Jacko wspomina: Ojciec i syn w Śląsku (cz. 5)

Jacko wspomina: Ojciec i syn w Śląsku (cz. 5)

fot.: Śląsknet

W ostatniej odsłonie cyklu tekstów "Ojciec i syn w Śląsku", przedstawię Wam ciekawostki o znanych ojcach i synach piłkarzy WKS-u, którzy nie występowali przy Oporowskiej.



 

Peter Pawłowski, syn Tadeusza Pawłowskiego, był w latach 90. czołowym graczem austriackiej Bundesligi (75 meczów, 13 goli) i w 2000 roku zdobył z FC Tirol mistrzostwo Austrii. Uważano go za duży talent. Grał w młodzieżowej reprezentacji Austrii (13 meczów, 4 gole), był w szerokiej kadrze na mistrzostwa świata w 1998 roku. Jego karierę przerwał wypadek, a następnie groźna choroba.

Tomasz Pękala, syn Mirosława Pękali, również występował w austriackiej Bundeslidze i zanotował  w niej 41 występów, strzelił jednego gola. Również grał w młodzieżowej reprezentacji Austrii. W pewnym momencie był przymierzany do gry w Lechii Gdańsk, mówiło się też o Śląsku.

W Austrii wylądował też Szymon Włodarczyk, syn byłego napastnika Śląska Piotra. Wcześniej występował w Legii Warszawa i Górniku Zabrze oraz młodzieżowych reprezentacjach Polski.

Sporo sukcesów poza Polską w mało znanych ligach odnieśli synowie Roberta Cieślewicza, ulubieńca kibiców Śląska. "Cieśla" był znany z dynamicznych rajdów skrzydłem, a także ze śpiewania z kibicami po wygranych meczach wisząc na płocie na stadionie przy Oporowskiej. Syn Łukasz Cieślewicz strzelił ponad osiemdziesiąt goli w lidze Wysp Owczych, zdobył trzy mistrzostwa i krajowy puchar. Z kolei Adrian Cieślewicz ma na koncie mistrzostwo Wysp Owczych oraz 8 mistrzostw i po 5 pucharów krajowych oraz Pucharu Ligi w Walii.

Dzidosłąw Żuberek trafił do Śląska wraz z łódzkim zaciągiem trenera Wojciecha Łazarka. Wraz z nim pojawili się w drużynie  Grzegorz Krysiak i Tomasz Cebula. Oporowskiej nie zawojował jego syn Jan Żuberek, który był we Włoszech zawodnikiem młodzieżowego Interu, zagrał też w Serie B (Ternana). Niedawno media spekulowały, że jest na liście życzeń transferowych Śląska.

Dominik Sadzawicki, syn czołowego obrońcy Śląska na przełomie wieków Krzysztofa Sadzawickiego, zaliczył 30 występów w Ekstraklasie w barwach Górnika Zabrze.

Józef Trojak grał w Śląsku w 1989 roku podczas odbywania służby wojskowej. Jego syn Miłosz Trojak rozegrał blisko 70 meczów w Ekstraklasie w barwach Ruchu Chorzów i Korony Kielce.

Paweł Primel jesienną 1998 bronił bramki Śląska. Jego syn Damian Primel również jest bramkarzem. Grał m.in. w młodzieżowych drużynach Zagłębia Lubin, a także w Odrze Opole, Górniku Polkowice, Stali Mielec (awans do Ekstraklasy). Był głównie rezerwowym. W barwach Stali cztery razy zagrał na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Obecnie jest podstawowym  bramkarzem Chojniczanki Chojnice.


Czterech bardzo znanych ojców mieli zawodnicy Śląska.

Teodor Peterek, ojciec Wernera i Zygmunta Peterków, to pięciokrotny mistrz Polski z Ruchem Chorzów, dwukrotny król strzelców Ekstraklasy, członek "klubu 100" (156 bramek w Ekstraklasie), reprezentant Polski (9 meczów, 6 goli), uczestnik igrzysk olimpijskich w Berlinie (IV miejsce).

Mark Hateley, ojciec Toma Hateleya, to gwiazda piłki angielskiej. Grał w takich klubach jak AC Milan, AS Monaco, Glasgow Rangers, Queens Park Rangers, Leeds United. W rozgrywkach klubowych strzelił 182 gole. Grał w reprezentacji Anglii (32 mecze, 8 goli), wystąpił na Mundialu 1986 i mistrzostwach Europy 1988.

Roman Kosecki, ojciec Jakuba, to z kolei jeden z najlepszych piłkarzy polskich końcówki ubiegłego stulecia. Zagrał 69 razy w reprezentacji Polski, strzelając 19 goli. Był czołowym graczem lig tureckiej, hiszpańskiej i francuskiej. W barwach Atletico Madryt przyczynił się do pokonania Barcelony (2 gole i asysta).

Grzegorz Więzik, ojciec Jakuba Więzika, był w latach 80. solidnym ligowym napastnikiem ŁKS-u i reprezentacji olimpijskiej. Grał też w I lidze niemieckiej, francuskiej i duńskiej. Ligową karierę kończył w Dyskoboli Grodzisk Wielkopolski. Przez pewien czas współpracował też ze Śląskiem jako skaut.

Ponadto:

Janusz Hołota, ojciec Tomasza Hołoty, grał w I lidze w barwach GKS Katowice.

Gerard Kucharczyk, czyli ojciec Pawła Kucharczyka, na przełomie lat 80. i 90. był czołowym zawodnikiem drugoligowej Ślęzy Wrocław. W 1993 roku dwa razy zagrał na najwyższym poziomie rozgrywkowym w barwach Warty Poznań

Mirosław Praszelik, ojciec Mateusza Praszelika, w latach 90. pięć razy zagrał w Ekstraklasie w barwach Górnika Zabrze.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.