Jakim składem na Pogoń? Wybieramy jedenastkę Śląska
31.08.2024 (21:30) | Marcin Sapuńfot.: Marta Lipnicka
Śląsk Wrocław wciąż czeka na pierwsze ligowe zwycięstwo w tym sezonie. Podopieczni Jacka Magiery pierwsze trzy punkty będą chcieli zainkasować w Szczecinie, gdzie w dwóch ostatnich spotkaniach udało się zainkasować komplet oczek. Jaki skład wystawiłbym od pierwszej minuty? Odpowiedź w poniższym tekście
► Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałbym ja. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Jacek Magiera.
Jak wygląda sytuacja kadrowa Śląska przed wyjazdem do Szczecina?
- Do pełni zdrowia nie wrócił jeszcze Patrick Olsen
- Piotr Samiec-Talar wciąż leczy kontuzję, której nabawił się w starciu z Sankt Gallen.
BRAMKARZ
Rafał Leszczyński nie popełnił żadnych rażących błędów, by zastanawiać się nad zmianą obsady między słupkami. 32-latek zachował, póki co jedno czyste konto (0:0 z Widzewem), ale w swoich ostatnich dwóch meczach w Szczecinie, ani razu nie wyjmował piłki z siatki. Może to będzie dobry prognostyk przed niedzielnym starciem.
OBRONA
Udanym spotkaniem z Legią Aleksander Paluszek wywalczył sobie miejsce wyjściowej jedenastce w kolejnym meczu. Kto powinien zostać jego partnerem na środku obrony? Oczywiście kapitan Aleks Petkow. Na boku obrony znajdzie się oczywiście miejsce dla Tommaso Guercio, który tydzień temu strzelił gola na wagę remisu. Na prawej stronie - Mateusz Żukowski. Można zagrać tam Bejgerem, ale 22-latek dopiero wraca po kontuzji, ale na kolejne spotkanie ze Stalą powinien już być na pewno w 100% gotowy, by wyjść od początku, a w Szczecinie może pojawi się na boisku w drugiej połowie i chętnie bym taki obrazek zobaczył. Z kolei Jehora Macenkę zostawiłbym jeszcze na ławce rezerwowych i ewentualnie wpuścił na drugie 45 minut.
POMOC
Od ostatniego czasu w pomocy możemy oglądać tercet Pokorny&Schwarz&Cebula i taki zestaw zostawiłbym również na niedzielny mecz. Dużego wachlarza zmian nie ma, a cała trójka wydaje się być w lepszej formie od swoich kolegów na podobnych pozycjach.
Roszadę zastosowałbym za to na jednym ze skrzydeł. Boczni pomocnicy Śląska dobre momenty przeplatają tymi słabszymi i trener Magiera wciąż musi szukać optymalnego rozwiązania. Ja obok Nahuela tym razem chciałbym zobaczyć jeszcze raz Buraka Ince. Liczę na groźne uderzenia Turka z dystansu.
ATAK
Kibice Śląska czekają na napastnika, który da drużynie przede wszystkim gole. Tych na swoim koncie wciąż nie ma Sebastian Musiolik, który w zielono-biało-czerwonych barwach rozegrał dotąd prawie 800 minut. Junior Eyamba nie jest moim zdaniem jeszcze gotowy i nie zasłuży sobie, by zagrać od pierwszej minuty. Dlatego też stawiam Musiolika.