Kibice Śląska kolejny raz rozczarowani. ''Piłkarsko odstajemy od ligowców''
fot.: Hubert Łukaszewski
Wynik meczu Śląsk - Korona na pewno nie poprawił humoru kibicom wrocławskiego klubu. Podopieczni trenera Simundzy przegrali 1:2, tracąc drugiego gola w doliczonym czasie gry. Fani wskazali między innymi, którzy piłkarze ich zdaniem wyglądali słabo na boisku, a kto powinien otrzymać więcej minut. Co piszą po spotkaniu 8. kolejki Ekstraklasy? Zapraszamy na najnowszą odsłonę "Głosów z sieci".
Gdy wydawało się, że Wrocławianie zapiszą sobie po meczu z Koroną jeden punkt, zdarzyła się katastrofa. Kielczanie w 90+3. minucie bez większego problemu weszli w pole karne gospodarzy, a do siatki trafił Gustafson, gwarantując swojemu zespołowi zwycięstwo w meczu. Śląsk po raz kolejny stracił bramkę w doliczonym czasie gry i nie ma się, co dziwić kibicom, że byli oni zirytowani po końcowym gwizdku.
Na co internauci zwracają największą uwagę po porażce Trójkolorowych z podopiecznymi Jacka Zielińskiego? Choćby na to słaby występ Marca Llinaresa, czy Grzegorza Tomasiewicza. Dużo osób chwali też Adama Ciućkę oraz Doriana Markowskiego za bardzo dobrą zmianę w drugiej połowie. Obrywa się też ofensywie, bo Śląsk ma problemy ze strzelanie goli, choć sytuacji nie brakuje. Przy całym zdenerwowaniu po porażce, część z Was liczy na to, że przerwa reprezentacyjna pozwoli nowym piłkarzom na większe zgranie, co przełoży się na wyniki w październiku.
🌐 GŁOSY Z SIECI 🌐
— Śląsknet (@Slasknet) 13 września 2026
Zabrakło niewiele, by Śląsk zdołał wywalczyć remis w starciu z Koroną. Skończyło się na wyniku 1:2. Jak skomentujecie mecz w wykonaniu Wrocławian? Co rzuciło się Wam najbardziej w oczy?
Najlepsze wypowiedzi znajdą się w najnowszej odsłonie "Głosów z sieci"… pic.twitter.com/I9YqVX61cf
Oto najciekawsze wypowiedzi:
- Zabrakło strzałów z dalszej odległości. Ewidentnie widać, że Dembele i Camoes muszą grać pełne mecze. Tomasiewicz dobry człowiek, ale nie nadaje się do pierwszego składu. Marjanac i Linares obniżyli loty. Trzeba tych nowych przygotować i nimi grać od początku meczu
- Krzysztof Trzuskowski w serwisie X.
- Pierwsza połowa do zapomnienia, całkowicie przespana. To, że skończyło się tylko 0:1 to cud. Druga już zdecydowanie lepsza, ale też dlatego, że Korona się cofnęła i czekała na kontry. Niestety, taktyka "idziemy do przodu" raz zawiodła i to pod koniec meczu i skończyło się porażką. Może na następny mecz rzeczywiście czas postawić na młodych w środku pola plus doświadczenie Linettego. Jak Ciućka i Markowski weszli, to z przodu wyglądało to lepiej. No i w końcu Dembele trafił, może teraz będzie trafiał więcej
- Marcin Pokładek na Facebooku.
- Drużynie i Trenerowi należy dać czas, wzmocnienia przyszły dopiero teraz. Ten mecz był bardzo podobny do spotkań, jakie rozgrywał Śląsk rok temu. Ante Simundza woli grać ofensywnie, więc ułożenie i dopasowanie zawodników, wymaga właśnie czasu. Spokój i praca, bez nerwowych ruchów
- Jarek M 1947 w serwisie X.
- Całkowicie przeczłapano pierwszą połowę. Po przerwie ruszyło, ale trzeba było Ciućkę i Jurceca na boisko wpuścić. Dlaczego, tak kreatywny chłopak siedzi na ławce? Jeśli mamy tworzyć zagrożenie, to koniecznie musi grać. Z Samcem-Talarem obok i Linettym tylko lepiej będzie wyglądał. Llinares niech sobie odpocznie, bo jego gra irytuje. Skoro mamy słaby skład, to niech ci młodzi wchodzą i spróbują. Gorzej niż reszta nie zagrają, a tylko mogą dołożyć trochę fantazji, a tej ewidentnie brak. Klepaniem w poprzek boiska nic nie ugramy. Natomiast wiara umiera ostatnia i wciąż mamy potencjał na utrzymanie
- Wilkwbiegu pod naszą relacją z meczu
- Szkoda bardzo tej straconej bramki w doliczonym czasie. Mam jednak cichą nadzieję, że podczas przerwy na reprezentacje chłopaki będą mogli spokojnie potrenować i zgrać się lepiej. Fakt jest taki, że nowi zawodnicy dołączali do drużyny już w trakcie trwania rozgrywek, a wtedy ciężko o zgranie. Jestem dobrej myśli i trzymam kciuki za trenera i drużynę
- Grzesiu Sobczyk na Facebooku.
- Ja myślę, że do końca sezonu będziemy patrzeć w dół tabeli. Strasznie ciężko idzie strzelanie bramek. Jeśli się coś nie odwróci, czy to dzięki zmianom, fartowi, czy może ktoś nagłe wyskoczy na wyższy poziom, to będziemy jednorocznym meteorem w tej Ekstraklasie. Niestety piłkarsko odstajemy od ligowców, a i kamyczek do własnego podwórka... Nie ma niestety mody na Śląsk we Wrocławiu. Kiedy ogląda się trybuny w Poznaniu, Zabrzu czy Krakowie to jak na dłoni widać, że coś jest nie tak
- Arkadiusz Szytko na Facebooku.
