Jakim składem na Lecha? Wybieramy jedenastkę Śląska Wrocław

21.09.2024 (21:30) | Marcin Sapuń

fot.: Mateusz Porzucek

Po 21 dniach bez meczu ligowego Śląsk Wrocław w końcu wraca na boiska Ekstraklasy. Wojskowi mają na swoim koncie tylko cztery punkty, a w niedzielny wieczór zawita na Bułgarską, gdzie zmierzą się z liderem Lechem Poznań. Co zmieniło się w kadrze wicemistrzów Polski i jaki wyjściowy skład proponuję na to spotkanie? 



 

► Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałbym ja. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Jacek Magiera.

Tradycyjnie zerknijmy w szeregi Śląska Wrocław. Jak wygląda kadra WKS-u przed wyjazdem do Poznania? 

  • W środę oficjalnie do Maccabi Hajfa został sprzedany Matias Nahuel Leiva. Wrocławianie na transferze swojego zawodnika zarobią 2,5 mln euro. 
  • W treningu indywidualnym pozostaje Filip Rejczyk. Pomocnik prawie dwa tygodnie temu doznał kontuzji podczas meczu reprezentacji Polski U-20. 
  • Do Wielkopolski na pewno nie pojadą też Łukasz Gerstenstein oraz Mateusz Bartolewski. Obaj zagrali w sobotnim meczu rezerw. 

BRAMKARZ

Śląsk w sześciu meczach stracił już dziesięć goli, z czego połowę w ostatnim spotkaniu z Pogonią (3:5). Część kibiców zastanawia się, czy w związku z tym między słupkami nie powinno dojść do zmiany. Ja na razie wstrzymałbym się jeszcze z tym. Tomasz Loska dopiero wraca po kontuzji, więc postawiłbym jeszcze na Rafała Leszczyńskiego. 

OBRONA

Myślę, że chyba wszyscy kibice WKS-u czekają na powrót tego zawodnika. Mowa o Łukaszu Bejgerze. Jest to on już w pełni zdrowy i gotowy do gry i w mojej propozycji ląduje on na prawej obronie. Po drugiej stronie Jehor Macenko więc wyjątkowo Śląsk rozpocząłby mecz bez młodzieżowca. W parze stoperów duet Pektow i Petrow. Obaj nie są w swojej najlepszej dyspozycji, ale ich warunki fizyczne i gra głową mogą bardzo przydać się przy stałych fragmentach gry i wrzutkach. 

POMOC

W środku pola na ten moment nie widzę możliwości postawić na kogoś innego niż Petr Schwarz oraz Peter Pokorny, tym bardziej, że nie w klubie już Patricka Olsena. W poprzednich spotkaniach jako "dziesiątkę" mogliśmy oglądać Marcina Cebulę, ale na mecz z Lechem przesunąłbym go na skrzydło, a w jego pozycję wstawiłbym Buraka Ince, licząc na jego uderzenia z dystansu. Wydaje mi się, że jest ich za mało w wykonaniu Turka. Oczywiście w trakcie gry mógłby wymieniać się pozycjami z byłym graczem m.in. Rakowa Częstochowa. A kto zamiast Nahuela? Inny Hiszpan - Arnau Ortiz.

ATAK 

W ostatnim czasie Śląsk oficjalnie podpisał umowę z Jakubem Świerczokiem. Ten jednak nie jest jeszcze gotowy, by rozegrać więcej niż 45 minut. Numerem jeden w ataku pozostaje niezmiennie Sebastian Musiolik, który w ostatnim meczu strzelił swojego pierwszego gola dla zespołu Jacka Magiery. 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.