Jakim składem na Widzew? Wybieramy skład WKS-u

24.08.2023 (19:00) | Marcin Sapuń
uploads/images/2023/8/foto91_64e383108dd83_64e5c0190160e.jpg

fot.: Rafał Sawicki

Po pierwszej wygranej w sezonie (3:1 z Lechem), wrocławianie udadzą się na wyjazd do Łodzi, gdzie zagrają z ósmym Widzewem. W międzyczasie kadra Śląska uszczupliła się i pojawiły się pytania, czy nie będzie to wiązało się to między innymi ze zmianą ustawienia? Zobaczymy w piątek, a ja tymczasem zapraszam na typowaną przeze mnie wyjściową jedenastkę. 



 

Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałbym ja. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Jacek Magiera

Zanim przedstawię swoje typy, zapoznajmy się z sytuacją kadrową przed meczem z Widzewem Łódź: 

  • Ze Śląska odszedł Dennis Jastrzembski, który zamienił wrocławski klub na Fortunę Dusseldorf, grającą w 2. Bundeslidze. 23-latek był nominalnym skrzydłowym, ale testowano go również na lewej obronie i wahadle. 
  • Wciąż niedysponowany jest Konrad Poprawa, który od początku przedsezonowych przygotowań zmaga się z urazem. 
  • Kenneth Zohore trenuje indywidualnie z trenerem od przygotowania motorycznego, a Cameron Borthwick-Jackson jest w trakcie odbudowy formy fizycznej. 
  • Patryk Janasik pomimo przedwczesnego zejścia z boiska w meczu z Lechem, jest zdrowy i brany pod uwagę przy ustalaniu składu na Widzew. To samo tyczy się Piotra Samca-Talara, którego w niedzielę zabrakło z powodu infekcji. 

BRAMKA

Na dzisiaj mogę powiedzieć z pełną odpowiedzialnością, że numerem jeden w Śląsku Wrocław jest Rafał Leszczyński - powiedział Jacek Magiera na pomeczowej konferencji prasowej po zwycięstwie z Lechem Poznań. W spotkaniu z Kolejorzem 31-latek może i nie miał za dużo roboty, ale zachował się dobrze przy uderzeniu Ba Louy, a poza tym z dużą pewnością wyłapywał lecące piłki. Według mnie nie ma żadnego powodu, by zmieniać bramkarza, tym bardziej, że Leszczyński nie popełnił ani jednego błędu w meczu z Lechem. 

OBRONA 

W każdym z czterech dotychczasowych spotkań w lidze, Śląsk zaczynał w ustawieniu z czwórką obrońców. Jednak w dwóch ostatnich meczach (ze Stalą i Lechem) w trakcie gry drużyna Jacka Magiery przeszła na trójkę stoperów i dwóch wahadłowych. Szczególnie przeciwko Kolejorzowi tercet Petkov&Bejger&Paluszek prezentował się naprawdę pewnie w drugiej połowie. Z perspektywy trybun widać było, że cała obrona bardzo dobrze się ze sobą dogaduje, a wzrost Paluszka (194 cm) i Petkova (193 cm) to tylko jeden z atutów. Dlatego też w piątek postawiłbym na tych właśnie piłkarzy na środku obrony. Na wahadłach ustawiłbym oczywiście Martina Konczkowskiego i Patryka Janasika, którzy pokazali już, że nie jest im obce poprowadzenie piłki do przodu. Na tę chwilę najlepszy możliwy wybór przy niezbyt dobrej dyspozycji Borthwicka-Jacksona. 

POMOC

Może i Peter Pokorny dość szybko i niepotrzebnie zarobił żółty kartonik w niedzielnym spotkaniu, ale to zawodnik, który ma predyspozycje, by rozruszać środek pola i w piątkowy wieczór powinien wyjść w pierwszym składzie. Kto powinien zostać jego boiskowym partnerem? Stawiam na Patricka Olsena, który może i nie jest w wysokiej formie, ale po pierwsze jest wciąż zawodnikiem, który jeśli wejdzie dobrze w mecz, jest w stanie dać dużo drużynie, a po drugie, myślę, że w okolicach 60 minuty na murawie bardziej może się przydać Petr Schwarz, który jest w stanie grać jako środkowy pomocnik, ale nie powinien mieć problemu, gdy zostanie ustawiony troszeczkę wyżej.

Pozostają jeszcze dwaj zawodnicy obok napastnika WKS-u. Z lewej strony postawiłbym na Nahuela Leivę, który pod koniec zeszłego sezonu i na początku tego pokazał, że przy dobrej formie Hiszpana jest on naprawdę przydatnym piłkarzem w talii Jacka Magiery. Co z prawą stroną? Tym razem dałbym odpocząć Mateuszowi Żukowskiemu, który w meczu z Lechem nie wyglądał za dobrze, a swoje braki próbował nadrobić walecznością, ale to trochę za mało jak na tę pozycję. Dlatego też w moim zestawieniu do składu wraca Piotr Samiec-Talar.  

ATAK 

Posadzenie na ławce Erika Exposito, po tym, co zrobił w meczu z Lechem Poznań (dwa gole i asysta), byłoby przeze mnie uznane za działanie na niekorzyść klubu. Hiszpan musi wyjść w pierwszym składzie i liczę na to, że strzeli gola w swoim czwartym spotkaniu z rzędu, czym udowodni swoją wysoką formę i ogromną przydatność w zespole Śląska. 

 

ZOBACZ też: Magiera: Śląsk nie jest gotowy na odejście Exposito

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.