Śląsk wygrał Memoriał im. Stanisława Świerka

W sobotę na obiektach AWF Wrocław odbył się Memoriał im. Stanisława Świerka (wybitnego trenera). Turniej był częścią obchodów 70-lecia najstarszego wrocławskiego klubu I KS Ślęza. Impreza była bardzo udana zarówno pod względem sportowym, organizacyjnym jak i sentymentalnym. Na boisku, a także wokół niego można było spotkać wiele wybitnych osób związanych z dolnośląską piłką. W turnieju wzięły udział drużyny, w których pracował trener Świerk: Ślęza Wrocław, Śląsk Wrocław, Górnik Wałbrzych i Zagłębie Lubin.


 

Zawody odbywały się systemem mecz każdy z każdym a niekwestionowanym zwycięzcą okazał się Śląsk, który wygrał pewnie dwa mecze.

Na inaugurację Śląsk pokonał gospodarza turnieju Ślęzę 4:1. Bramki dla Śląska strzelali Moskal 2 oraz Jasiński i Brzęczek po 1. Gola dla Ślęzy strzelił Urycz. W kolejnym spotkaniu Śląsk rozgromił Górnika 7:0. Hat-tricka zaliczył Tomasz Moskal, ale zaskoczeniem było pojawienie się na boisku 62-letniego mistrza polski z 1977 r Zdzisława Rybotyckiego. Mimo wieku był on jednym z najlepszych graczy na boisku, co udokumentował 1 bramką. Pozostałe zdobywali Brzęczek, Górniak i Jasiński.

Ostatni mecz miał decydować o zwycięstwie w turnieju. W spotkaniu z Zagłębiem prowadzenie dla Śląska dał celnym strzałem Moskal ale rywal zdołał wyrównać. Parę minut później Lubinianie mieli szansę przechylić szalę na swoją stronę ale bramkarz Śląska Maciej Zdrojewski pewnie obronił rzut karny. Kolejne gole strzelał już tylko Śląsk – Jasiński i ponownie Moskal.
Nie wręczano nagród indywidualnych ale najlepszym strzelcem turnieju (7 goli) był Tomasz Moskal, który w Śląsku debiutował właśnie za kadencji trenera Świerka. Bramkarze Śląska Maciej Zdrojewski i Jacek Podemski wpuścili też najmniej goli.

Kadry zespołów:
ŚLĄSK: Jacek Podemski, Maciej Zdrojewski, Stanisław Leśniarek, Radosław Jasiński, Marek Sekunda, Remigiusz Jezierski, Andrzej Górniak, Tomasz Nakielski, Dariusz Kustarowicz, Zbigniew Mandziejewicz, Piotr Brzęczek, Bogdan Draczyński, Bronisław Jakiel, Zdzisław Rybotycki, Grzegorz Wnuk, Leszek Matusz

ŚLĘZA: Jarosław Mordal, Zbigniew Wójcik, Wiesław Urycz, Mirosław Heliński, Grzegorz Kowalski, Arkadiusz Wróbel, Krzysztof Hałas, Gerard Sobek, Jan Wrona, Andrzej Świderski, Tomasz Makówka, Krzysztof Górka, Dariusz Sobieski

ZAGŁĘBIE: Zenon Gurga, Andrzej Turkowski, Krzysztof Chałupa, Lesław Grech, Daniel Kwiatkowsk i,Bogdan Pisz, Roman Woźniak, Krzysztof Szałankiewicz, Henryk Głowacki, Krzysztof Wiśniewski, Zbigniew Izydorczyk, Henryk Lis, Arkadiusz Żarczyński, Oreneusz Klamer

GÓRNIK: Ryszard Walusiak, Andrzej Dębski, Piotr Borek, Ryszard Wysocki, Włodzimierz Ciołek, Euzebiusz Wojdat, Jarosław Szymańczak, Krzysztof Truszczyński, Mirosław Kalka, Marek Piwko, Jacek Oleksyn

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.