OLDBOJE: Sporo goli na inaugurację

OLDBOJE: Sporo goli na inaugurację

fot.:

W pierwszym meczu ligi oldbojów 45+ Śląsk Wrocław pokonał u siebie Dąb Kuraszków. Wrocławianie przystąpili do nowego sezonu z niewielkimi zmianami.



 

Nikt z zespołu nie odszedł, a do gry zatwierdzonych jest kilku ciekawych zawodników. Jednak w meczu z Dębem debiut zaliczył tylko jeden z nich, Bartosz Szepeta (na zdjęciu obok Macieja Kowalczyka) to prawdziwy piłkarski wędrowniczek. W swoim CV ma na koncie niemal tyle zmian barw klubowych, co lat, a biorąc pod uwagę występy w drużynach oldbojów i futsalu te dwie wartości się co najmniej równoważą… Szepeta ma na koncie m. in. grę w takich klubach jak Polar Wrocław, Odra Opole, MKS Kluczbork (kilkukrotnie), Ślęza Wrocław, Hetman Zamość, Świt Nowy Dwór, Miedź Legnica, GKS Jastrzębie, a także trzy kluby cypryjskie. Swoim doświadczeniem, ale także młodym wiekiem ma wesprzeć drużynę Śląska. Debiut był udany i liczymy, że zawodnik będzie sporym wzmocnieniem w całym sezonie.

Na powitanie sezonu drużyny zafundowały widzom pakiet szybkich goli. Już pierwsza akcja Śląska zakończyła się celnym strzałem Jerzego Cioty. Po kolejnej akcji Wrocławian Maciej Kowalczyk popisał się mocnym strzałem z dystansu i było 2:0. W 6 minucie kontaktową bramkę zdobyli goście. W 31 minucie ładnego gola strzelił Ryszard Pietraszewski, a tuż przed przerwą po rzucie rożny Tomasz Nakielski głową podwyższył na 4:1. W pierwszej połowie Śląsk miał jeszcze sporo okazji, ale widać było, że przerwa wakacyjna wpłynęła na skuteczność graczy. Na początku drugiej połowy Kowalczyk wymanewrował obrońców i bramkarza rywala i podał piłkę do Szepety, który z bliska strzelił swojego pierwszego gola dla Śląska. Nastąpił potem okres słabszej gry Wojskowych i Dąb uzyskał przewagę, co udokumentował dwoma golami (jeden z karnego). Śląsk przetrwał ten okres, a następnie zadał ostateczny cios po kontrze Kowalczyka.

Skład Śląska: Kmiotek – Dudzik, Nakielski, Mikuś, Jankowski – Piszcz, Jasiński, Żuk, Szepeta – Ciota, Kowalczyk oraz P. Tęsiorowski, Pietraszewski, Wągiel, Cacanakos

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.