Kolejnym zawodnikiem jest grający na pozycji skrzydłowego Brazylijczyk Lion Ribeiro De Souza. Będzie to jego debiut na europejskich parkietach. Do tej pory z powodzeniem występował w lidze brazylijskiej.

Kontrakt z klubem przedłużył Łukasz Krawiec, dla którego będzie to czwarty sezon we Wrocławiu.

 

W miniony weekend Śląsk rozegrał pierwsze gry kontrolne. Wrocławianie wzięli udział w Memoriale Grzegorza Lachowicza w Opolu. W pierwszym meczu Śląsk przegrał z AZS Uniwersytetu Śląskiego 1:2, a gola strzelił Moen. W pojedynku o 3. zmierzył się z gospodarzem turnieju Dremanem Opole. W regulaminowym czasie padł remis 3:3 (gole strzelili Lion de Souza, Moen i zawodnik testowany), ale to WKS lepiej wykonał rzuty karne.


Skład Śląska: testowany 1, Bukowski – Moen, Witek, Voronin, Krawiec, Lintula, Kapinos i czterech graczy testowanych

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.