FUTSAL: Brawurowy początek WKS-u!

FUTSAL: Brawurowy początek WKS-u!

fot.:

Śląsk Futsal Wrocław bardzo dobrze rozpoczął ligowe rozgrywki. Po czterech kolejkach Wrocławianie zajmują 4. miejsce w tabeli z 10 punktami. Siedem z nich zdobyli w meczach wyjazdowych. W ostatnim meczu wygrali na wyjeździe z FC Reiter Toruń 2:1.



 

Dwie różne połowy

W pierwszej połowie Wojskowi grali przeciętnie i nie mogli uzyskać przewagi. Torunianie oddawali więcej strzałów i częściej atakowali. W 13. minucie Maciej Jankowski przeprowadził efektowną indywidualną akcję i wyłożył piłkę Patrykowi Szczepaniakowi, który z najbliższej odległości dał prowadzenie gospodarzom. Po zmianie stron Śląsk zagrał lepiej, jego ataki były coraz groźniejsze (w strzałach celnych po przerwie 10:3 dla Trójkolorowych). Przyniosło to efekt bramkowy.  W 25. minucie po ciekawie rozegranym aucie Lion Ribeiro uderzył w kierunku bramki, a tam najprzytomniej zachował się Pedro Fininho, który doprowadził do wyrównania. Pięć minut później Rafinha zagrał do Leo Santany, a ten zaliczył trzecią asystę w tym tygodniu. Tym razem jego podanie na bramkę zamienił Claudio. Wynik meczu się nie zmienił i goście zatriumfowali po raz trzeci z rzędu.


Skład: Quilles – Santana, Rafinha, Fininho, Claudio – Lopez, Ribeiro, Ostrak, Soares, Szczepański, Lintula, Krawiec, Stefano

W najbliższą niedzielę o godzinie 18:00 Śląsk podejmie w hali AWF wicelidera Eurobus Przemyśl, który do tej pory nie stracił ani punktu.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.