Co słychać w Zagłębiu Lubin?

22.01.2023 (12:00) | Kacper Cyndecki
uploads/images/2022/7/wzl_62d29c56226d3.jpg

fot.: Mateusz Porzucek

Śląsk zakończył już obóz przygotowawczy w tureckim Belek, a my spoglądamy do ekipy derbowego rywala, z którym WKS zmierzy się już w najbliższą sobotę. Transfery, sparingi i przebudowa zespołu - działo się w drużynie Waldemara Fornalika.



 

Zagłębie do kolejnej fazy sezonu ekstraklasy przygotowywało się także w tureckim Belek, a swój ostatni sparing rozegrało 19 stycznia z Łudogorcem (1:1).  Sobotni rywale Wojskowych podczas przerwy spowodowanej mistrzostwami świata w Katarze zatrudnili nowego trenera, którym jest Waldemar Fornalik. Derby Dolnego Śląska we Wrocławiu będą dla niego pierwszym oficjalnym meczem w roli trenera zespołu z Lubina.

TRENER Z RENOMĄ

Od 29 listopada funkcję trenera pierwszego zespołu Zagłębia zaczął pełnić popularny Waldek King, który miesiąc wcześniej został zwolniony z Piasta Gliwice. Pracując w Gliwicach Fornalik wyrobił sobie dobrą  renomę na trenerskim rynku, bowiem niespodziewanie w 2019 roku zdobył mistrzostwo Polski z gliwiczanami. W Piaście 59-letni trener pracował prawie pięć lat, co jak na realia ekstraklasy jest rewelacyjnym wynikiem. Fornalik przychodząc do Zagłębia dostał do zrealizowania następujące cele:

Naszym numerem jeden na liście od początku był trener Waldemar Fornalik. Doskonale znamy jego atuty. Ma znakomity warsztat szkoleniowy, ogromne doświadczenie i autorytet. Wraz z nowym szkoleniowcem do klubu dołączą również jego stali współpracownicy, którzy wzmocnią nasz sztab. Cieszy mnie, że trener Fornalik widzi w Zagłębiu podobny potencjał, który dostrzegamy jako zarząd. Nasz cel na rundę wiosenną jest jasny - grać dużo lepiej i punktować dużo lepiej, by skończyć sezon w górnej części tabeli. Nasza filozofia polegająca na wprowadzaniu wychowanków z akademii i ich rozwoju z pewnością się nie zmieni, chcemy jednak, by nowy szkoleniowiec odpowiednio zbilansował zespół, bo wiele oczekujemy od doświadczonych graczy, którzy powinni być liderami

- powiedział Prezes Zarządu Zagłębia Lubin S.A. Michał Kielan klubowym mediom.

NOWY ROK, NOWE ZAGŁĘBIE?

W sparingach w drużynie Zagłębia było widać efekt „nowej miotły”, który następuje po przyjściu nowego trenera. Każdy zawodnik w meczach towarzyskich dawał z siebie wszystko i za wszelką cenę chciał wywalczyć miejsce w pierwszym składzie na sobotni derbowy mecz ze Śląskiem. Bilans lubinian w Turcji to dwa zwycięstwa (z Magdeburgiem 2:1, Graficarem 3:0) oraz trzy remisy (z Botosani 0:0, Bohemians 1:1 oraz Łudogorcem 1:1). W każdym spotkaniu piłkarze z Lubina mieli lepsze i gorsze momenty, które przekuwały się w bramki zdobyte lub stracone. Bardzo często w wypowiedziach pomeczowych trener Fornalik zwracał uwagę na kontrolę spotkań, ponieważ jego zespół nie potrafił wychodzić obronną ręką z trudnych momentów poszczególnych meczów. Widać było to chociażby w sparingu z Bohemians, kiedy Zagłębie straciło panowanie nad meczem i wcześniej wypracowane prowadzenie.

Warto docenić dobrą dyspozycję skrzydłowego Zagłębia Tornike Gaprindaszwiliego, który podczas sparingów był bardzo aktywny i udało mu się zdobyć bramkę. Największymi zaletami Gruzina są znakomite przyśpieszenie oraz drybling, co powoduje, że bardzo ciężko jest odebrać mu piłkę. Zagłębie dzięki szybkości na skrzydłach często decyduje się na szybkie podanie prostopadłe, które mogą uwolnić owych pomocników i dać im szansę na zdobycie bramki. A tak ocenił ten okres przygotowawczy kapitan Zagłębia:

Na szczęście obeszło się bez poważnych kontuzji. To z pewnością duży plus, bo dawno nie było takiego obozu, podczas którego sytuacja zdrowotna byłaby aż tak dobra. Po przepracowanych treningach i rozegranych meczach, z optymizmem patrzymy na kolejne tygodnie. Wiadomo, że są jeszcze rzeczy do poprawy, ale myślę, że idziemy w dobrym kierunku i było to widoczne przede wszystkim podczas sparingów, bo to są najważniejsze sprawdziany w okresie przygotowawczym 

– powiedział Bartosz Kopacz klubowej stronie.

TRANSFERY? LEPIEJ O TYM NIE WSPOMINAĆ

O ruchach transferowych Zagłębia lepiej nie wspominać, bowiem sprowadzili oni do siebie trzech zawodników, z czego dwóch wróciło z wypożyczenia. Jedyny transfer gotówkowy do zespołu z Lubina to przyjście Mateusza Grzybka z Radomiaka. Grzybek to 26-letni prawy obrońca, który nie grał na obozie w Turcji zbyt dużo, ponieważ zmagał się z problemami zdrowotnymi. Do klubu z wypożyczeń wrócili za to Adam Ratajczyk oraz Milan Posmyk - obaj mają po 20 lat.  Zagłębie to drużyna bez problemów kadrowych, na obozie nie zdarzały się żadne urazy. Trzeba uważać na ich stałe fragmenty, którymi w springach potrafili zaskoczyć. Pierwszy gwizdek meczu Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin w sobotę 28 stycznia o godzinie 20:00.
 

ZOBACZ też: 10 pytań przed startem rundy wiosennej