Rywal pod lupą: Korona Kielce

Rywal pod lupą: Korona Kielce

fot.:

Na tarczy wrócili Wrocławianie z Białegostoku, nie zdobywając choćby punktu, tracąc przy tym swojego kapitana, który wypada ze składu z powodu złamania nadgarstka prawej ręki. W sobotnie popołudnie do na Dolny Śląsk przyjeżdża Korona Kielce, a więc drużyna bardzo solidnie budowana i mądrze wzmacniana. Więcej o drużynie z województwa świętokrzyskiego przeczytacie w naszym cyklu - Rywal pod lupą.



 

STATYSTYKI POJEDYNKÓW ZE ŚLĄSKIEM

W dotychczasowej historii ligowych pojedynków dokładnie 33 razy stawały naprzeciwko siebie zespoły WKS-ui Korony Kielce w ligowych meczach mistrzowskich. Tylko siedem razy wygrany z murawy schodził Śląsk, 15 razy oba zespoły dzieliły się punktami a 17-krotnie to popularne Scyzory inkasowały komplet oczek przyznawanych za wygraną. Po raz ostatni mecz pomiędzy Trójkolorowymi a rywalem z miasta położonego w Górach Świętokrzyskich został rozegrany 565 dni temu, a dokładnie 22 lutego 2025 roku na Exbud Arenie. Po dwóch zdobytych bramkach Adriana Dalmau, podopieczni trenera Jacka Zielińskiego dopisali sobie trzy punkty do ligowego dorobku, a Wrocławianie zanotowali porażkę w sezonie, który zakończył się relegacją na drugi poziom rozgrywkowy w Polsce.


KORONA KIELCE – POPRZEDNI SEZON

Ubiegłe rozgrywki na poziomie Ekstraklasy Koroniarze zakończyli zajmując 11 miejsce na 18 drużyn. Na dorobek punktowy piłkarzy w poprzedniej kampanii złożyło się 11 zwycięstw, 10 podziałów punktów oraz 13 rywalizacji, po których to Korona zostawała w pokonanym polu. Kielczanie mieli przewagę pięciu punktów do spadającej wówczas Lechii Gdańsk, a stracili do mistrza Polski, Lecha Poznań, 17 oczek. Poprzedni sezon nie był zbyt udany dla ekipy Dumy Świętokrzyskiej, dlatego właściciel 99% akcji klubu, Łukasz Maciejczyk, przed obecnymi rozgrywkami znacząco podniósł rywalizację w drużynie.


STADION – DANE LICZBOWE


KORONA KIELCE – SKŁAD


KORONA KIELCE – GWIAZDA ZESPOŁU

W mieście położonym nad rzeką Silnicą najważniejszym zawodnikiem środkowej formacji jest bohater największego transferu w historii Korony, Patrik Hellebrand, za którego Górnik Zabrze zainkasował 1,7 mln €. Pozyskanie takiego zawodnika, o którym wielu kibiców myślało w kontekście transferu zagranicznego musi robić i robi wrażenie, tym bardziej, że to Górnik Zabrze walczył w kwalifikacjach do Ligi Konferencji. Wyjęte serce ligowego przeciwnika, to ruch niezwykle przemyślany. Czech to prawdziwy tempomat na murawie w szeregach swojej drużyny. Lider pełną gębą, przez którego przechodzi praktycznie każda piłka w procesie budowania akcji ofensywnych. Ma dokładne podania, jest pracowity i prezentuje odpowiednie zaangażowanie w odbiorze futbolówki. Potrafi zagrać jako typowa szóstka lub ósemka. Jednokrotnego reprezentanta drużyny narodowej naszych południowych sąsiadów cechuje doskonały przegląd pola i wysoka umiejętność czytania gry, co czyni go niesamowicie jakościowym zawodnikiem w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce.


KORONA KIELCE – MOCNE STRONY

Jakość kadry. To było rekordowe okienko transferowe w historii Korony. Do zespołu przyszli gracze już doświadczeni, rozwojowi, z potencjałem sprzedażowym, którzy stanowili o sile swoich wcześniejszych zespołów. Pozyskanie takich zawodników jak Michael Ameyaw, Camilo Mena, Ondrej Lingr czy w końcu Patrik Hellebrand pokazuje jak silnym kadrowo zespołem są Scyzory. Obecnie najsilniejszą formacją na papierze wydaje się być linia pomocy, gdzie na każdej pozycji jest rywalizacja o miejsce w wyjściowym składzie.

 Camilo Mena to duże dopełnienie tego składu. Uważam, że mamy wystarczająco silną kadrę by bić się z każdym przeciwnkiem o zwycięstwo. Jedziemy do Wrocławia zagrać o pełną pulę i potwierdzić naszą rosnącą dyspozycję.

powiedział trener Kielczan, Jacek Zieliński na konferencji prasowej przed sobotnią rywalizacją ze Śląskiem.


