Głosy z sieci: ''Będzie coraz trudniej''
05.11.2025 (06:00) | Krzysztof Rakowiczfot.: Miłosz Ślusarenko
Wrocławscy kibice po porażce Śląska z ŁKS-em Łódź (1:2) przede wszystkim wyrażają swoje niezadowolenie faktem, że zawodnicy Ante Simundzy nie zareagowali na wyrównanie wyniku. Poniżej, w ramach "Głosów z sieci", przedstawiamy Wasze najciekawsze wypowiedzi związane z poniedziałkowym spotkaniem.
"Nie widać żadnego pomysłu na grę. Brak jakiejkolwiek poprawy w grze obronnej, brak powtarzalnych schematów. Trener tłumaczy się, że przegraliśmy mecz, bo mieliśmy słabe 5 minut to żart. Nie wiem czy pod wodzą tego trenera drużyna może się rozwinąć."
- Tomasz Biegański na Facebooku.
"Jak to jest, który to już raz strzelają bramkę a następnie głęboka obrona. DRAMAT"
- użytkownik WKS Śląsk w komentarzach pod naszą relacją.
"Malo ze w 1 połowie dało się zasnąć to tradycyjnie po strzeleniu bramki automat się cofamy i czekamy. I co tradycyjnie sie kończy. Kolejny zawodnik i drużyna sie na nas przełamuje na wyjazdach jesteśmy całkiem inna drużyna. I Szota po raz kolejny zamieszany jest w bramki. Juz nie chodzi ze Rosiak zrobił karnego przez złe ustawienie kapitana"
- Adrian Liszka na Facebooku.
"Niestety znów wyjazdowy mecz nie poszedł tak jak powinien. Najpierw cudowna bramka z rzutu wolnego, potem po błędach wyrównanie i brak walki o zwycięską bramkę. Zamiast się podnieść i walczyć o zwycięstwo to znów spadek mentalny, niepotrzebny karny i przegrany mecz. Na to nie zasługują kibice, którzy mimo nie korzystnego terminu licznie się zjawili w Łodzi."
- Miki Lipton na Facebooku.
"Aż nadto widoczny wciąż brak rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia. Kosowski Niemiec niestety niczym nie urzekł. I to się już raczej nie zmieni. Do Łodzi nie dojechali Samiec-Talar, Sokołowski, Banaszak i Sharabura. Dołożymy proste błędy Szoty i Rosiaka. Jak ponad 50% składu sabotuje wynik zespołu, to nie da się liczyć na punkty. Zresztą nie pierwszy już raz. Była szansa odskoczyć Wieczystej, to dali się wyprzedzić Pogoni. A będzie teraz tylko trudniej."
- Przemek Konieczny na Facebooku.
"Od początku sezonu poziom gry kompletnie się nie zmienił. Te same błędy, te same braki, „wyłączone” myślenie. Ciężko ogląda się mecze Śląska. Jedynie kibice trzymają poziom"
- Marta Kimicka na Facebooku.