Kibice komentują inaugurację sezonu: Na to trener powinien zwrócić szczególną uwagę
fot.: Mateusz Porzucek
Po pierwszej połowie meczu Górnik - Śląsk pachniało sensacją, ale ostatecznie piłkarze Ante Simundzy przegrali w Zabrzu 1:2. Co po spotkaniu piszą kibice w mediach społecznościowych? Na co zwracają największą uwagę? Zapraszamy na pierwsze w tym sezonie "Głosy z sieci".
Wszyscy wiedzieli, że nie będzie to łatwe zadanie, by pokonać Górnik Zabrze na ich terenie, gdzie Wrocławianom nie udało się to od grudnia 2011 roku. Jednak po pierwszej połowie pachniało niespodzianką, bo Śląsk po bramce Przemysława Banaszaka wyszedł na prowadzenie i choć na tablicy wyników było 0:1, to Trójkolorowi spokojnie mogli wcisnąć jeszcze jednego gola i wyglądali dobrze na tle wicemistrzów Polski. Korzystnego wyniku nie udało się jednak dowieźć do końca i WKS przegrał na inaugurację sezonu 1:2.
Jak co mecz zapytaliśmy internautów, co sądzą o występie swojego zespołu. Kibice ubolewają, że nie udało się zdobyć kolejnej bramki i wyjechać z Zabrza, choćby z jednym punktem. Zwracają również uwagę na to, że po raz kolejny zawodnicy cofają się po strzelonym golu i jest to jeden z elememtów, który należy poprawić.
🌐 GŁOSY Z SIECI 🌐
— Śląsknet (@Slasknet) 27 lipca 2026
Śląsk Wrocław na inaugurację sezonu przegrał 1:2 z Górnikiem Zabrze, choć nie zagrał złego spotkania. Jak oceniacie występ Trojkolorowych?
Najlepsze wypowiedzi znajdą się w najnowszej odsłonie "Głosów z sieci" 🔜 pic.twitter.com/IyGuLKsR74
Oto najciekawsze wypowiedzi:
"Według mnie należy dołożyć 1-2 jakościowych zawodników, gotowych na już, którzy nie obniżą poziomu po zmianach. Fizycznie również należy podkręcić lekko śrubę, bo niektórzy od 60. minuty byli wyraźnie spuchnięci. Jeśli to spełnić to, o utrzymanie jestem spokojny. Bez tego będzie ciężko."
- Maksymilian Tarnowski na portalu X.
"Przystępując do meczu praktycznie pierwszoligowym składem, nie wyglądaliśmy tak źle, jak można by sobie wyobrazić w najgorszym scenariuszu. Skoki pressingowe blisko bramki Górnika kilka razy naprawdę dobrze wyglądały. W ataku potrafiliśmy fajnie operować piłką, kiedy udało nam się zawitać w pobliże bramki górnika. Po strzelonej bramce nie było rozpaczliwej obrony Częstochowy, potrafiliśmy oddalać piłkę od pola karnego i się odgryzać. Piłkarze z ławki niestety, nie wnieśli za dużo do gry. Najlepiej wyglądał Tomasiewicz. Szkoda straconych punktów."
- użytkownik Roost Front pod relacją live na naszej stronie.
"Ogólnie zagraliśmy dobrą pierwszą połowę. Szwankuje skuteczność, bo gdyby ona była dobra, to prowadzilibyśmy 3:0 do przerwy. Do tego nietrafione zmiany i cofnięcie się do defensywy po pierwszym golu."
- Dawid Kamiński na Facebooku.
"Widać było konsekwencję trenera z ustawieniem i zachowaniem piłkarzy w I lidze. W sumie w większości to ten sam skład. To, co na I ligę wystarczyło, tu może być za mało. Skuteczność i jakość podań w III tercji to na pewno jest element do poprawy. Nie postraszyliśmy też przy stałych fragmentach gry."
- Jan Muchoborski na portalu X.
"Po raz kolejny błąd, który jest powtarzany za każdym razem, polegający na tym, że Śląsk wygrywa i zamiast prowadzić dalej otwartą grę, wychodzić wysoko, cofają się na 16 metr, bronią i tracą bramki. To jest nie pierwszy raz i na to powinien trener zwrócić szczególną uwagę"
- Krzysztof Krotla na Facebooku.
