Pomocnik z przytupem wchodzi do drużyny
fot.: Paweł Kot
Eniss Shabani, jeden z letnich nabytków Śląska, w pełni wykorzystał swoją szansę i udowadnia, dlaczego zasługuje na miejsce w wyjściowej jedenastce.
Albańczyk niemal całą dotychczasową karierę spędził w strukturach FSV Mainz 05, przechodząc przez kolejne szczeble klubowej akademii oraz rezerwy, aż po debiut w pierwszym zespole. Przed rozpoczęciem poprzedniego sezonu przeniósł się do chorwackiego NK Vukovar 1991. Choć był tam jednym z najjaśniejszych punktów drużyny, klub zakończył rozgrywki na 10., ostatnim miejscu w tabeli, co skutkowało spadkiem.
Eniss Shabani piłkarzem Śląska Wrocław! 🇮🇹
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) 17 czerwca 2026
🇩🇪🇦🇱 23-letni pomocnik podpisał kontrakt do końca sezonu 2027/28. Gramy razem! 🤝#Shabani2028 pic.twitter.com/1dL5vwhCgn
W barwach WKS-u zadebiutował już w 1. kolejce przeciwko Górnikowi Zabrze. Wszedł wówczas na ostatnie 15 minut, lecz nie zdołał wywrzeć większego wpływu na boiskowe wydarzenia. Znacznie lepiej zaprezentował się w starciu z Cracovią, dając impuls i ożywiając poczynania Wrocławian. Następnie, z niewyjaśnionych przyczyn, zabrakło go nawet na ławce rezerwowych w meczu z Zagłębiem Lubin.
Prawdziwym przełomem okazał się mecz z Widzewem Łódź. Shabani zastąpił słabo wyglądającego Yriarte już w 42. minucie i z miejsca odmienił grę Wojskowych, którzy musieli gonić wynik. Mecz zakończył się remisem 3:3, a idealnym podsumowaniem występu było trafienie pomocnika, który efektownym strzałem głową wyrównał stan spotkania
SZALEŃSTWO WE WROCŁAWIU! 🔥 Co to był za mecz?! 🤯 Śląsk odrobił straty i remisuje z Widzewem 3 do 3! 🚀 pic.twitter.com/cubruXXPHs
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) 22 sierpnia 2026
Dyspozycja 23-latka nie umknęła uwadze trenera Ante Simundzy, który desygnował go do gry od pierwszej minuty w starciu z Legią Warszawa. Shabani należał do najlepszych graczy na boisku - brał ciężar rozegrania na siebie, a także imponował pracą w defensywie(wygrał 8 z 11 pojedynków). Wisienką na torcie było wywalczenie rzutu karnego w pierwszej połowie po faulu Augustyniaka.
- Jeśli chodzi o Shabaniego, jestem zadowolony z jego występu. Musi jeszcze dostosować się do intensywności Ekstraklasy
- Skomentował po meczu jego występ Ante Simundza.
Mimo znakomitej formy Shabaniego czeka go ciężka rywalizacja o stałe miejsce w podstawowym składzie - na jego pozycję został ściągnięty doświadczony Karol Linetty, który ma za sobą ponad 200 występów w Serie A oraz 47 meczów w reprezentacji Polski.
💥 Karol Linetty piłkarzem Śląska Wrocław! 47-krotny reprezentant Polski po latach wraca do Ekstraklasy i wzmacnia środek pola WKS-u. 🟢⚪🔴
— Śląsknet (@Slasknet) 30 sierpnia 2026
Czy to będzie jeden z hitów transferowych tego lata? 👀
👇 Link do tekstu poniżejhttps://t.co/XVEGAQXY1v
