OLDBOJE: Zwycięzcy memoriału (RELACJA)

OLDBOJE: Zwycięzcy memoriału (RELACJA)

fot.: Oldboje Śląska Wrocław

W Wałbrzychu odbył się Memoriał im. trenera Stanisława Świerka. Była to już 6. edycja cyklicznego turnieju oldbojów, mająca na celu uczczenie pamięci o wybitnym szkoleniowcu. Jesteście ciekawi, kto wygrał w tym roku?



 

Historia poprzednich edycji

Pomysłodawcą imprezy był trener Ślęzy Wrocław (trzykrotnie Śląska Wrocław) Grzegorz Kowalski. Pierwszy turniej odbył się z okazji 70-lecia Ślęzy w 2015 roku. Wzięły w nim udział drużyny, które prowadził trener Świerk: Śląsk, Ślęza, Górnik Wałbrzych oraz Zagłębie Lubin. Zwycięzcą była ekipa Wojskowych. W kolejnych dwóch turniejach WKS nie zaistniał. Do Wałbrzycha Śląsk nie pojechał, a w 2018 roku w Lubinie pojawił się mocno eksperymentalny skład, który zajął ostatnie miejsce. Na kolejny turniej czekaliśmy pięć lat. Tym razem w Lubinie Śląsk zaliczył bardzo dobry występ i zajął 2. miejsce, nieznacznie ustępując gospodarzom. Rok później zielono-biało-czerwoni w roli gospodarza znów byli drudzy, tracąc gola w derbach Wrocławia w ostatniej akcji meczu.

Trofeum wraca do Śląska

Na tegorocznym turnieju zagrały trzy ekipy z powodu braku przyjazdu Lubinian. WKS w pierwszym meczu pokonał Górnika 3:1. Dwa gole strzelił Marcin Wielgus, a jednego Maciej Kowalczyk. Mecz ze Ślęzą miał decydować o triumfie w turnieju. Ślęzie wystarczał remis, a Śląsk musiał wygrać i zrobił to, pokonując lokalnego rywala 1:0 po golu Łukasza Deneki.

Warto dodać, że w Ślęzie wystąpili byli gracze Śląska: Zbigniew Wójcik, Kowalczyk, Paweł Adamczyk oraz obecny oldboj Trójkolorowych Ryszard Pietraszewski. Natomiast Górniku zagrał m.in. znany z ligowych boisk Marcin Morawski. Mimo obecności na stadionie nie zagrał jednak znany bramkarz Krzysztof Popiel.

Nie wręczano nagród indywidualnych, ale najlepszym strzelcem turnieju był Wielgus, a bramkarzem, który puścił najmniej goli Przemysław Kmiotek. Drużynę zwycięzców prowadzili Tomasz Moskal i Arkadiusz Górka.


Kadra: Kmiotek – Mandziejewicz, Mikuś, Dudzik, Jankowski, P. Tęsiorowski, Deneka, Żuk, Draczyński, Matuszyk, Wielgus, Kowalczyk, Cegła

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.