''Ten remis smakuje jak porażka''. Kibice z niedosytem po meczu Śląska w Warszawie

''Ten remis smakuje jak porażka''. Kibice z niedosytem po meczu Śląska w Warszawie

fot.:

Zwycięstwo przy Łazienkowskiej było na wyciągnięcie ręki, ale zabrakło kilkudziesięciu sekund, by to Śląsk cieszył się ze zwycięstwa z Legią. Skończyło na remisie, po którym panuje spory niedosyt, nie tylko wśród piłkarzy, ale również kibiców. Jak piszą, Wrocławianie byli lepsi w starciu z ekipą Marka Papszuna. Fani dużą uwagę poświęcają też niewykorzystanym sytuacjom napastników. Zapraszamy na najnowsze "Głosy z sieci".



 

Gdyby przed meczem ktoś powiedział, że Śląsk po meczu z Legią wróci do domu z jednym punktem, chyba każdy z nas brałby taki wynik w ciemno. W końcu Trójkolorowi mierzyli się z liderem Ekstraklasy i najlepszą ofensywą ligi. Jednak z przebiegu spotkania, remis 1:1 można rozpatrywać w kategoriach ogromnego niedosytu i to z dwóch powodów. Po pierwsze, Wrocławianie byli konkretniejsi, spokojnie mogli prowadzić różnicą trzech goli, tylko stuprocentowych okazji nie wykorzystali Luka Marjanac oraz Przemysław Banaszak. Po drugie, podopieczni Ante Simundzy stracili gola w doliczonym czasie gry, tuż przed końcem spotkania.

Jak co mecz, poprosiliśmy Was o komentarze i przemyślenia na temat gry Śląska. Na co zwracacie największą uwagę?

  • Dobry występ Trójkolorowych przeciwko teoretycznie lepszemu zespołowi (przed meczem)

  • Śląsk stworzył sobie więcej klarownych sytuacji do zdobycia bramek.

  • Marjanac i Banaszak powinni wykorzystać swoje okazje, dzięki którym Ante Simundza mógł być spokojniejszy o wynik.

  • Po meczach, w których można było czepiać się defensywy WKS-u, przeciwko Legii zdała ona test i wyglądała o wiele lepiej.

  • Rozczarowanie zmianą Przemysława Banaszaka w drugiej połowie.

  • Kolejne zachwyty nad Piotrem Samcem-Talarem ("Reprezentacyjna forma"), ale również pochwały dla Shabaniego, czy Dembele.

Oto najciekawsze wypowiedzi:

- "Przed meczem punkt brałbym w ciemno, ale po najlepszym meczu w sezonie i dwóch dwustuprocentowych sytuacjach, te brakujące 90 sekund jeszcze długo będą się nam odbijać czkawką w tabeli. Plus, że z taką grą nie spadniemy."

- Kamil Marciniak w serwisie X.

- "Przykro, ale nie mamy w kadrze Śląska napastnika skrojonego na wymiar Ekstraklasy. Widać to coraz wyraźniej w każdym kolejnym meczu."

- Włodek Lamek na Facebooku.

- "Gdybym nie oglądał meczu, byłaby radość, a tak to jednak pozostał niedosyt. Mecz był do wygrania, ale Marjanac i Banaszak nie rozpakowali prezentów od Samca-Talara. Szkoda, ale sama gra i zaangażowanie - prima sort. Był i pomysł i wykonanie (choć nie do końca skuteczne) i tak należy grać. Z takim podejściem i grą wyniki przyjdą."

- Wilkwbiegu pod naszą relacją z meczu.

- "Bardzo dobry mecz w wykonaniu Śląska. Szkoda straconych dwóch punktów, chwila nieuwagi i mamy remis, a zwycięstwo było tuż tuż."

- Bogdan Mossakowski na Facbooku.

- "Na ten punkt nie ma co wybrzydzać, jednak znów potwierdza się jedno: Śląsk awansował, ale atak został w I lidze. W tym okienku chyba nic się w tym aspekcie nie wydarzy, więc trzeba będzie żyć z tą formacją w takim kształcie, licząc, że przełamie się Dembele, bo on kolejny raz wygląda z przodu najlepiej"

- Fitzcarraldo pod naszą relacją z meczu.

- "W końcu dobry mecz Śląska, który przyjemnie się oglądało, patrząc na naszą organizację gry oraz przesuwanie się po boisku. Niemczycki bardzo przytomna oraz pewna gra nogami, cały blok obronny na czele z Ba także pewnie oraz skutecznie. W środku pola Shabani na bardzo duży plus, Tomasiewicz również robił to, co do niego należało, jak trzeba było wybić, po prostu to robił bez ceregieli. Cieszy dochodzenie przez nas do stuprocentowych sytuacji. Strasznie rozczarował mnie swoją zmianą Banaszak, najpierw zmarnowana setka i w ostatniej akcji to niefortunne poddanie w bok do legionisty, zamiast po prostu biec dalej pod końcową linię lub wybić piłkę. Szkoda, że Dembele ma siły jedynie na 60 minut, bo na razie to on najbardziej podoba mi się z przodu. Z przebiegu całego spotkania ten remis smakuje jak porażka, ale przed meczem śmiało wzięlibyśmy ten jeden punkcik do puli. Najsmutniejsze jest chyba to, że Legia była po prostu beznadziejna i spokojnie do ogrania, tak czy siak lecimy dalej, głowa do góry."

- Gall Anonim pod naszą relacją z meczu.

- "Dawno nie pamiętam, żeby drużyna wyglądała fizycznie lepiej od przeciwnika na przestrzeni dwóch połów. Grając na wyjeździe z liderem, mieliśmy więcej klarownych sytuacji do zdobycia bramki. Po raz trzeci wygrywamy pierwszą połowę na wyjeździe i po raz pierwszy nie przegrywamy meczu. Szkoda bramki w ostatniej minucie, ale gra wyglądała lepiej niż wynik i w końcu przy takiej grze przywieziemy zwycięstwo z wyjazdu. Cała drużyna wyglądała dobrze, ale na wyróżnienie zasługują Macenko, Malec i Shabani. Dwaj ostatni zagrali od pierwszej minuty i zrobili różnice, co jest o tyle ważnie, że zaostrza rywalizację w drużynie. O Piotrze Samcu-Talarze nie ma co wiele pisać, niby bez większym fajerwerków, ale i tak najlepszy na boisku, oprócz bramki mogły i powinny być dwie asysty. Forma na kadrę. Może po dłuższym czasie doczekamy się wychowanka Śląska w reprezentacji."

- Dariusz Plewa pod naszą relacją z meczu.

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.