FUTSAL: Nowe twarze we Wrocławiu

FUTSAL: Nowe twarze we Wrocławiu

fot.:

Po sukcesie w ostatnim sezonie w postaci utrzymania w Ekstraklasie apetyty we Wrocławiu rosną. W tym celu działacze Śląska Wrocław są bardzo aktywni na rynku, ogłaszając pierwsze wzmocnienia.



 

Podstawą jest przedłużenie kontraktu z trenerem Chemą Jimenezem, który tak bardzo odmienił Śląsk w rundzie rewanżowej. Ogłoszono także przedłużenie umów z Jonatanem De Agostinim, najlepszym snajperem i wicekrólem strzelców Ekstraklasy z ubiegłego sezonu (28 goli) Lionem Ribeiro oraz byłym gwiazdorem Barcelony Jose „Joselito” Fernandezem.

Wiadomo, że w nadchodzącym sezonie nie zagra czterech zawodników. Christopher Moen spędził w klubie dwa sezony. W pierwszym został królem strzelców I ligi, będąc jednym z głównych autorów sukcesu, jakim był awans do Ekstraklasy. W ubiegłym sezonie strzelił 10 goli. Trzecim strzelcem był Rodrigo Dasaiev,  zawodnik, który w wielu meczach podrywał zespół do walki, grając bardzo efektownie. Zespół opuszcza też Hamza Maimon, zawodnik przydatny zespołowi, ale też często łapiący urazy.

Sporą stratą wydaje się odejście Kamila Izbiańskiego, jednego z najlepszych bramkarzy ligi. Z naszych informacji wynika, że głównym powodem były różnice co do formy kontraktu. W ostatnich latach Śląsk miał wyjątkowe szczęście do bramkarzy. W II lidze świetnie spisywali się Noel Charrier i Martin Herlin. Po kontuzji tego drugiego w ramach transportu medycznego na baraże o Ekstraklasę w Śląsku zagrał Kevin Kollar i to w dużej mierze dzięki niemu Wrocławianie odnieśli historyczny sukces. Nie zapominajmy, że w klubie jest też jeden z najzdolniejszych młodych bramkarzy w Polsce, członek reprezentacji juniorów Cyprian Bukowski.

W ostatnich dniach Śląsk ogłosił dwa transfery i może być to kolejny hit. Nowym zawodnikiem drużyny został Brazylijczyk Leo Santana. Jest to kolejny gracz z przeszłością w słynnej Barcelonie, mający w swoim CV triumf w Lidze Mistrzów z Kairatem Ałmaty (strzelił gola w finale). Z tym klubem wywalczył też cztery razy  mistrzostwo Kazachstanu, dwa puchary krajowe oraz Superpuchar. Ma też na koncie trzy brązowe medale ligi rosyjskiej z MFK Sibiryak. W lidze hiszpańskiej grał w Barcelonie (mistrz i wicemistrz kraju) oraz ElPozo Murcia (finał Pucharu Króla i Pucharu Ligi). Grał też w portugalskim Electrico.

W Polsce gra od dwóch lat. Występował w drużynie Eurobusu Przemyśl. W swoim debiutanckim sezonie w 29 meczach strzelił aż 27 goli. W poprzednich rozgrywkach zaliczył 28 występów i zdobył 14 bramek. Jedną z nich zaliczył przeciwko Trójkolorowym. Jego były pracodawca pewnie wygrał fazę grupową, ale ostatecznie wywalczył wicemistrzostwo. Santana z powodu kontuzji nie zagrał w fazie play-off.

Drugim nowo pozyskanym zawodnikiem jest Oskar Szczepański. 20-latek przychodzi do Śląska z Legii Warszawa. Ma na koncie 60 meczów w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce, w których strzelił 12 goli, w tym 9 w ubiegłym sezonie.

Głównym sponsorem drużyny pozostaje firma JAXAN. Drużyna wraca do treningów 20 lipca, a wznowienie rozgrywek Ekstraklasy nastąpi 30 sierpnia.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.