Baltazar: Kibice nie mogą być zadowoleni z naszej postawy
30.10.2024 (02:05) | Mateusz Moskalfot.: Paweł Kot
W 1/16 finału Pucharu Polski Śląsk Wrocław pewnie pokonał na stadionie im. Braci Czachorów Radomiak Radom 3:0 (1:0). Jak grę swojego zespołu podsumował trener RKS-u – Bruno Baltazar?
Jest to ciężka porażka dla nas. Bardzo chciałem poprowadzić zespół na Stadionie Narodowym i spełnić swoje marzenie. Pierwsza połowa według mnie była bardzo wyrównana. Uważam, że zawodnik Śląska powinien dostać czerwoną kartkę za faul na Peglowie. Według mnie to mogło zmienić przebieg całego spotkania. Myślę, że straciliśmy walory związane ze wzrostem zawodników. Kluczowym aspektem meczu były stałe fragmenty gry i gole obrońcy Śląska (Aleksandra Paluszka). Zagraliśmy bardzo słabą drugą połowę. Rozumiem w pełni kibiców, którzy są niezadowoleni z naszej dzisiejszej postawy i wyniku.
Skąd wynikało aż tyle zmian w pierwszym składzie Radomiaka?
Mieliśmy dwa dni mniej na odpoczynek. Chcieliśmy zagrać dobrą pierwszą połowę i wprowadzić świeżą krew w dalszym etapie spotkania. Poświęcenie zawodników na treningu pozwoliło mi na podjęcie takiej, a nie innej decyzji co do wyjściowej jedenastki.
Jak naprawić obronę Radomiaka? Trzeci gol był ewidentnie na konto Raphaela Rossiego.
Jak państwo zauważyliście Raphael Rossi grał dzisiaj na pozycji pół lewego środkowego obrońcy. Zwykle występował na prawej stronie. Błędy indywidualne są częścią gry i nie możemy karać zawodnika za każde potknięcie. Musimy wyciągać z nich odpowiednie wnioski.
Dlaczego zawodnicy rezerwowi nie dali pozytywnego impulsu do gry Radomiaka?
Wydaje mi się, że morale w zespole bardzo spadły po bramce na 2:0 dla Śląska Wrocław. Zawodnicy starali się, biegali, ale nie byli w stanie odbić się mentalnie