Al Hamlawi: Mam nadzieję, że za rok wrócimy do Ekstraklasy

25.05.2025 (12:00) | Marcin Sapuń

fot.: Miłosz Ślusarenko

W spotkaniu z Puszczą Niepołomice (1:1) swoją siódmą bramkę zdobył Assad Al Hamlawi. Po końcowym gwizdku porozmawialiśmy krótko z napastnikiem Śląska, który jednak nie był do końca zadowolony ze swojego występu. Palestyńczyka zapytaliśmy też o jego przyszłość we Wrocławiu. 



 

Jak podsumowałbyś mecz Śląska Wrocław z Puszczą Niepołomice? Dla ciebie był on chyba dobry, bo zdobyłeś kolejną bramkę. 

Będąc szczerym, dla mnie osobiście był to jeden z najgorszych występów w Śląsku. Tak, strzeliłem gola, ale mogłem dać z siebie dużo więcej i pomóc drużynie, gdy mieliśmy piłkę przy nodze. Muszę przeanalizować to spotkanie i zobaczyć, co mogę zrobić lepiej w kolejnych meczach.

A jak podsumowałbyś rundę wiosenną w wykonaniu Śląska? 

Myślę, że była to dobra runda, chociaż nie wszystko wyszło tak, jak tego chcieliśmy. Teraz już nic nie jesteśmy w stanie zrobić. Musimy skupić się na tym, co możemy zrobić lepiej w przyszłości i mam nadzieję, że Śląsk wróci do Ekstraklasy już za rok. 

Dla ciebie też był to dobry okres - zdobyłeś siedem bramek. Natomiast przy pierwszym pytaniu byłeś trochę krytyczny wobec siebie i jesteś wymagający, więc zapytam, jak oceniłbyś swoje występy? 

Siedem goli to dobry wynik i cieszę się, że udało się je strzelić, ale były też spotkania, gdzie mogłem zagrać lepiej i pomóc drużynie. Zawsze będą pewne wzloty i upadki. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie, kolejnych latach uda się zdobyć jeszcze więcej bramek. 

Czy mógłbyś powiedzieć coś więcej na temat swojej przyszłości w Śląsku? Czy zostaniesz tu? 

Nie mogę tego komentować. 

Ale chciałbyś pozostać we Wrocławiu? 

Nie mam nic przeciwko. Klub, fani, środowisko wokół niego jest naprawdę dobre. Mamy fajnych trenerów i kibiców, są szaleni i kocham to. Dają nam naprawdę dużo energii i nadziei na przyszłość, pokazując, gdzie chcemy być. Mamy wszystkie możliwości, by wrócić szybko do Ekstraklasy. 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.