Jakim składem na Legię? Wybieramy skład Śląska Wrocław
01.03.2025 (20:30) | Marcin Sapuńfot.: Rafał Sawicki
Po porażce w Kielcach sytuacja Śląska Wrocław nie wygląda kolorowo. W niedzielę piłkarzy Ante Simundzy czeka kolejny ciężki bój, tym razem przeciwko Legii Warszawa. Tradycyjnie zapraszam na cotygodniową propozycję składu WKS-u na ligowe spotkanie.
► Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałbym ja. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Ante Simundza.
Tradycyjnie zerknijmy w szeregi kadry Śląska Wrocław. Jak wygląda m.in. sytuacja zdrowotna?
- W tygodniu kontuzji nabawił się Peter Pokorny. Jak przekazał trener Ante Simundza, czeka na dokładne wyniki badań i nie wyklucza urazu więzadeł krzyżowych
- Do gry pod kątem fizycznym gotowy jest nowy napastnik WKS-u, Henrik Udahl.
- W sobotnim meczu rezerw z Górnikiem II Zabrze wystąpił Łukasz Gerstenstein, który nie pojechał z drużyną do Warszawy.
BRAMKARZ
W obecnej sytuacja kadrowej Śląska, Rafał Leszczyński jest jednym z tych piłkarzy, którzy nie muszą martwić się o miejsce w składzie. Czysto statystycznie, 32-latek w tym sezonie Ekstraklasy cztery razy zachował czyste konto i wpuścił 32 gole w 21 meczach.
OBRONA
Po meczu z Widzewem kibice dość mocno chwalili defensywę Wojskowych, którzy nie pozwalali na zbyt dużo piłkarzom trenera Myśliwca. Zupełnie inne nastroje towarzyszyły po porażce z Korona Kielce, ale pomimo, że dla wielu będzie to może ryzykowny i dziwny ruch, formacji obronnej nie zmieniłbym.
Tommaso Guercio popełnił błąd tydzień temu przy pierwszej bramce dla kielczan, ale w kadrze zabraknie Łukasza Gerstensteina, a Jehor Macenko jest brany przed trenera Simundzę bardziej jako stoper niż boczny obrońca. Poza tym młodzieżowiec moim zdaniem jest w stanie dać na swojej pozycji trochę więcej niż ci pozostali gracze, co udowodnił już w przytaczanym meczu z Widzewem.
Na środku obrony Aleksander Paluszek i Serafin Szota. Pierwszy z nich jest dobry w destrukcji i pojedynkach główkowych, a Szota jest tym, którzy może wyprowadzać piłkę i posyłać długie podania za plecy Legionistów. Natomiast w drugiej połowie chętnie zobaczyłbym na boisku Aleksa Petkowa jeśli zaszłaby taka potrzeba.
Największy problem jest z drugim bocznym obrońcą. Marc Llinares w ostatnich dwóch spotkaniach popełnił dwa poważniejsze błędy. Na lewej stronie mógłby zagrać Krzysztof Kurowski, ale w moim odczuciu mógłby to być mocno ryzykowny ruch, tym bardziej w starciu z Legią Warszawa.
POMOC
Pod nieobecność Pokornego, miejsce w wyjściowej jedenastce powinni zachować Tudor Baluta. Słowak już od dłuższego czasu jest pod formą, ale ciężko też o zastępstwo, bo w odwodzie pozostają tylko Simon Schierak, czy Jakub Jezierski. Trener Simundza nie ma za dużego pola manewru, więc Rumun i Czech są raczej pewniakami.
Podobne odczucia może mieć też Jose Pozo. Hiszpan wydaje się być najlepszym zimowym transferem WKS-u, a każdy, kto oglądał jego poczynania na boisku, może zaświadczyć, że u 28-latka widać jakość na boisku.
Zostali jeszcze skrzydłowi i tutaj postawiłbym na ten sam duet, co w Kielcach, tzn. Piotra Samca-Talara i Mateusza Żukowskiego. Obaj ostatnio udowadniają, że nie brakuje im ambicji, potrafią posyłać dobre piłki i są aktywni.
ATAK
Po kontuzji Jakuba Świerczoka wciąż aktualnym pytaniem jest "Kto jest na dziś lepszym napastnikiem: Musiolik, czy Al-Hamlawi?". Gdybyśmy brali pod uwagę liczbę celnych strzałów, na prowadzenie wysunąłby się Szwed, ale problem w tym, że to tylko jedno uderzenie, przy zerowym dorobku Musiolika. Obaj piłkarze nie pokazali się też z jak najlepszej strony w Kielcach, przez co powyższy dylemat jest jeszcze większy. Ja jednak stawiam na Asada Al-Hamlawiego, który lepiej operuje piłką i ją rozgrywa.