OLDBOJE: Wielki powrót po latach (RELACJA)

OLDBOJE: Wielki powrót po latach (RELACJA)

fot.:

Najstarsza drużyna Śląska Wrocław pokonała WKS Muchobór 4:1 (0:1). Bohaterem Trójkolorowych okazała się postać dobrze znana we wrocławskiej Akademii.



 

Powrót w wyjątkowym stylu

Wojskowi wystąpili bez dużej liczby podstawowych zawodników (nie zagrali m.in.: Kmiotek, Nakielski, Dudzik, Lamberski, Wielgus). W drużynie po około 10-letniej przerwie pojawił się Ryszard Pietraszewski – były trener juniorów Śląska, dwukrotny wicemistrz Polski juniorów starszych oraz półfinalista w kategorii junior młodszy. Występował w drużynie w kategorii 35+, ale dawno temu zrezygnował z grania. Koledzy często namawiali go do zmiany decyzji, ale różne przyczyny stawały na przeszkodzie. Ponowny debiut, tym razem w starszej kategorii, nastąpił właśnie w meczu z Muchoborem, a Pietraszewski pięknie odpłacił się za zaufanie.

Mecz zaczął się dość nieoczekiwanie. Już w 12. minucie rywal uzyskał prowadzenie. Śląsk próbował odrobić straty, jednak nie wykorzystał kilku dogodnych okazji. Mieli je: Maciej Kowalczyk, Jasiński czy Mauricio Dos Santos. Dopiero w 50. minucie po faulu na Kowalczyku sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił sam poszkodowany. Trzy minuty później Pietraszewski przymierzył zza pola karnego i wyprowadził Śląsk na prowadzenie. Chwilę później ten sam zawodnik w niemal bliźniaczej akcji po raz drugi pokonał bramkarza rywala. To nie koniec. W ostatniej minucie Pietraszewski otrzymał dobre prostopadłe podanie w polu karnym i skompletował hat-tricka.


Skład: Solarczyk – P. Tęsiorowski, Mikuś, Wągiel. Jankowski – Piszcz, Żuk, Jasiński, Draczyński Świerczyński – Dos Santos oraz Kowalczyk, Pietraszewski, Ciota, Działa

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.