Ciężki listopad we Wrocławiu. Miesiąc, który pokaże, w którym miejscu jest Śląsk

08.11.2025 (16:00) | Marcin Sapuń

fot.: Dawid Kokolski

Mniej niż 24 godziny pozostały do niedzielnego meczu Śląska Wrocław z Polonią Bytom. Kalendarz na listopad będzie bardzo wymagający dla podopiecznych Ante Simundzy, którzy rozegrają spotkania z czołówką tabeli.



 

27 punktów (8 wygranych - 3 remisy - 4 porażki) - to dorobek Śląska Wrocław przed 16. kolejką I ligi. Wynik, który nie jest jakiś zły, ale biorąc pod uwagę niektóre spotkania, mógłby być lepszy. Po ostatniej porażce w Łodzi z ŁKS-em podopieczni Ante Simundzy spadli z fotela wicelidera, czyli miejsca, dającego bezpośredni awans do Ekstraklasy. Pozycję Wojskowych zajęła rewelacja tegorocznych rozgrywek, czyli Pogoń Grodzisk Mazowiecki, która jest beniaminkiem w obecnym sezonie. Jednak strata WKS-u do drugiego miejsca nie jest duża (zaledwie jeden punkt) i już w ten weekend zespół ponownie może wskoczyć na 2. miejsce. Zadanie jednak nie będzie łatwe, ponieważ w niedzielne popołudnie do Wrocławia zawita inny beniaminek, Polonia Bytom, która jest obecnie piątą drużyną I ligi i ma tylko trzy oczka mniej od wrocławian.

Atutem Śląska na pewno będzie własne boisko. W tym sezonie na Tarczyński Arenie Trójkolorowi nie przegrali ani razu i są najlepiej punktującą drużyną ligi przed własną publicznością. Natomiast o tym, że rywala nie należy lekceważyć, wrocławianie już kilka razy się przekonali (np. przegrywając ze Zniczem Pruszków 1:2).

- To bardzo zorganizowany zespół. Mogą grać trójką lub piątką obrońców. Tak samo w ofensywie – trójką lub czwórką zawodników. Są bardzo zdyscyplinowani taktycznie. Przygotowujemy się na nich. U siebie mają jeden typ murawy, a na wyjazdach grają na innych, a mimo to ich styl gry się nie zmienia. Będziemy gotowi. Dla nas każdy mecz jest wymagający. Szanujemy każdego przeciwnika i jego umiejętności

- mówił na przedmeczowej konferencji prasowej Ante Simundza.

Jednak najbliższe spotkanie z Polonią Bytom nie będzie jedynym ważnym w listopadzie. Po przerwie na kadrę Śląsk rozegra dwa wyjazdowe mecze z zespołami z TOP 6 (przed startem 16. kolejki) - 21.11 z Pogonią Grodzisk Mazowiecki oraz 30.11 z Wieczystą Kraków. Będą to rywalizacje, które dadzą nam odpowiedź na pytanie "W którym miejscu jest Śląsk Wrocław?".

Co ciekawe, patrząc na tabelę I ligi przed piątkowymi meczami, wcześniejsze spotkania z czołówką piłkarze trenera Simundzy również rozgrywali poza Wrocławiem. W sierpniu Wojskowi wygrali najpierw 2:1 z Chrobrym Głogów, a kilka dni później został rozgromiony przez Wisłę Kraków aż 0:5. Jeśli czołówka rozgrywek nie zmieni się na wiosnę, a forma WKS-u u siebie pozostanie na tym samym poziomie, drużyna będzie mieć pewną przewagę przed tymi spotkaniami.

Jeśli wrocławianie chcą regularnie punktować do końca roku, muszą na pewno wystrzegać się pewnych błędów i poprawić swój styl, o czym kibice ciągle wspominają. Ten największy deficyt dotyczy defensywy. Śląsk w piętnastu dotychczasowych meczach stracił 22 gole i tylko raz zachował czyste konto. Jest to pewna skaza w pracy Ante Simundzy, który wciąż ma duże poparcie wśród fanów Wojskowych. - Jedna rzecz, która mnie zastanawia, to fakt, że wyszliśmy na prowadzenie i nie utrzymaliśmy go. Musimy to poprawić w kolejnych meczach - mówi Słoweniec.

Początek meczu z Polonią Bytom o godzinie 14:30.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.