KTO NIE ZAGRA W NADCHODZĄCYM POJEDYNKU

W składzie Korony zabraknie zawodnika zgłoszonego do rozgrywek ligowych z numerem 7 na koszulce, czyli Dawida Błanika. Zawodnik mający bardzo dobry poprzedni sezon nadal jest niezdolny do gry po kontuzji mięśnia dwugłowego udai obecnie przechodzi rehabilitację. Do składu po kontuzji ma wrócić z kolei inny rekonwalescent, Simon Gustafson, który pauzował w ostatnich pięciu spotkaniach z powodu kontuzji stawu skokowego.


TRANSFERY KORONY

Przyszli:

  • Patrik Hellebrand (Górnik Zabrze)

  • Norbert Barczak (Górnik Zabrze)

  • Ariel Mosór (Raków Częstochowa)

  • Michael Ameyaw (Raków Częstochowa)

  • Kamil Jakubczyk (Arka Gdynia)

  • Ondrej Lingr (Houston Dynamo)

  • Morgan Fassbender (Bruk-Bet Termalica Nieciecza)

  • Camilo Mena (Lechia Gdańsk) – wypożyczenie

  • Daniel Bąk (Znicz Pruszków) – powrót z wypożyczenia

  • Igor Chmielewski (Korona II Kielce)

  • Franciszek Panek (Korona II Kielce)

  • Kornel Toboła (Korona II Kielce)

Odeszli:

  • Tamar Svetlin (AS Saint-Etienne)

  • Pau Resta (GKS Katowice)

  • Marcin Cebula (Stal Mielec)

  • Jakub Budnicki (Polonia Warszawa)

  • Władimir Nikołow (Slavia Sofia)

  • Nikodem Niski (Pogoń Grodzisk Mazowiecki)

  • Wiktor Popow (Arda Kyrdżali)

  • Wojciech Kamiński (bez klubu) – rozwiązanie kontraktu

  • Antonin (Hercules de Alicante CF) – wypożyczenie

  • Adam Chojecki (Resovia Rzeszów) – wypożyczenie

  • Mateusz Głowiński (Znicz Pruszków) – wypożyczenie

  • Michał Niedbała (Wiślanie Skawina) – wypożyczenie

  • Jakub Kowalski (Arka Gdynia) – wypożyczenie

 


 

PODSUMOWANIE

Już niemal 11 lat czekają kibice Korony na zwycięstwo swoich ulubieńców we Wrocławiu, kiedy to za sterami klubu z Kielc siedział Marcin Brosz, a klęskę na Tarczyński Arena poniósł Tadeusz Pawłowski. 3983 dni temu jedynego gola dla Korony zdobył jej ówczesny lider, Airam Cabrera. Kielczanie długo czekają na dobry wynikw stolicy województwa dolnośląskiego i wydawać się może, że to podopieczni Jacka Zielińskiego są w dużo lepszej sytuacji, by te trzy punkty zdobyć. Śląsk Wrocław stracił swojego lidera i kapitana po przegranym meczu wyjazdowym w stolicy Podlasia. Takie porażki bolą podwójnie i we Wrocławiu wielu kibiców obawia się teraz o zdolność do notowania zwycięstw w sytuacji, gdzie kluczowego zawodnika zabraknie przynajmniej w dwóch kolejnych pojedynkach przed przerwą na reprezentację. Choć brak najlepszego zawodnika sierpnia w Ekstraklasie, Piotra Samca-Talara, będzie zauważalny, to taka sytuacja jest idealnym momentem dla reszty zawodników w drużynie, by pokazać pełnię swoich możliwości w przejęciu roli lidera na boisku.

Autor

Piotr Junik

Rodowity Ziębiczanin, aktualnie Wrocławianin, kibic Sparty Ziębice, Śląska Wrocław oraz FC Barcelony. Pasjonat piłki nożnej od urodzenia.

„Niektórzy ludzie uważają, że piłka nożna to sprawa życia lub śmierci. Ja jestem rozczarowany taką postawą.
Zapewniam, że to coś dużo, dużo ważniejszego”. - Bill Shankly

Pierwsze mecze na trybunach:

- Ziębice - 7 sierpnia 1996 r. kiedy to w ramach rozgrywek 1/64 finału Pucharu Polski Sparta Ziębice uległa Odrze Wodzisław Śląski 1:2.

- Wrocław - 30 kwietnia 2007 r. kiedy to w ramach rozgrywek II ligi Śląsk Wrocław wygrał z Podbeskidziem Bielsko-Biała 3:0

Oglądam i śledzę piłkę nożną, koszykówkę, żużel, darta i siatkówkę. W Śląsknecie od 5 maja 2025 roku.
W redakcji piszę teksty i opiekuję się działem "Rywal pod lupą", a usłyszeć mnie można podczas komentowania spotkań oraz na podcaście "Sektor Śląska"

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.