Rywal pod lupą: Pogoń Szczecin

Rywal pod lupą: Pogoń Szczecin

fot.:

Przygoda z Pucharem Tysiąca Drużyn w obecnym sezonie rozpoczyna się od starcia zespołów, które swoim stylem gry potrafią stworzyć niezwykle interesujące widowisko dla swoich najwierniejszych sympatyków. Czy podopieczni byłego trenera Ajaxu Amsterdam przyjadą do Wrocławia w najsilniejszym składzie? O tym czego możemy się spodziewać po drużynie Portowców przeczytacie w naszym cyklu - Rywal pod lupą.



 

STATYSTYKI POJEDYNKÓW ZE ŚLĄSKIEM

Dzisiejsze starcie będzie oficjalnym trzecim meczem pomiędzy obiema drużynami w rozgrywkach pucharowych na szczeblu centralnym w Polsce. Ostatnie pojedynki zostały rozegrane w 15 kwietnia 1987 roku, kiedy to Wojskowi pokonali u siebie rywali znad Zalewu Szczecińskiego 3:1, gdzie dwie bramki były autorstwa Ryszarda Tarasiewicza a jedną bramkę dołożył, nieżyjący już, Dariusz Marciniak. Honorowego gola dla gości zdobył Jerzy Hawrylewicz. W tamtych rozgrywkach rywalizacja na poziomie ¼ finału była dwumeczem, więc na rewanż do Szczecina Wrocławianie udali się już 21 dni później. W decydującym pojedynku 6 maja ponownie lepszy był Śląsk, który pokonał Pogoń 1:2. Na listę strzelców, podobnie jak poprzednio, wpisali się Marciniak oraz Tarasiewicz, natomiast dla gospodarzy trafił Adam Benesz. Warto zaznaczyć, że Trójkolorowi dotarli do finału rozgrywek, triumfując na koniec z GKS-em Katowice, remisując w regulaminowym czasie 0:0. O końcowej wygranej WKS-u zadecydował konkurs rzutów karnych, które skuteczniej egzekwowali piłkarze z Wrocławia, wygrywając rezultatem 4:3.  

źródło: slowfoot.pl/retro-slask-wroclaw-1987/
źródło: slowfoot.pl/retro-slask-wroclaw-1987/

POGOŃ SZCZECIN – POPRZEDNI SEZON

W poprzednim sezonie przygoda w rozgrywkach STS Pucharu Polski dla Dumy Pomorza zakończyły się na poziomie 1/8 finału, a zespołem, który zatrzymał Pogoń był Widzew Łódź. Podopieczni Igora Jovicevicia pokonali w wyjazdowym spotkaniu ekipę ze Szczecina 0:1. Bramkę dla Łodzian na wagę awansu do ¼ finału zdobył szwajcarski napastnik Andi Zeqiri.


STADION – DANE LICZBOWE


POGOŃ SZCZECIN – SKŁAD


POGOŃ SZCZECIN – GWIAZDA ZESPOŁU

Choć wiele osób może polemizować ze wskazaniem gwiazdy drużyny, to znający realia Portowców raczej nie będą kwestionować pozycji bramkarza w Szczecinie. Valentin Cojocaru to pewny punkt Pogoni, który bardzo dobrze gra na przedpolu, charakteryzuje się znakomitym refleksem i dobrze zachowuje się przy dośrodkowaniach. Posiadający bardzo dobre warunki fizyczne golkiper, kiedy tylko jest w topowej formie, to potrafi wybronić wiele stuprocentowych sytuacji. Przez wielu fachowców, rumuński portero jest uznawany za najlepszego bramkarza Ekstraklasy.


POGOŃ SZCZECIN – MOCNE STRONY

Na drużynę prowadzoną przez byłego zawodnika FC Barcelony należy szczególnie uważać w fazach przejściowych i kontratakach. Sytuacja, w której Kamil Grosicki rozpoczyna mecze na ławce rezerwowych nie zmieniła obrazu i sposobu budowania akcji ofensywnych u Portowców. Szybkie skrzydła, które biegają od razu do trzeciej tercji po odzyskaniu posiadania przez swoich kolegów, stwarzają w każdym spotkaniu wiele zagrożenia w bocznych sektorach boiska. Prowadzenie piłki nie zawsze kończy się dośrodkowaniem z bocznego sektora, co widać na przykładzie gry Paula Mukairu, który potrafi złamać akcję do środka i oddać strzał z dystansu, lub wejść w pojedynek jeden na jeden po wbiegnięciu w środkową strefę ataku. Na Portowców należy zwrócić baczną uwagę przy dośrodkowaniach ze stojącej piłki, gdyż Attila Szalai i jego koledzy dysponują dobrymi warunkami fizycznymi co pozwala im wygrywać pojedynki w powietrzu.


