Basse: Cieszę się, że swój debiut mogłem rozegrać właśnie tutaj
14.09.2025 (19:00) | Jan Pindralfot.: Paweł Kot
Adam Basse uchodził za jeden z największych talentów w Śląsku Wrocław, jednak po kontrowersyjnym transferze do Rakowa Częstochowa jego rozwój nieco wyhamował. Obecnie młody napastnik został wypożyczony do Puszczy Niepołomice, z którą w 9. kolejce I ligi zmierzył się ze swoim byłym klubem we Wrocławiu.
Adam Basse trafił do Śląska Wrocław pod koniec sierpnia 2024 roku z New York City FC. Wówczas 16-letni napastnik, mierzący aż 196 centymetrów, uchodził za duży talent. Już w pierwszym sparingu w barwach WKS-u pokazał swoje możliwości – wszedł na boisko i od razu zdobył bramkę przeciwko GKS-owi Tychy. Dobre występy sprawiły, że został zgłoszony do rozgrywek Ekstraklasy, a 26 października zadebiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej w meczu przeciwko Rakowowi Częstochowa.
Jego potencjał szybko dostrzegli nie tylko trener Śląska Jacek Magiera, ale także selekcjoner reprezentacji Polski U-18, Łukasz Sosin. Basse otrzymał powołanie na turniej towarzyski w Hiszpanii, gdzie w debiutanckim meczu przeciwko Anglii wpisał się na listę strzelców.
Sytuacja zmieniła się po przyjściu nowego trenera Śląska, Ante Simundy. Szkoleniowiec nie widział młodego napastnika w swoich planach, dlatego klub przygotował mu ścieżkę rozwoju opartą na wypożyczeniu do zespołu z I lub II ligi, aby mógł zbierać doświadczenie na wyższym poziomie niż w rezerwach. Sam zawodnik miał jednak inne plany. Gdy do gry o jego podpis włączył się Raków Częstochowa i złożył oficjalną ofertę, Basse postawił sprawę jasno – zażądał transferu, grożąc nawet ucieczką z klubu.Ostatecznie przeniósł się do Rakowa za kwotę około 250 tysięcy euro plus bonusy i procent od przyszłej sprzedaży.
❗ Młodzieżowy reprezentant Polski, Adam Basse nowym piłkarzem Rakowa! 🔴🔵
— Raków Częstochowa (@Rakow1921) 24 lutego 2025
✍️ https://t.co/Ur43q0gRYA#BASSE2027 pic.twitter.com/7mvxRGWd2B
Transfer nie okazał się jednak przełomem. W Częstochowie Basse nie znalazł miejsca w pierwszej drużynie i rozgrywał spotkania jedynie w IV-ligowych rezerwach. W obecnym sezonie, pod koniec okienka transferowego, został wypożyczony do Puszczy Niepołomice. Już w sparingu przeciwko Wiśle Kraków zrobił duże wrażenie, zdobywając hat-tricka. Dzięki temu z miejsca wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie i zadebiutował w meczu ligowym przeciwko… Śląskowi Wrocław, przegranym przez Puszczę 0:2.
Po spotkaniu trener Puszczy, Tomasz Tułacz, ocenił jego występ:
- Adam starał się i widać było, że to dla niego duże obciążenie. Dziś nie miał żadnej klarownej sytuacji, a my nie potrafiliśmy mu w tym pomóc. Trzeba pamiętać, że ma dopiero 17 lat. Wyszedł w podstawowym składzie, ponieważ bardzo dobrze zaprezentował się w sparingu z Wisłą Kraków. Teraz najważniejsze jest, by potrafił przełożyć dobre występy w meczach towarzyskich na rywalizację ligową
Sam zawodnik również podzielił się swoimi wrażeniami po powrocie na stadion we Wrocławiu:
- To piękne uczucie. Mam bardzo dobre wspomnienia z Wrocławia. Cieszę się, że swój debiut w pierwszej lidze mogłem rozegrać właśnie tutaj
Basse odniósł się także do jego kontrowersyjnego przejścia do Rakowa i ewentualnego powrotu do Śląska:
– Decyzja zapadła i musiałem iść dalej. W Rakowie treningi były na bardzo wysokim poziomie, pracowano nade mną indywidualnie i to też mi wiele dało. Trzeba patrzeć w przyszłość, a nie oglądać się za siebie. Zobaczymy, co przyniesie czas. Kariera jest długa, a ja mam dopiero 17 lat. Bardzo lubię Wrocław – to piękne miasto