Czas na debiut Linettego? Jakim składem na mecz z Pogonią?
fot.: Paweł Kot
Śląsk Wrocław w czwartkowy wieczór rozpocznie swoje zmagania w Pucharze Polski. W 1/32 finału Trójkolorowi podejmą zespół Pogoni Szczecin. Czy w meczu z Portowcami zadebiutuje nowy nabytek Wojskowych, Karol Linetty? 31-latek powinien znaleźć się w kadrze na to spotkanie. Jaką wyjściową jedenastkę proponujemy? Sprawdźcie sami.
Jak daleko zajdzie Śląsk Wrocław w tegorocznej edycji Pucharu Polski? Podopieczni Ante Simundzy walkę o wyjazd na Stadion Narodowy rozpoczną u siebie i to już z trudnym przeciwnikiem. W czwartek o godzinie 20:30 Trójkolorowi zagrają z Pogonią Szczecin, czyli ligowym rywalem. Wrocławianie są po remisie z Legią Warszawa (1:1) i przed meczem z Jagiellonią Białystok, dlatego też można mówić o wymagającym tygodniu w wykonaniu piłkarzy. - Gramy przy naszych kibicach, na naszym stadionie i musimy dać z siebie wszystko, aby ten mecz zwyciężyć. Jesteśmy zmotywowani i przygotowujemy się tak, jak do spotkań ligowych - mówi Paweł Dziakowicz, asystent szkoleniowca WKS-u.
Rotacje w pucharze to chleb powszedni
Przy intensywności spotkań oraz terminów meczów pucharowych (środek tygodnia) naturalne są zmiany w wyjściowych jedenastkach. Szanse wtedy w zespołach otrzymują piłkarze, którzy w lidze nie mogą pozwolić sobie na dużą liczbę minut. Dlatego też w poprzednim roku na przykład w starciu z Rakowem Częstochowa w grudniu (1:2) mogliśmy oglądać m.in. Bartosza Głogowskiego, Krzysztofa Kurowskiego, Marko Dijakovicia, Jehora Szaraburę. Teraz rotacje są niemal pewne, choć nikt ze sztabu nie mówił o konkretnych zmianach względem ostatniego starcia w Warszawie. Na pewno w pucharze zabraknie Michała Rosiaka, który dopina transfer do holenderskiego Twente, o czym więcej piszemy TUTAJ. Ważna informacja jest też taka, że wszyscy piłkarze są gotowi i zdrowi.
Karol Linetty po raz pierwszy w barwach Śląska?
Podczas czwartkowego spotkania na pewno oczy wielu kibiców, dziennikarzy będą skierowane w kierunku Karola Linettego. 31-latek w niedzielę został ogłoszony nowym zawodnikiem Trójkolorowych, a od poniedziałku jest w treningu z zespołem. Czy zadebiutuje przeciwko Pogoni? Są na to szanse, bo sam zawodnik potwierdził na specjalnej konferencji prasowej, że znajdzie się w kadrze na ten mecz.
- Fizycznie czuję się dobrze. W kadrze meczowej na mecz z Pogonią się znajdę, ale to zależy od trenera czy zagram
- powiedział 47-krotny reprezentant Polski.
Kogo widzimy w składzie? Największe roszady w defensywie
Zacznijmy od bramki. Częstym zabiegiem w Pucharze Polski jest gra drugiego golkipera. Dziś jest nim Michał Szromnik, który w tym sezonie zagrał tylko w 1. kolejce Ekstraklasy z Górnikiem Zabrze. Dlatego też naszym zdaniem powinien on wystąpić w czwartek, tym bardziej, że to doświadczony bramkarz.
Jeśli Michał Rosiak jest już jedną nogą poza Śląskiem, jego naturalnym następcą na prawym wahadle jest Alex Timmosi Andersson. Szwed nie ma za sobą dobrego początku sezonu (oczekiwano od niego więcej), ale mecz z Pogonią ma być dla niego duży testem. Po drugiej stronie boiska zostawilibyśmy Marca Llinaresa, choć w drugiej połowie z chęcią obejrzelibyśmy debiut Adriana Żulewskiego, który ma za sobą okres przygotowawczy z pierwszą drużyną. Co ze stoperami? Tu stawiamy na tercet Macenko&Dijaković&Christodoulou, choć byłaby to nowość, bo cała trójka nie miała jeszcze okazji ze sobą zagrać.
Idźmy dalej, czyli do pomocników. Tu akurat postawilibyśmy na tych samych piłkarzy, co wystąpili przeciwko Legii Warszawa. Jeśli chodzi o rywalizację w tej formacji, na ostatnim otwartym treningu mogliśmy zaobserwować, że najprawdopodobniej o miejsce w składzie będą ze sobą rywalizować Shabani z Tomasiewiczem oraz Linetty z Yriarte. Jednak nowy nabytek Wojskowych jest dopiero kilka dni w treningu z drużyną, więc nie pchalibyśmy go od razu do pierwszego składu. W wyjściowej jedenastce nie może zabraknąć miejsca dla kapitana, czyli Piotra Samca-Talara.
Zostali jeszcze napastnicy, którzy po ostatnim meczu usłyszeli trochę słów krytyki za zmarnowane sytuacje. Naszym zdaniem najlepiej na boisku prezentuje się obecnie Malaly Dembele i to pomimo faktu, że Francuz nie strzelił jeszcze w Śląsku gola. Jest on mocno aktywny z przodu, co zauważają też kibice. Co z drugą "dziewiątką"? Według nas Luka Marjanac wygrywa rywalizację z Przemysławem Banaszakiem i akurat tę dwójkę widzielibyśmy w pucharze.
Pełną propozycję możecie zobaczyć na poniższej grafice. Dajcie znać w komentarzu, jak wyglądałby Wasz skład.
