AMP FUTBOL: Wicemistrzostwo prawie pewne
fot.: Paweł Kot
W Rzeszowie odbył się przedostatni turniej w ramach AMP Futbol Ekstraklasy. Były to jednocześnie pierwsze zawody po podziale na grupy. Śląsk znalazł się w grupie mistrzowskiej, w której rywalizuje o medale. Do Rzeszowa drużyna pojechała w mocno osłabionym składzie z zaledwie jednym rezerwowych graczem z pola. Mimo to po dobrych zawodach jest niemal pewne ze dojdzie do powtórzenia sukcesu sprzed roku czyli wicemistrzostwa Polski. Złote medale zapewnili sobie piłkarze Wisły Kraków, jedna z najlepszych klubowych drużyn na świecie. Śląsk ponownie zagra w Lidze Europy, gdzie w poprzedniej edycji zajął 2. miejsce.
W pierwszym meczu rzeszowskiego turnieju Wrocławianie pokonali Legię 6:0 (2:0). Hatt tricka zaliczył Sbiyaa, dwa gole dołożył Mazurowski,a jednego Chrharh. Asysty zaliczyli Chrharh, Moroz, Sbiyaa i Oleksy. Kolejny mecz można nazwać pojedynkiem o srebro. Śląsk pokonał Rekord Bielsko-Biała 1:0 (0:0), a bramkę po podaniu Sbiyii zdobył Oleksy. Wygrana mocno przybliżyła Śląsk do obrony wicemistrzostwa Polski. Cień szansy na mistrzostwo mogła dać wygrana w meczu z Wisła Kraków. Do tego meczu Śląsk przystąpił bez rezerwowych graczy z pola. Za żółte kartki [pauzować musiał Chrharh. Zdecydowanym faworytem była Wisła, która w bieżącym strzeliła ponad 80 goli, tracąc zaledwie 4. Mimo to Śląsk podjął walkę i po raz drugi z rzędu przegrał w krakowską ekipą jedną bramką, co nie zdarzyło się w tym sezonie nikomu. Wisła prowadziła 2:0 po golach Tokarskiego i Grygla a tuż przed przerwą wynik meczu na 2:1 ustalił pięknym strzałem niezawodny Sbiyaa dobijając własny strzał z rzutu wolnego.
Skład: Materac – Mazurowski, Chrharh, Sbiyaa, Oleksy, Moroz, Warakomski, Hdadi oraz rezerwowi bramkarze Olewicz i Kata.
Ostatni turniej odbędzie się w dniach 25–27 września w Bydgoszczy.