Jakim składem na Raków? Wybieramy skład Śląska Wrocław

24.04.2025 (22:30) | Marcin Sapuń

fot.: Gleb Soboliew

Śląsk w piątkowy wieczór zagra na wyjeździe z Rakowem Częstochowa. Poznajcie moją propozycję wyjściowej jedenastki wrocławian na starcie z pretendentem do mistrzostwa Polski. 



 

► Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałbym ja. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Ante Simundza.

Zerknijmy w szeregi kadry Śląska. Z kogo nie będzie mógł skorzystać słoweński szkoleniowiec? 

  • Z powodów zdrowotnych do końca sezonu nie zagra Petr Schwarz, który dwa tygodnie temu musiał przejść operację jamy brzusznej. 
  • Wciąż z dolegliwościami w kolanie zmaga się Peter Pokorny, który na treningach zgłasza ból podczas testów biegowych. 
  • Jak zapowiedział trener Simundza, w Częstochowie nie zobaczymy również Sebastiana Musiolika i jest to decyzja Słoweńca. 

BRAMKARZ 

-  Zmiana bramkarza w nagły sposób nie jest logiczna - mówił po meczu z GKS-em Katowice szkoleniowiec Śląska. Podpisuje się pod tym stwierdzeniem obiema rękoma. Może i niektóre interwencje Rafała Leszczyńskiego w ostatnim meczu były niepewne i piłki były bronione na raty, ale trzeba pamiętać, że w poprzednich kolejkach spisywał się dobrze między słupkami. Jedno spotkanie nie może sprawić, że bramkarz nagle usiądzie na ławce rezerwowych. Nie jest to dobre rozwiązanie. 

OBRONA 

Dwa trafienia samobójcze z rzędu to nie lada wyczyn, o którym może mówić Aleks Petkow. Bułgar trafił do własnej bramki w meczach z Cracovią i GKS-em. Może to dobry moment, by do składu wrócił Aleksander Paluszek, który wyleczył już kontuzję i dobrze radził sobie u boku Serafina Szoty, który tydzień temu wyprowadził zespół jako kapitan. 

Jeśli chodzi o obsadę bocznych defensorów, stawiam na Marca Llinaresa oraz Tommaso Guercio, chociaż muszę przyznać, że w przypadku Guercio, zastanawiałem się też, czy nie przesunąć go jako defensywnego pomocnika, natomiast zdecydowałem, że lepiej będzie ustawić go na prawej stronie obrony. 

POMOC 

Braki w środku pola mogliśmy zobaczyć tydzień temu, gdy Schwarza zastąpił Tudor Baluta. Rumun niestety nie zagrał tak dobrego spotkania, jak na przykład z Widzewem w lutym, więc czas na kolejne zmiany. Jest nią ustawienie obok Jakuba Jezierskiego Buraka Ince lub Jose Pozo. Obaj przez Ante Simundzę są traktowani jako ofensywni pomocnicy, ale Słoweniec mówił już kiedyś o możliwości cofnięcia któregoś z piłkarzy. Taki manewr wydaje się najrozsądniejszym rozwiązaniem, gdyż oprócz Baluty pozostają tylko Simon Schierack i Aleksander Wołczek, który na poziomie Ekstraklasy nie są doświadczonymi graczami. Co do obsady skrzydłowych, pozostaje ona bez zmian względem ostatnich meczów, tzn. Arnau Ortiz i Mateusz Żukowski. 

ATAK 

Wrocławska strzelba zacięła się w ostatnim czasie. Assad Al Hamlawi od niecałego miesiąca czeka na kolejnego gola w Ekstraklasie. Czy piątkowe spotkanie może być szansą dla jego zmiennika Henrika Udahla? Moim zdaniem jeszcze nie. Zdaniem Ante Simundzy Norweg zasługuje na nią dzięki podejściem do meczu i występami na treningach, ale mnie póki co nie przekonuje jego gra na boisku. Dlatego też w składzie WKS-u ponownie stawiam na reprezentanta Palestyny. 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.