OLDBOJE: Trzecia wygrana z rzędu

OLDBOJE: Trzecia wygrana z rzędu

fot.:

Oldboje Śląska Wrocław się nie zatrzymują. Drużyna wygrała po raz trzeci w tym sezonie, tym razem 6:3 z Polonią Środa Śląska.



 

Oldboje Śląsk wygrali trzeci mecz w tym sezonie. Większość z zawodników pamięta czasy, gdy trzy punkty za zwycięstwo przyznawano tylko w przypadku wygranych trzema i więcej golami. Taki komplet zgromadziła jak na razie najstarsza drużyna Śląska. Tym razem jednak Polonia Środa Śląska postawiła Śląskowi trudne warunki i mecz obfitował w walkę i zmienne emocje

Zaczęło się nieoczekiwanie. Już w 4. minucie po perfekcyjnie wykonanym rzucie wolnym goście wyszli na prowadzenie, a 8 minut później ich akcja zakończyła się drugą bramką. Dobrze grający Śląsk zabrał się do odrabiania strat. Pierwszą bramkę zdobył po uderzeniu z dystansu Kowalczyk. Już kolejna akcja przyniosła wyrównanie. Najlepszy strzelec Śląska wymanewrował obronę oraz bramkarza Polonii i podał do Dudzika, który z bliska dopełnił formalności. Tuż przed przerwą po świetnym prostopadłym podaniu Jasińskiego, Szepeta nie zmarnował sytuacji sam na sam. Druga połowa znów zaczęła się niekorzystnie dla Śląska. Po rzucie karnym Polonia znów doprowadziła do remisu.

Śląsk długo starał się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę i dokonał tego w ciągu pięciu minut ostatniego kwadransa. Najpierw świetnym strzałem z wolnego popisał się Kowalczyk, a następnie dwa gole strzelił Żuk, wykorzystując bardzo dobre podanie Jasińskiego i po uderzeniu z linii pola karnego. Tym samym mecz zakończył się wynikiem 6:3 dla Wrocławian.

Skład Śląska: Kmiotek – Dudzik, Żuk, Nakielski, Jankowski – Piszcz, Draczyński, Jasiński, Szepeta – Pietraszewski, Kowalczyk oraz Ciota, Solorz, Cegła, P.Tęsiorowski, P. Solarz, Wągiel, Działa, Cacanakos, Błaszczak, Świerczyński

W następny piątek dojdzie do meczu na szczycie w lidze oldbojów 45+. Wojskowi zmierzą się z KS Magnice, które w ostatnich dwóch sezonach zdobywali mistrzostwo. Poprzednio tytuł należał właśnie do Śląska Wrocław.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.