Bramkarz z debiutem w Pucharze Polski? ''Pozostaje mi tylko czekać''

29.09.2025 (20:30) | Marcin Sapuń

fot.: Dawid Kokolski

O tym, że mecze Pucharu Polski rządzą się swoimi sprawami, każdy z nas wie. W spotkaniach zdarzają się niespodzianki, a w składach dość często zachodzą zmiany i swoją szansę dostają ci zawodnicy, którzy w lidze nie mogą liczyć na zbyt dużą liczbę minut. Dotyczy to również pozycji bramkarza, gdzie między słupkami staje tzw. "dwójka". W tym sezonie tę rolę pełni Bartosz Głogowski. Czy młody golkiper zadebiutuje we wtorek w pierwszym zespole Śląska?



 

We wtorek Śląsk Wrocław rozpocznie zmagania w Pucharze Polski. W I rundzie Trójkolorowi zmierzą się na wyjeździe z trzecioligową Lechią Tomaszów Mazowiecki. W poprzednim sezonie WKS zakończył swoją przygodę z pucharem na 1/8 finału, odpadając po rzutach karnych z Piastem Gliwice. Jak spiszą się wrocławianie? Kibice mają nadzieję, że drużyna nie zaliczy wpadki, a w tym roku do kilku niespodzianek zdołało już dojść. Poza burtą pucharu są już m.in. GKS Tychy, Polonia Warszawa, Ruch Chorzów, którzy przegrali z niżej notowanymi rywalami.

Zmagania w Pucharze Polski to dość często szansa na grę dla tych piłkarzy, którzy na co dzień nie mogą liczyć na występy w wyjściowym składzie. Na przykład, gdy trenerem wrocławian był Jacek Magiera, w sezonie 2023/24 na mecz z Jagiellonią Białystok wystawił Kennetha Zohore, Daniela Łukasika, Michała Rzuchowskiego, czy Camerona Borthwick-Jacksona. W tamtym spotkaniu między słupkami stanął Kacper Trelowski, czyli bramkarz nr dwa w wicemistrzowskim sezonie. Zabieg z grą drugiego golkipera w rozgrywkach pucharowych nie jest czymś nowym, nie tylko w Śląsku. Jeśli cofniemy się pamięcią, zobaczymy, kto bronił w poprzednich latach.

  • Sezon 2024/25 - Tomasz Loska w meczu z Piastem Gliwice (podstawowy bramkarz: Rafał Leszczyński)

  • Sezon 2023/24 - Kacper Trelowski w meczu z Jagiellonią Białystok (podstawowy bramkarz: Rafał Leszczyński)

  • Sezon 2022/23 - Rafał Leszczyński w meczu z Ruchem Wysokie Mazowieckie (podstawowy bramkarz wówczas: Michał Szromnik)

  • Sezon 2021/22 - Matus Putnocky w meczu z Bruk-Bet Temaliką Nieciecza (podstawowy bramkarz: Michał Szromnik)

PUCHAR POLSKI SZANSĄ NA DEBIUT?

W obecnym sezonie rolę "dwójki" pełni Bartosz Głogowski, wychowanek wrocławskiego klubu. 19-latek stopniowo przechodził przez kolejne etapy Akademii, aż w 2022 roku zadebiutował w piłce seniorskiej w spotkaniu Śląska II Wrocław z Motorem Lublin w ramach Pucharu Polski właśnie. Później młody golkiper dostawał więcej szans w rezerwach i zaczął też trenować z pierwszym zespołem, ale nigdy jeszcze nie otrzymał szansy debiutu. Czy ta nadejdzie właśnie we wtorkowy wieczór? Po remisie z Polonią Warszawa (1:1) zapytaliśmy o to szkoleniowca WKS-u.

- Zobaczymy. Puchar jest bardzo nieprzewidywalny, często zdarzają się niespodzianki z udziałem drużyn z niższych lig. Głogowski ma ten atut, że regularnie gra w rezerwach i jest w rytmie meczowym. Zdecydujemy po analizie jego spotkań

- odpowiedział Ante Simundza.

Głogowski w dotychczasowym sezonie wystąpił w sześciu spotkaniach rezerw w II lidze, ale ani razu nie udało. Z bramkarzem udało się nam zamienić kilka słów po sobotnim starciu z Podhalem Nowy Targ (0:1). - Chciałbym zadebiutować, jednakże wszystko jest decyzją trenera i pozostaje mi tylko czekać - krótko stwierdził 19-latek, pytany, czy w Pucharze Polski upatruje szansy na pierwszy występ w barwach Śląska.

JAKIM SKŁADEM NA LECHIĘ TOMASZÓW MAZOWIECKI?

- Spodziewam się rotacji w Pucharze Polski - mówi po spotkaniu z Polonią trener Ante Simundza. Jak już napisaliśmy we wstępie, rotacje w pucharowych meczach są powszechne i możemy spodziewać się ich również we wtorek. Jak my widzielibyśmy wyjściowy skład Śląska? Zmian nie byłoby dużo, gdyż wszyscy dobrze wiemy, że rozgrywki te rządzą się swoimi prawami i dochodzi w nich do niespodzianek. W bramce postawilibyśmy na Bartosza Głogowskiego, a w linii obrony po bokach ustawilibyśmy Michała Rosiaka oraz Jehora Macenkę, który w tym sezonie zagrał tylko 16 minut w I lidze. Im wyżej, tych zmian mniej. Jedyną taką większą byłoby wystawienie Antoniego Klimka od pierwszej minuty kosztem Luki Marjanaca. A kto na napadzie? My chcielibyśmy zobaczyć Damiana Warchoła, choć jesteśmy świadomi, że napastników we Wrocławiu mamy dobrych i każdy z nich może dać od siebie jakąś liczbę.

Pełną naszą propozycję możecie zobaczyć na poniższej grafice ↓

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.