POGOŃ SZCZECIN – SŁABE STRONY

Skuteczność. Jeśli Portowcy mają problemy w ofensywie to kuleje u nich finalizacja a nie brak budowania akcji ofensywnych. Przy lepszej skuteczności, wiele spotkań mogłoby skończyć się bardziej korzystnym rezultatem, a jak wiemy, akurat Szczecinianie to drużyna, która, jeśli strzeli gola to się nie cofa, tylko dąży do podwyższenia rezultatu. W ostatnim pojedynku z Zagłębiem Lubin podopieczni trenera Oscara Garcii oddali łącznie osiem strzałów z czego tylko jeden okazał się uderzeniem celnym.


KTO NIE ZAGRA W CZWARTKOWYM STARCIU

Wczoraj wieczorem Pogoń poinformowała o odejściu Frederika Ulvestada do klubu Odense BK. Odejście środkowego pomocnika na pewno jest osłabieniem drużyny Portowców, gdyż w tym sezonie Duńczyk rozegrał w sumie 265 minut na 540 możliwych a w poprzednim sezonie był podstawowym zawodnikiem, od którego trener zaczynał ustalanie wyjściowej jedenastki. Na boisku we Wrocławiu nie zobaczymy także najprawdopodoniej Rajmunda Molnara, Nikolaosa Botisa oraz Jose Pozo, który leczy kontuzję ścięgna achillesa. Warto zaznaczyć, że czerwona kartka, którą otrzymał w meczu ligowym Filip Cuić nie wyklucza go z udziału w spotkaniu pucharowym przeciwko Wojskowym.

 

 

 


TRANSFERY POGONI

Przyszli:

  • Attila Szalai (TSG 1899 Hoffenheim)

  • Nikos Botis (Olympiakos Pireus)  

  • Darko Curlinov (Kocaelispor Kulubu)

  • Patryk Dziczek (Piast Gliwice)

  • Jean-Pierre Nsame (Legia Warszawa)

  • Andrzej Ossowski (Pogoń II Szczecin)

  • Antoni Fojut (Pogoń II Szczecin)

  • Patryk Paryzek (Górnik Łęczna)

  • Lukas Willen (SV Zulte Waregem)

  • Maciej Wojciechowski (ŁKS Łódź) - koniec wypożyczenia

 

Odeszli:

  • Sam Greenwood (Bristol City FC)

  • Frederik Ulvestad (Odense Boldklub)

  • Axel Holewiński (Lechia Gdańsk)

  • Marian Huja (CFR Cluj)

  • Danijel Loncar (Persib Maung)

  • Leonardo Koutris (NK Celje)

  • Karol Angielski (AS Nea Salamis Ammochostou)

  • Kacper Smoliński (Podbeskidzie Bielsko-Biała)

  • Krzysztof Kamiński (Pogoń Grodzisk Mazowiecki)

  • Kuba Bochniarz (Resovia Rzeszów)

  • Mads Agger (BK Hacken)

  • Mateusz Bąk (Kluczevia Stargard)


PODSUMOWANIE

Wśród 27 par I rundy STS Pucharu Polski aż trzy utworzyły drużyny grające na poziomie Ekstraklasy. W pierwszym pojedynku Motorowcy nie pozostawili żadnych złudzeń Legionistom i zakończyli ich marzenia o końcowym sukcesie. Z kolei grający u siebie Łodzianie musieli uznać wyższość Kielczan, którzy wygrali na wyjeździe 1:0. Jakim wynikiem zakończy się dzisiejsza rywalizacja Pogoni ze Śląskiem we Wrocławiu? Czy tym razem w regulaminowym czasie padnie remis i o awansie do następnej rundy zadecydują rzuty karne? Czy Wojskowi rozpoczną rywalizację w najsilniejszym możliwym zestawieniu przed trudnym ligowym pojedynkiem z Jagiellonią Białystok na wyjeździe? Podopieczni Ante Simundzy być może na papierze nieco odstają od rywala ze stolicy województwa zachodniopomorskiego, ale jak dobrze wiemy, rozgrywki Pucharu Tysiąca Drużyn rządzą się swoimi prawami.

Autor

Piotr Junik

Rodowity Ziębiczanin, aktualnie Wrocławianin, kibic Sparty Ziębice, Śląska Wrocław oraz FC Barcelony. Pasjonat piłki nożnej od urodzenia.

„Niektórzy ludzie uważają, że piłka nożna to sprawa życia lub śmierci. Ja jestem rozczarowany taką postawą.
Zapewniam, że to coś dużo, dużo ważniejszego”. - Bill Shankly

Pierwsze mecze na trybunach:

- Ziębice - 7 sierpnia 1996 r. kiedy to w ramach rozgrywek 1/64 finału Pucharu Polski Sparta Ziębice uległa Odrze Wodzisław Śląski 1:2.

- Wrocław - 30 kwietnia 2007 r. kiedy to w ramach rozgrywek II ligi Śląsk Wrocław wygrał z Podbeskidziem Bielsko-Biała 3:0

Oglądam i śledzę piłkę nożną, koszykówkę, żużel, darta i siatkówkę. W Śląsknecie od 5 maja 2025 roku.
W redakcji piszę teksty i opiekuję się działem "Rywal pod lupą", a usłyszeć mnie można podczas komentowania spotkań oraz na podcaście "Sektor Śląska"

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.