Hetel: Musimy przełamać złą passę
fot.: Paweł Kot
Rezerwy Śląska Wrocław przegrały w Nowym Sączu z Sandecją 4:2. Co do powiedzenia po meczu miał trener drugiej drużyny Michał Hetel?
Michał Hetel (trener Śląska II Wrocław): Myślę, że w tym meczu - oprócz końcówki, która tak naprawdę dała nam trochę honoru - zbyt łatwo traciliśmy piłkę, przegrywaliśmy zbyt wiele pojedynków oraz drugich piłek. Wynik 2:0 do przerwy i ta trzecia, bardzo prosta strata bramki nieco nas podcięły. Jasne, nieuznany gol mógłby odwrócić losy tego spotkania, ale musimy patrzeć przede wszystkim na siebie. Znajdujemy się w bardzo trudnym momencie, bo przegrywamy kolejny mecz. Musimy teraz bardzo mocno pracować, by przełamać tę złą passę. Nie możemy się poddać - musimy zachować pełne skupienie i w końcu wygrać.
Trenerze, czy w końcówce pierwszej połowy - zdaniem drużyny Śląska II - piłka jednak przekroczyła linię? To był ważny moment, który mógł inaczej ułożyć losy spotkania.
Z nagrania wideo z bliska wynika, że zrobiła to całym obwodem. Oczywiście, bramka w tamtym momencie miałaby duże znaczenie, bo ten sport polega na strzelaniu goli, które kreują spotkanie. Patrzę jednak na całokształt naszej gry i momenty, w których w teorii proste rzeczy musimy wykonywać na wyższym poziomie, jeśli chcemy rywalizować w tej lidze. Musimy wymagać od siebie ograniczenia liczby strat. Nie możemy w tak prosty sposób, bez presji przeciwnika, tracić piłki i oddawać jej zaraz po odbiorze, gdy możemy wyprowadzić atak. Nasi młodzi chłopcy muszą wejść na wyższy poziom. Jeśli chcemy tu grać i osiągnąć coś więcej, musimy być lepsi. Przed nami mnóstwo pracy.